Ridván Messages
Polish · Universal House of Justice
POWSZECHNY DOM SPRAWIEDLIWOŚCI
Ridván 2012
Do bahaitów świata
Ukochani Przyjaciele
Jedenastego dnia festiwalu Ridván, popołudniu, sto lat temu, 'Abdu'l-Bahá, stojąc przed kilkusetosobowym audytorium, podniósł siekierę robotnika i przebił darń porastającą teren pod zabudowę świątyni w Grosse Pointe, na północ od Chicago. Osoby zaproszone do wzięcia udziału razem z Nim w inauguracji budowy w tamten wiosenny dzień były różnorodnego pochodzenia : norweskiego, indyjskiego, francuskiego, japońskiego, perskiego, rdzennego amerykańskiego, by wymienić tylko kilka z nich. To tak, jak gdyby Dom Modlitwy, choć jeszcze niewzniesiony, spełniał życzenia Mistrza, wyrażone w przeddzień ceremonii dla każdej takiej budowli: „aby ludzkość znalazła miejsce spotkań” oraz „aby orędzie jedności ludzkości popłynęło z jego otwartych dziedzińców świętości.”
Jego słuchacze podczas tego wydarzenia oraz wszyscy, którzy Go słuchali podczas Jego podróży do Egiptu oraz na Zachód, zapewne jedynie mgliście rozumieli dalekosiężne konsekwencje Jego słów dla społeczeństwa, dla jego wartości i trosk. Nawet dzisiaj, czy ktoś może twierdzić, iż dostrzegł cokolwiek ponad przebłysk, odległy i niewyraźny, przyszłego społeczeństwa, które zapoczątkować ma Objawienie Bahá'u'lláha? Niechaj nikt nie sądzi, że cywilizacja, w kierunku której popychają ludzkość boskie nauki, nastąpi zaledwie w wyniku skorygowania obecnie trwającego porządku. Bynajmniej. W przemówieniu, które wygłosił kilka dni po położeniu kamienia węgielnego pod budowę Świątyni Matki Zachodu, ‘Abdu'l-Bahá oświadczył, że „wśród efektów przejawiania się sił duchowych będzie to, że świat ludzki przystosuje się do nowej społecznej formy”, że „sprawiedliwość boża objawi się we wszystkich ludzkich sprawach”. Te oraz niezliczone inne wypowiedzi Mistrza, do których wspólnota bahaicka nawiązuje raz po raz podczas tej stuletniej rocznicy, powiększają świadomość odległości, jaka dzieli obecną organizację społeczeństwa od wspaniałej wizji, którą Jego Ojciec podarował światu.
Niestety we wszystkich krainach pomimo chwalebnych wysiłków ludzi kierujących się szlachetnymi pobudkami, działających na rzecz poprawy sytuacji w społeczeństwie, przeszkody uniemożliwiające zrealizowanie takiej wizji wydają się być dla wielu nie do pokonania. Ich nadzieje załamują się na błędnych założeniach o ludzkiej naturze, które tak przenikają struktury i tradycje większości współczesnego życia, że osiągnęły status ustalonego faktu. Te założenia wydają się w ogóle nie brać pod uwagę niezwykłego rezerwuaru duchowego potencjału dostępnego dla każdej oświeconej duszy, która z niego zaczerpnie. Zamiast tego szukają oni usprawiedliwienia w wadach ludzkości, których przykłady codziennie wzmagają ogólne poczucie rozpaczy. Warstwowa zasłona fałszywych założeń przysłania fundamentalną prawdę: stan świata odzwierciedla skrzywienie ludzkiego ducha, nie zaś istotę jego natury. Celem każdego Objawiciela Bożego jest wywołać przemianę zarówno w wewnętrznym życiu jak i w zewnętrznym stanie ludzkości. A ta przemiana naturalnie dokonuje się, gdy coraz większa grupa ludzi, zjednoczona boskimi przykazaniami, wspólnie stara się rozwijać duchowe umiejętności, aby przyczyniać się do procesu przemiany społecznej. Tak jak stwardniała ziemia uderzona przez Mistrza sto lat temu, dominujące teorie wieku mogą z początku wydawać się odporne na zmiany, lecz z pewnością zanikną, a dzięki „wiosennym deszczom Bożej szczodrobliwości”, „kwiaty prawdziwego zrozumienia” otworzą się nagle świeże i piękne.
Dziękujemy Bogu, że dzięki sile Jego Słowa, Wy - wspólnota Jego Największego Imienia – pielęgnujecie środowiska, w których zakwitać może prawdziwe zrozumienie. Nawet ci, którzy dla Wiary znoszą trudy więzienia, niewypowiedzianym poświęceniem i wytrwałością przyczyniają się rozkwitu „hiacyntów wiedzy i mądrości” w życzliwych sercach. Na całym globie gorliwe dusze angażują się w dzieło budowy nowego świata poprzez systematyczną realizację postanowień Planu Pięcioletniego. Jego cechy zostały tak dobrze zrozumiane, że nie czujemy potrzeby dalszego ich omawiania w tym miejscu. Nasze błagalne modlitwy u Progu Wszechszczodrej Opatrzności, ofiarowane są w intencji tego, aby każdemu z Was została zapewniona pomoc Najwyższych Zastępów w przyczynianiu się do postępów Planu. Naszym gorącym pragnieniem, wzmocnionym przez świadectwo Waszych oddanych wysiłków w ciągu ostatniego roku, jest, abyście wzmogli kompetentne stosowanie wiedzy, którą zdobywacie poprzez doświadczenie. To nie czas, by się wstrzymywać; zbyt wielu pozostaje w nieświadomości nowego świtu. Któż, jeśli nie Wy, może przekazywać boskie przesłanie? „Na Boga”- stwierdza Baha’u’llah odnosząc się do Sprawy- „jest to arena wewnętrznego wejrzenia i uniezależnienia, wizji i wzniosłości, gdzie nikt nie może rumaków spiąć ostrogami prócz mężnych jeźdźców Łaskawego, którzy porzucili wszelkie przywiązanie do świata istnienia.”
Przyglądać się bahaickiemu światu w działaniu, znaczy ujrzeć naprawdę świetlaną wizję. W życiu wyznawcy, który ponad wszystko pragnie zaprosić innych do komunii ze Stwórcą oraz świadczyć służbę dla ludzkości, można odnaleźć oznaki duchowej przemiany zamierzonej przez Pana Wieków dla każdej duszy. W duchu ożywiającym działania każdej wspólnoty bahaickiej oddanej powiększaniu zdolności jej młodszych i starszych członków, a także jej przyjaciół oraz współpracowników, aby służyć wspólnemu dobru, można dojrzeć oznaki tego, jak może rozwinąć się społeczeństwo wzniesione na boskich naukach. A w tych zaawansowanych rejonach, w których występuje obfitość działań w ramach Planu oraz gdzie wymogi zapewniania spójności pomiędzy kierunkami działania są najbardziej palące, ewoluujące struktury administracyjne demonstrują przebłyski, jakkolwiek nikłe, tego, w jaki sposób instytucje Wiary stopniowo wezmą na siebie pełniejszy zakres swoich obowiązków upowszechniania ludzkiego dobrobytu i postępu. Oczywistą rzeczą jest, że rozwój jednostki, wspólnoty oraz instytucji niesie ze sobą świetlaną zapowiedź. Ponadto, ze szczególną radością zauważamy, że relacje wiążące tę trójkę, odznaczają się miłującym uczuciem oraz wzajemnym wsparciem.
Natomiast stosunki między trzema analogicznymi aktorami na całym świecie: obywatelem, ciałem politycznym oraz instytucjami społeczeństwa odzwierciedlają rozdźwięk, który cechuje burzliwy etap transformacji ludzkości. Niechętni, aby działać jako współzależne części organicznej całości, zmagają się w walce o władzę, która ostatecznie okazuje się jałowa. Jak bardzo różne jest społeczeństwo, które przedstawia ‘Abdu'l-Bahá w niezliczonych Tablicach oraz przemówieniach – gdzie codzienne interakcje, podobnie jak relacje między państwami, kształtowane są przez świadomość jedności ludzkości. Stosunki nasycone tą świadomością kultywowane są przez bahaitów oraz ich przyjaciół na wsiach i w sąsiedztwach na całym świecie; z nich wyczuć można czyste wonie wzajemności oraz współpracy, zgody i miłości. W takiej bezpretensjonalnej przestrzeni wyłania się widoczna alternatywa dla dobrze znanych konfliktów społeczeństwa. Tak więc oczywiste staje się, że człowiek, który pragnie wyrazić samego siebie w odpowiedzialny sposób, uczestniczy refleksyjnie w konsultacji poświęconej wspólnemu dobru i odrzuca pokusę obstawania przy osobistej opinii; bahaicka instytucja, doceniając potrzebę skoordynowanego działania skierowanego na owocny cel, stara się unikać kontrolowania, a zarazem pielęgnuje i dodaje otuchy; wspólnota, która ma stanąć na czele własnego rozwoju, rozpoznaje bezcenny atut w jedności zapewnionej przez całkowite zaangażowanie się w plany opracowane przez instytucje. Pod wpływem Objawienia Bahá'u'lláha stosunki pomiędzy tą trójką napełniają się nowym ciepłem, nowym życiem; łącznie stanowią one matrycę, w której światowa duchowa cywilizacja, nosząca znak boskiej inspiracji, stopniowo dojrzewa.
Przeznaczeniem Światła Objawienia jest oświetlić każdą sferę przedsięwzięcia; w każdej z nich stosunki, które podtrzymują społeczeństwo, muszą zostać ukształtowane na nowo; w każdej świat poszukuje przykładów tego, jakie wobec siebie powinny być istoty ludzkie. Poddajemy pod Waszą rozwagę życie ekonomiczne ludzkości ze względu na znaczącą rolę, jaką odegrało ono w wywołaniu wzburzenia, w które uwikłanych zostało tak wielu ludzi, w którym niesprawiedliwość tolerowana jest z obojętnością, a niewspółmierny zysk uważany jest za symbol sukcesu. Tak głęboko zakorzenione są te zgubne postawy, że trudno jest wyobrazić sobie, iż jakikolwiek człowiek w pojedynkę może zmienić panujące standardy, którymi rządzą się stosunki w tej dziedzinie. Jednakże z pewnością istnieją postawy, które bahaita odrzuciłby, takie jak nieuczciwość we własnych transakcjach, czy ekonomiczny wyzysk innych. Wierne przestrzeganie boskich napomnień wymaga, aby nie istniała żadna sprzeczność pomiędzy postępowaniem w dziedzinie ekonomii a własnymi wierzeniami jako bahaity. Przez stosowanie we własnym życiu tych zasad Wiary, które odnoszą się do uczciwości oraz sprawiedliwości, pojedyncza dusza może utrzymać standard dalece wysoko ponad niskim poziomem, którym mierzy siebie świat. Ludzkość znużona jest oczekiwaniem na wzorzec życia, do którego mogłaby aspirować; liczymy na to, że rozwijać będziecie wspólnoty, których sposób postępowania da światu nadzieję.
W naszym przesłaniu na Ridván z 2001 roku zaznaczyliśmy, że w krajach, gdzie proces masowego wstępowania będzie wystarczająco zaawansowany, a w narodowych wspólnotach warunki będą sprzyjające, zatwierdzimy powstanie Domów Modlitwy na poziomie narodowym, których pojawienie się stałoby się cechą Piątej Epoki Wieku Formatywnego Wiary. Z niezmierną radością ogłaszamy teraz, że narodowe Domy Modlitwy Mashriqu'l-Adhkár zostaną wzniesione w dwóch krajach: Demokratycznej Republice Kongo oraz Papui-Nowej Gwinei. W tych krajach kryteria, które ustanowiliśmy zostały w sposób oczywisty spełnione, a odpowiedź ich mieszkańców na możliwości stworzone przez obecną serię Planów, była prawdziwie niezwykła. Wraz z rozpoczęciem budowy ostatniej z kontynentalnych świątyń w Santiago rozpoczęcie projektów budowy narodowych Domów Modlitwy stanowi jeszcze jeden radosny dowód przeniknięcia gleby społeczeństwa przez Wiarę Boga.
Możliwy jest jeszcze jeden krok. Mashriqu'l-Adhkár, opisywany przez ‘Abdu'l-Bahę jako „jedna z najważniejszych instytucji na świecie", łączy dwa podstawowe i nierozłączne aspekty życia bahaickiego: wielbienie Boga oraz służbę. Jeden z nich znajduje również odzwierciedlenie w spójności, która istnieje pomiędzy budującymi społeczność elementami Planu, szczególnie w rozkwitaniu modlitewnego ducha, który znajduje wyraz w spotkaniach na modlitwę oraz w procesie edukacyjnym, który buduje zdolność służby dla ludzkości. Korelacja wielbienia oraz służby jest szczególnie wyraźna w tych rejonach na świecie, gdzie bahaickie społeczności pokaźnie urosły w liczbę i witalność, oraz gdzie widoczne jest zaangażowanie w działania społeczne. Niektóre z nich zostały wyznaczone na miejsca upowszechniania nauki, tak aby pielęgnować umiejętność przyjaciół intensyfikowania programu młodszej młodzieży w pobliskich regionach. Umiejętność utrzymywania tego programu, jak niedawno zaznaczyliśmy, podsyca także rozwój kółek studiujących oraz zajęć dla dzieci. Zatem, oprócz jego głównego celu, miejsce upowszechniania nauki umacnia cały system rozwoju oraz konsolidacji. To w takich rejonach może być rozważone powstanie lokalnego Mashriqu'l-Adhkár w najbliższych latach. Z sercem wypełnionym po brzegi wdzięcznością dla Pradawnego Piękna radujemy się informując Was, że rozpoczynamy konsultację z odpowiednimi Narodowymi Zgromadzeniami Duchowymi odnośnie wzniesienia pierwszych lokalnych Domów Modlitwy w każdym z następujących rejonów: Battambang, Kambodża; Bihar Sharif, Indie; Matunda Soy, Kenia; Norte del Cauca, Kolumbia, oraz Tanna, Vanuatu.
Aby wesprzeć budowę dwóch krajowych i pięciu lokalnych Mashriqu'l-Adhkár, zdecydowaliśmy się na utworzenie Funduszu Świątyń w Światowym Centrum Bahá'í na rzecz wszystkich tego typu projektów. Zapraszamy przyjaciół na całym świecie do ofiarnego w nim udziału, na ile pozwalają im na to ich środki.
Umiłowani współpracownicy: Ziemia rozłupana ręką 'Abdu'l-Bahy sto lat temu zostanie ponownie uderzona w siedmiu dalszych krajach, co stanowi jedynie preludium do dnia, kiedy w każdym mieście i wiosce, w zgodzie z nakazem Bahá'u'lláha, wzniesiona zostanie budowla dla wielbienia Pana. Z tych Miejsc Świtania Pamięci o Bogu rozbłysną promienie Jego światła i rozlegną się pochwalne hymny na Jego cześć.
[Podpis: Powszechny Dom Sprawiedliwości]
Olśniewająca pora Riḍván jest bliska, a z wyżyn, które osiągnęła wspólnota Największego Imienia
można dojrzeć jasne perspektywy na horyzoncie. Przemierzyła ona szerokie obszary: pojawiły się nowe
programy wzrostu i chociaż setki kolejnych muszą wyłonić się w najbliższych dwunastu miesiącach, to
starania, by wprawić w ruch niezbędny wzorzec działania, zostały powzięte w niemal każdym z rejonów
potrzebnych do osiągnięcia wymaganych 5000, do których wzywa Plan Pięcioletni. Istniejące programy
zyskują na sile, a wiele z nich pokazuje wyraźniej, co dla Sprawy Bożej oznacza zagłębienie się
w społeczny krajobraz całego rejonu oraz sąsiedztwa czy wioski. Drogi, które prowadzą ku trwałej,
zakrojonej na szeroką skalę ekspansji i konsolidacji obierane są bardziej stanowczym krokiem, a odważna
młodzież często nadaje tempo. Coraz jaśniejsze stają się sposoby, w jakie budująca społeczeństwo siła
Wiary może znaleźć ujście w różnorodnych środowiskach, a te definiujące cechy, które zaznaczą dalszy
rozwój procesu wzrostu w rejonie stają się stopniowo dostrzegalne.
Wezwanie do podejmowania i wspierania tej pracy skierowane jest do każdego wyznawcy
Bahá’u’lláha i wywoła ono odzew w każdym sercu, które boleje nad nędznym stanem świata,
opłakanymi okolicznościami, przed którymi tak wielu nie może znaleźć ucieczki. Gdyż ostatecznie to
systematyczne, zdecydowane i bezinteresowne działanie podjęte w szeroko zakreślonym kręgu Planu
stanowi najbardziej konstruktywną odpowiedź każdego zatroskanego wyznawcy na mnożące się bolączki
bezładnego społeczeństwa. Na przestrzeni minionego roku stało się jeszcze jaśniejsze, że w różnych
narodach i na różne sposoby, konsensus społeczny wokół ideałów, które tradycyjnie jednoczyły i łączyły
ze sobą naród, jest coraz bardziej wysłużony i sfatygowany. Już nie jest w stanie stanowić niezawodnej
obrony przed różnorodnymi egoistycznymi, nietolerancyjnymi i toksycznymi ideologiami, które żerują na
niezadowoleniu i rozgoryczeniu. Gdy skonfliktowany świat wydaje się z każdym dniem być coraz mniej
pewny siebie, zwolennicy tych destrukcyjnych doktryn stają się coraz śmielsi i zuchwalsi. Przywołujemy
jednoznaczny werdykt płynący z Najwyższego Pióra: „Spieszą w stronę Ognia Piekielnego, biorąc go za
światło”. Mający dobre intencje przywódcy narodów i ludzie dobrej woli z trudem próbują naprawić
pęknięcia widoczne w społeczeństwie i nie są w stanie zapobiec ich powiększaniu. Skutki tego
wszystkiego są widoczne nie tylko w jawnym konflikcie czy też załamaniu porządku. W nieufności, która
nastawia sąsiada przeciw sąsiadowi i zrywa rodzinne więzy, w antagonizmie tego wszystkiego, co
uchodzi za społeczny dyskurs, w lekkim podejściu, z jakim odwoływanie się do niskich ludzkich pobudek
wykorzystywane jest do zdobywania władzy i piętrzenia bogactw – w tym wszystkim widoczne są
niezaprzeczalne oznaki pokaźnego uszczuplenia moralnej siły, która podtrzymuje społeczeństwo.
Jednak otuchy dodaje świadomość, że pośród tego rozpadu kształtuje się nowy rodzaj
zbiorowego życia, który nadaje praktyczny wyraz wszystkiemu co boskie w ludzkich stworzeniach.
Zaobserwowaliśmy, że – szczególnie w tych miejscach, w których utrzymana została intensywność
nauczania oraz budowania społeczności – przyjaciele zdołali oprzeć się siłom materializmu, które grożą
wyczerpaniem ich cennej energii. I to nie wszystko. Także zajmując się różnymi innymi sprawami,
wymagającymi poświęcenia czasu, nigdy nie tracą z oczu świętych i naglących zadań, które stoją przed
nimi. Taka troskliwość o potrzeby Wiary oraz o dobro ludzkości konieczna jest w każdej wspólnocie.
Tam, gdzie program wzrostu został ustanowiony w uprzednio nieotwartym rejonie, widzimy, jak zaczątki
działań rodzą się z miłości do Bahá’u’lláha, która mieszka w sercu oddanego wyznawcy. Niezależnie od
wymogów złożoności, które z czasem należy uwzględnić, gdy wspólnota rozwinie się liczebnie, każde
działanie rozpoczyna się od tej prostej nici miłości. To niezbędna nić, z której utkany jest wzór
cierpliwego i skupionego wysiłku, cykl po cyklu, aby zaznajomić dzieci, młodzież oraz dorosłych
z duchowymi ideami; by dbać o rozwój uczucia, które skłania do oddawania czci Bogu podczas spotkań
modlitewnych i religijnych; by ożywiać rozmowy, które oświecają zrozumienie; by pomagać rosnącej
liczbie osób rozpocząć trwające przez całe życie studiowanie Słowa Bożego i przekładanie go na czyny;
by wraz z innymi rozwijać zdolność służenia; oraz by wzajemne towarzyszyć sobie w stosowaniu tego,
czego się nauczyliśmy. Umiłowani przyjaciele, ukochani Piękna Abhá: modlimy się żarliwie za was za
każdym razem, gdy stawiamy się u Jego Najświętszego Progu, aby wasza miłość dla Niego mogła Wam
dać siłę, by poświęcić życie Jego Sprawie.
Na szczególną uwagę zasługują bogate spostrzeżenia wyłaniające się z rejonów, a także ze
znajdujących się w nich ośrodków intensywnej działalności, w których dynamika życia wspólnoty objęła
dużą liczbę osób. Cieszymy się, widząc, jak kultura wzajemnego wsparcia, oparta na braterstwie
i pokornej służbie, dość naturalnie zadomowiła się w takich miejscach, umożliwiając włączanie coraz
większej liczby dusz w działania wspólnoty. Bezspornie w rosnącej liczbie obszarów wędrówka ludności
ku nakreślonej przez Bahá’u’lláha wizji nowego społeczeństwa już nie wydaje się być zaledwie
zachwycającą perspektywą, ale raczej wyłaniającą się rzeczywistością.
Pragniemy skierować kilka dodatkowych słów do tych spośród was, w których otoczeniu
znaczący postęp dopiero ma nastąpić, i którzy pragną zmiany. Miejcie nadzieję. Nie zawsze tak będzie.
Czyż historia naszej Wiary nie jest przepełniona historiami z niepomyślnym początkiem lecz wspaniałym
plonem? Ile razy czyny kilku wyznawców –młodych czy starszych – czy też pojedynczej rodziny, a nawet
jednej duszy, umocnionych boskim wspomożeniem, rozwinęły tętniące życiem wspólnoty w pozornie
niesprzyjających warunkach? Nie myślcie, że wasz przypadek jest z natury inny. Zmiana w rejonie,
zachodząca szybko czy też osiągnięta z wielkim trudem, nie jest skutkiem schematycznego podejścia ani
też przypadkowego działania, lecz przebiega w rytmie działania, refleksji i konsultacji i jest napędzana
planami, które są owocami doświadczenia. Ponadto, niezależnie od bezpośrednich rezultatów, służba
Umiłowanemu jest sama w sobie źródłem nieprzemijającej radości dla ducha. Zaczerpnijcie także
odwagę z przykładu waszych duchowych braci w Kolebce Wiary, z tego, jak ich konstruktywne podejście,
ich wytrzymałość jako wspólnoty, ich niezłomność w propagowaniu Słowa Bożego przynoszą zmianę w
ich społeczeństwie na poziomie myśli i czynu. Bóg jest z wami, z każdym z was. W dwunastu miesiącach,
które pozostają do końca Planu, niechaj każda wspólnota przesunie się ze swojej obecnej pozycji na
silniejszą.
Niezwykle ważna praca ekspansji i konsolidacji kładzie solidne podwaliny pod starania, do
których podjęcia w wielu innych obszarach wzywany jest świat bahaicki. W Światowym Centrum
bahaickim wzmagane są wysiłki, aby metodycznie skatalogować oraz zindeksować zawartość tysięcy
Tablic stanowiących nieskończenie cenną spuściznę, Świętych Tekstów naszej Wiary, przechowywanych
dla dobra całej ludzkości – po to, aby przyspieszyć publikację woluminów Pism, zarówno w oryginale, jak
i w tłumaczeniu na język angielski. Starania, aby ustanowić osiem Mashriqu’l-Adhkár, świętych
Przybytków wzniesionych ku chwale Boga, postępują w szybkim tempie. Praca związana ze stosunkami
zewnętrznymi na poziomie narodowym zyskała znacząco pod względem skuteczności i stała się bardziej
systematyczna, pobudzona wydaniem dokumentu wysłanego do Narodowych Zgromadzeń Duchowych
sześć miesięcy temu – dokumentu, który czerpie z bogatego doświadczenia zdobytego w ciągu ostatnich
dwóch dekad i zapewnia rozszerzone ramy dla rozwoju tych wysiłków w przyszłości. Tymczasem dwa
nowe Biura Bahaickiej Międzynarodowej Wspólnoty, siostrzane placówki Biura przy Organizacji Narodów
Zjednoczonych z siedzibą w Nowym Jorku i Genewie oraz Biura w Brukseli, zostały otwarte w Addis
Abebie oraz w Dżakarcie, poszerzając możliwości dla oferowania punktu widzenia Wiary na poziomie
międzynarodowym w Afryce oraz Azji Południowo-Wschodniej. Częstokroć idąc za wymogami
związanymi ze wzrostem, szereg Narodowych Zgromadzeń buduje swoją zdolność administracyjną,
widoczną w sprawowaniu świadomej pieczy nad dostępnymi im zasobami, wysiłkach, by dogłębnie
zaznajomić się ze stanem swoich wspólnot, oraz w uwadze, jaką poświęcają dbaniu o to, by działania ich
Narodowych Biur zyskiwały na sile. Z potrzeby usystematyzowania imponującego ogromu wiedzy
zdobywanej teraz w tym zakresie zrodziło się Biuro dla Rozwoju Systemów Administracyjnych powstałe
w Centrum Światowym. W wielu krajach nadal podejmowanych jest coraz więcej inicjatyw różnego
rodzaju działań prospołecznych, co umożliwia zdobycie wiedzy o tym, jak mądrość zawartą w Naukach
można zastosować do poprawy warunków społecznych i ekonomicznych. Ten obszar jest tak obiecujący,
że powołaliśmy siedmioosobową Międzynarodową Radę Doradczą przy Biurze Rozwoju Społeczno-
Ekonomicznego, zapoczątkowując tym samym kolejny etap w rozwoju Biura. Trzej członkowie Rady będą
także służyli jako zespół koordynujący Biura z siedzibą w Ziemi Świętej.
Podczas tego Riḍvánu widzimy zatem, że wiele pozostaje do zrobienia, ale widzimy też, że wielu
gotowych jest, by się tego podjąć. Z tysięcy rejonów, sąsiedztw i wiosek wypływają nowe źródełka wiary
i pewności, radując ducha tych, których musnęły ich pokrzepiające wody. W niektórych miejscach struga
jest stałym strumieniem, a w innych – już rzeką. Nie czas teraz na to, by jakakolwiek dusza zwlekała na
brzegu – niechaj wszyscy przyjdą z pomocą przącej naprzód fali.
Pełne trzy lata minęły od rozpoczęcia obecnego etapu w rozwoju Boskiego Planu, przedsięwzięcia, które łączy wyznawców Bahá'u'lláha w jednym wspólnym duchowym wysiłku. Zaledwie dwa lata dzielą przyjaciół Boga od jego wyznaczonego końca. Dwa podstawowe ruchy, które nadal napędzają proces wzrostu – stały przepływ uczestników przez sekwencję kursów instytutu szkoleniowego oraz ruch rejonów wzdłuŜ kontinuum rozwoju – zostały znacząco wzmocnione przez strumień energii uwolnionej podczas młodzieŜowych konferencji, które odbyły się w zeszłym roku. Zwiększona zdolność, którą świat bahaicki nabył w zakresie mobilizacji duŜej liczby młodych ludzi na polu słuŜby, moŜe teraz wydać kolejne owoce. GdyŜ w czasie, który pozostał, kluczowe zadania wzmocnienia istniejących programów wzrostu oraz rozpoczęcia nowych, pilnie wzywają. Wspólnota Największego Imienia jest dobrze przygotowana, aby przed upływem tego okresu dodać do rejonów, w których takie programy juŜ się wyłoniły, te dwa tysiące, które pozostają do wyznaczonego celu.
JakŜe radujemy się widząc, Ŝe to przedsięwzięcie postępuje energicznie w najodleglejszych regionach globu, w róŜnorodnych okolicznościach i warunkach, w juŜ około trzech tysiącach rejonów. Wiele rejonów znajduje się w punkcie, gdzie dynamika rodzi się dzięki zastosowaniu kilku prostych linii działania. W innych, po następujących po sobie cyklach aktywności, liczba osób podejmujących inicjatywę w ramach Planu zwiększyła się, a tempo działania wzmocniło się; w miarę jak jakość procesu duchowej edukacji wzbogaca się przez doświadczenie, dusze jeszcze chętniej pragną w nim uczestniczyć. Od czasu do czasu moŜe nastąpić zastój w działaniu lub pojawić się przeszkoda na drodze naprzód; wnikliwa konsultacja na temat przyczyn impasu, połączona z cierpliwością, odwagą oraz wytrwałością pozwala na ponowne odzyskanie tempa. W coraz większej ilości rejonów program wzrostu rośnie pod względem zakresu i złoŜoności proporcjonalnie do rosnących zdolności trzech bohaterów Planu – jednostki, wspólnoty oraz instytucji Wiary – aby stworzyć wzajemnie wspierające się środowisko. I jesteśmy zachwyceni, Ŝe zgodnie z oczekiwaniami wzrasta liczba regionów, gdzie setka lub więcej osób wspomaga zaangaŜowanie tysiąca osób lub więcej, tkając wzór Ŝycia duchowego, dynamicznego, przekształcającego. Podstawą procesu nawet na początku jest oczywiście wspólne poruszanie się w kierunku wizji materialnego i duchowego dobrobytu zapoczątkowanego przez Tego, który Daje śycie Światu. A kiedy zaangaŜowane są tak duŜe liczby, ruch całej populacji staje się dostrzegalny.
Ten ruch szczególnie widoczny jest w rejonach, gdzie ustanowiony ma zostać lokalny Mashriqu'l–Adhkar. Jednym z nich jest na przykład Vanuatu. Przyjaciele, którzy zamieszkują wyspę Tanna, podjęli największy wysiłek, aby zwiększyć świadomość o planowanym Domu Modlitwy i dotychczas w róŜnorodny sposób zaangaŜowali aŜ jedną trzecią z 30.000 mieszkańców wyspy w zataczającą coraz szersze kręgi rozmowę na temat jego znaczenia. Umiejętność podtrzymania wzniosłej rozmowy wśród tak wielu ludzi była doskonalona przez lata doświadczeń w dzieleniu się naukami Bahá'u'lláha i rozszerzaniu zasięgu tętniącego Ŝyciem procesu instytutu. Na wyspie szczególnie rozkwitają grupy młodszej młodzieŜy zachęcone wsparciem wodzów wiosek, którzy widzą, jak uczestnicy umacniają się duchowo. Zachęceni przez istniejącą między nimi jedność i oddanie, ci młodzi ludzie nie tylko rozproszyli w sobie marazm pasywności, ale takŜe dzięki przeróŜnym praktycznym projektom znaleźli sposób, jak pracować dla dobra swojej społeczności i w rezultacie ludzie w kaŜdym wieku, nie wyłączając ich rodziców, zostali oŜywieni do konstruktywnego działania. Pośród wyznawców oraz całego społeczeństwa zyskuje uznanie błogosławieństwo moŜności zwrócenia się do Lokalnego Zgromadzenia Duchowego o przewodnictwo oraz rozwiązanie trudnych sytuacji, a decyzje Duchowych Zgromadzeń coraz bardziej charakteryzują się mądrością i wraŜliwością.
Wiele wskazuje tu na to, Ŝe gdy elementy ram działania Planu połączone są w spójną całość, wpływ na ludność moŜe być głęboki. I to na tle ciągłej ekspansji i konsolidacji – właśnie zakończono trzydziesty cykl intensywnego programu wzrostu – przyjaciele aktywnie zastanawiają się wraz z resztą mieszkańców wyspy, co oznaczać będzie wzniesienie pośród nich Mashriqu’l-Adhkár, „wspólnego centrum dla ludzkich dusz”. Przy aktywnym wsparciu tradycyjnych przywódców mieszkańcy Tanny przedstawili aŜ sto projektów Świątyni, ukazując stopień, w jakim Dom Modlitwy pochwycił ich wyobraźnię oraz otwierając zachwycające perspektywy wpływu, jaki wywierać będzie na Ŝycie toczone w jego cieniu.
Ten pokrzepiający opis ma swoje odpowiedniki w wielu zaawansowanych rejonach, w których pokłosie nauk Bahá'u'lláha wywiera wpływ na warunki Ŝycia w dzielnicach i wioskach. W kaŜdej z nich mieszkańcy, coraz bardziej świadomi Osoby Bahá'u'lláha, uczą się poprzez refleksję nad doświadczeniem, konsultację oraz studiowanie, jak postępować zgodnie z prawdami zapisanymi w Jego Objawieniu, tak aby poszerzający się krąg duchowej rodziny był coraz mocniej powiązany więzami wspólnego oddawania czci i słuŜby.
Pod wieloma względami wspólnoty, które poczyniły największy postęp, wyznaczają zachęcającą ścieŜkę do naśladowania dla innych. JednakŜe niezaleŜnie od poziomu działań w rejonie to zdolność uczenia się przez lokalnych przyjaciół, w obrębie wspólnych ram, sprzyja postępowi na ścieŜce rozwoju. KaŜdy ma udział w tym przedsięwzięciu; wkład kaŜdej osoby słuŜy wzbogacaniu całości. Najbardziej dynamiczne rejony to te, w których, niezaleŜnie od zasobów posiadanych przez wspólnotę czy liczby podejmowanych działań, przyjaciele rozumieją, Ŝe ich zadaniem jest rozpoznanie tego, co potrzebne jest, aby postęp mógł zaistnieć – rodzącej się zdolności, którą trzeba wesprzeć, nowej umiejętności, którą naleŜy zdobyć, inicjatorów nowego wysiłku, którym trzeba współtowarzyszyć, przestrzeni do refleksji, którą naleŜy pielęgnować, zbiorowego wysiłku, który naleŜy koordynować – a następnie poszukanie kreatywnych sposobów na wygospodarowanie koniecznego czasu i zasobów dla jego osiągnięcia.
Sam fakt, Ŝe kaŜdy zbiór okoliczności ma swoje własne wyzwania, umoŜliwia kaŜdej wspólnocie nie tylko korzystać z tego, czego uczy się reszta bahaickiego świata, ale takŜe dodawać do tego zasobu wiedzy. Świadomość tej rzeczywistości uwalnia od bezowocnych poszukiwań sztywnego wzorca postępowania, umoŜliwiając jednocześnie, aby przemyślenia zdobyte w róŜnorodnych warunkach wspierały proces wzrostu, gdy przybiera konkretny kształt w danym otoczeniu. To całe podejście całkowicie róŜni się od ograniczonych pojęć „sukcesu” i „poraŜki”, które rodzą frenezję lub paraliŜują własną wolę. Potrzebne jest uniezaleŜnienie się. Gdy wysiłek podejmowany jest w pełni przez wzgląd na Boga, wówczas wszystko, co ma miejsce, naleŜy do Niego i kaŜde zwycięstwo osiągnięte w Jego Imieniu jest okazją do czczenia Jego chwały.
Tak wiele w Pismach naszej Wiary opisuje relację między podjętymi staraniami a niebiańską pomocą zapewnioną w odpowiedzi na nie: „Jeśli nie będziecie szczędzić trudów,” brzmi zapewnienie Mistrza w jednej z Jego Tablic, „z pewnością te wspaniałości zajaśnieją, z tych obłoków miłosierdzia spadnie deszcz, te Ŝyciodajne wiatry powstaną, szeroko i daleko rozwiewając to piŜmo pachnące słodyczą.” Podczas naszych częstych wizyt w Świętych Świątyniach usilnie błagamy Wszechmogącego w waszym imieniu, aby was wspierał i pokrzepiał, aby wasze wysiłki docierania do tych, którzy są jeszcze niezaznajomieni z boskimi naukami i umacniania ich w Jego Sprawie były szczodrze pobłogosławione oraz aby wasze zaufanie pokładane w Jego nieograniczonych łaskach było niezachwiane. Nie przestajecie być obecni w naszych modlitwach i zawsze pamiętać będziemy w naszych błagalnych prośbach o waszych uświęconych aktach wierności. Gdy rozmyślamy o powinnościach, które znajdują się przed wyznawcami Błogosławionego Piękna w ciągu najbliŜszych dwóch lat, stanowcze wezwanie Mistrza do działania jest zachętą dla ducha: „Rozedrzyj zasłony, usuń przeszkody, podaj Ŝyciodajną wodę i wskaŜ drogę do zbawienia.”
POWSZECHNY DOM SPRAWIEDLIWOŚCI
Ridván 2013
Do bahaitów na świecie
Wielce ukochani Przyjaciele!
„Księga Boga jest szeroko otwarta, a Jego Słowo przywołuje ludzkość ku Niemu.” Tymi ożywczymi słowy Najwyższe Pióro opisuje nadejście dnia zjednoczenia i zgromadzenia. Bahá'u'lláh mówi dalej: „Nachylcie ucha, o przyjaciele Boga, na głos Tego, którego skrzywdził świat i trzymajcie się mocno wszystkiego, co wywyższa Jego Sprawę.” Dalej nawołuje On swoich wyznawców: „Z największą życzliwością i w duchu doskonałego koleżeństwa naradzajcie się wspólnie i poświęćcie drogocenne dni swojego życia na ulepszanie świata i krzewienie Sprawy Tego, któren jest pradawnym i najwyższym Panem wszystkich i wszystkiego.”
Umiłowani współpracownicy: Ta poruszająca wypowiedź sama nasuwa się na myśl, kiedy widzimy wasze uświęcone starania na całym świecie w odpowiedzi na wezwanie Bahá'u'lláha. Z każdej strony można ujrzeć zachwycający odzew na Jego wezwanie. Dla tych, którzy przystają, by zastanowić się nad rozwojem Boskiego Planu, niemożliwym jest nie dostrzec, jak moc, którą włada Słowo Boże, panuje w sercach kobiet i mężczyzn, dzieci i młodzieży, w każdym kraju i rejonie.
Światowa wspólnota doskonali swoją umiejętność zgłębiania otaczającej ją rzeczywistości, analizowania swoich możliwości oraz przemyślanego stosowania metod i instrumentów Planu Pięcioletniego. Jak oczekiwano, doświadczenie najszybciej gromadzone jest w rejonach, w których granice uczenia się są świadomie poszerzane. W tych miejscach uczestnicy procesu dobrze rozumieją środki pomagające ciągle rosnącej liczbie osób wzmocnić umiejętności związane ze służbą. Tętniący życiem instytut szkoleniowy stanowi podstawę wysiłków wspólnoty w posuwaniu naprzód Planu, a umiejętności i zdolności rozwinięte dzięki uczestnictwu w kursach instytutu wykorzystywane są w terenie tak wcześnie, jak to tylko możliwe. Niektórzy w codziennych kontaktach napotykają dusze, które otwarte są na zgłębianie duchowych tematów w rozlicznych okolicznościach; inni mają możliwość odpowiedzieć na otwartość na Wiarę w wiosce czy sąsiedztwie, na przykład osiedlając się tam. Rosnąca liczba osób powstaje, aby przyjąć na siebie obowiązki, powiększając rzesze tych, którzy służą jako prowadzący, animatorzy czy nauczyciele dzieci; którzy są administratorami i koordynatorami; oraz którzy w inny sposób wspierają działania. Oddanie przyjaciół procesowi uczenia się wyraża się poprzez stałość w ich własnych wysiłkach oraz chęć, aby towarzyszyć innym w ich wysiłkach. Co więcej, są oni w stanie pewnie utrzymać w polu widzenia dwie uzupełniające się perspektywy na wzorzec działania rozwijający się w rejonie: pierwszą – trzymiesięczne cykle działania – rytmiczny puls programu wzrostu oraz drugą – wyraźne etapy procesu edukacyjnego dla dzieci, młodszej młodzieży oraz młodzieży i dorosłych. Rozumiejąc jasno zależność, która łączy te trzy etapy, przyjaciele są świadomi, iż każdy z nich ma swoją dynamikę, swoje wymogi oraz właściwe sobie zalety. Ponad wszystko są oni świadomi działania potężnych duchowych sił, których wpływ można dostrzec zarówno w danych ilościowych odzwierciedlających postęp wspólnoty, jak i w bogactwie doniesień, które relacjonują jej osiągnięcia. Szczególnie obiecujące jest to, że tak wiele z tych charakterystycznych i istotnych cech, które charakteryzują rejony najbardziej rozwinięte, jest także obecnych we wspólnotach znajdujących się na o wiele wcześniejszym etapie swojego rozwoju.
W miarę jak powiększało się doświadczenie przyjaciół, wzrosła ich zdolność do pielęgnowania w rejonie złożonego wzorca życia obejmującego setki a nawet tysiące ludzi. Jakże uradowani jesteśmy, mogąc odnotować, jak wiele uczą się wyznawcy podczas swoich starań. Doceniają oni na przykład, że stopniowy rozwój Planu na poziomie rejonu jest procesem dynamicznym, takim, który jest nieodzownie złożony i niepodatny na łatwe uproszczenia. Widzą oni, jak idzie on naprzód, w miarę jak zwiększają oni swoją umiejętność zarówno mobilizowania ludzkich zasobów, jak i koordynowania oraz umiejętnego organizowania działania tych, którzy powstają. Przyjaciele zdają sobie sprawę, że w miarę rozwoju tych umiejętności możliwe staje się zintegrowanie większego zakresu inicjatyw. Równocześnie nauczyli się, że kiedy zostaje wprowadzony nowy element, wymaga on przez pewien czas szczególnej uwagi, ale w żaden sposób nie umniejsza to znaczenia innych aspektów ich wysiłków budowania wspólnoty. Ponieważ rozumieją oni, że jeśli uczenie się ma być ich sposobem działania, muszą oni być wyczuleni na potencjał zawarty w którykolwiek instrumencie Planu, który okazuje się szczególnie odpowiedni dla określonego punktu w czasie oraz, gdzie zaistnieje taka potrzeba, włożyć większą energię w jego rozwój. Nie wynika z tego jednak, że każdy musi być zaangażowany w ten sam aspekt Planu. Przyjaciele nauczyli się także, iż nie jest konieczne, aby główny nacisk części związanej z ekspansją w każdym cyklu programu wzrostu był skierowany na ten sam cel. Przykładowo warunki mogą wymagać, aby w danym cyklu uwaga była głównie skupiona na zapraszaniu dusz do przyjęcia Wiary poprzez intensywne wysiłki nauczania podjęte indywidualnie lub kolektywnie; w innym cyklu celem może być pomnożenie wybranego podstawowego działania.
Ponadto przyjaciele są świadomi, że rozwój Sprawy przebiega z różną prędkością w różnych miejscach i to nie bez powodu – jest to w końcu zjawisko organiczne – i czerpią radość i pociechę z każdego przejawu postępu, jaki zaobserwują. Doprawdy, dostrzegają oni korzyść narastającą wraz z wkładem każdej osoby w postęp całości i tak służba wykonana przez każdego, zgodnie z możliwościami stworzonymi przez jego własne okoliczności, jest doceniana przez wszystkich. Spotkania refleksyjne coraz częściej postrzegane są jako okazje, podczas których wszystkie wysiłki wspólnoty są przedmiotem pilnych i podnoszących na duchu obrad. Uczestnicy dowiadują się o całości osiągnięć, rozumieją w ich kontekście swoje własne wysiłki oraz wzbogacają swoją wiedzę na temat procesu wzrostu, chłonąc rady instytucji oraz czerpiąc z doświadczeń współwyznawców. Takie doświadczenie dzielone jest również w licznych innych obszarach, które pojawiają się w celu konsultacji przyjaciół intensywnie zaangażowanych w konkretne wysiłki, czy to zajmujących się jedną linią działań, czy też służących w określonej części rejonu. Wszystkie te spostrzeżenia umiejscowione są w większym zrozumieniu tego, iż postęp najłatwiej jest osiągnąć w środowisku przepełnionym miłością – takim, w którym niedoskonałości są z wyrozumiałością pomijane, przeszkody z cierpliwością pokonywane, a sprawdzone metody są przyjmowane z entuzjazmem. I w ten oto sposób, poprzez mądre przewodnictwo instytucji i agencji Wiary działających na każdym poziomie, starania przyjaciół, jakkolwiek skromne indywidualnie, łączą się w zbiorowy wysiłek, aby zapewnić szybkie rozpoznanie i skuteczne pielęgnowanie otwartości na wołanie Błogosławionego Piękna. Rejon znajdujący się w takim stanie to jednoznacznie taki, w którym relacje między wyznawcami, instytucjami oraz wspólnotą – trzema bohaterami Planu – ewoluują w sposób pewny i solidny.
Z tego krajobrazu kwitnącej działalności jedna perspektywa zasługuje na szczególną uwagę. W przesłaniu skierowanym do Was trzy lata temu wyraziliśmy nadzieję, że w rejonach z funkcjonującym intensywnym programem wzrostu przyjaciele będą starali się nauczyć więcej na temat sposobów na budowanie społeczności lokalnej poprzez tworzenie ośrodków intensywnej działalności w sąsiedztwach i wioskach. Nasze nadzieje zostały przewyższone, gdyż nawet w rejonach, gdzie program wzrostu nie osiągnął jeszcze intensywności, wysiłki garstki, by zapoczątkować podstawowe działania pośród mieszkańców małego obszaru raz po raz ukazywały swą skuteczność. W istocie to podejście skupia się na odzewie na nauki Bahá'u'lláha ze strony tej części populacji, która gotowa jest na duchową przemianę, którą wywołuje Jego Objawienie. Uczestnictwo w procesie edukacyjnym promowanym przez instytut szkoleniowy rozbudza w nich motywację, by odrzucić marazm i obojętność wpojone im przez wpływy społeczeństwa oraz stosować te wzorce działania, które przemieniają życie. Tam, gdzie to podejście postępowało na przestrzeni kilku lat w sąsiedztwie czy wiosce, a gdzie przyjaciele pozostali skupieni, niezwykłe rezultaty stają się stopniowo, lecz bezsprzecznie widoczne. Młodzież czuje siłę i motywację, aby wziąć odpowiedzialność za rozwój tych wokół siebie, młodszych od nich samych. Starsze pokolenia z radością przyjmują wkład młodzieży w znaczące dyskusje o sprawach całej wspólnoty. Tak dla młodszych, jak i dla starszych, dyscyplina wykształcona przez edukacyjny proces wspólnoty buduje umiejętność konsultacji i pojawiają się nowe przestrzenie dla prowadzenia istotnych rozmów. Jednak ta zmiana nie ogranicza się jedynie do bahaitów oraz tych, którzy zaangażowani są w podstawowe działania, do których wzywa Plan i którzy, jak można oczekiwać, z czasem przyswajają nowe sposoby myślenia. Sam duch miejsca ulega przemianie. Modlitewna postawa kształtuje się w ogromnej części populacji. Wyrazy równości mężczyzn i kobiet stają się bardziej wyraźne. Edukacja dzieci, tak chłopców jak i dziewcząt, domaga się większej uwagi. Charakter relacji w rodzinie – uformowanych przez założenia minionych wieków – zmienia się odczuwalnie. Poczucie obowiązku wobec swojej najbliższej społeczności oraz fizycznego środowiska stają się powszechne. Nawet plaga uprzedzeń, która rzuca złowrogi cień na każde społeczeństwo, zaczyna ulegać wobec nieodpartej potęgi jedności. Pokrótce, dzieło budowania społeczności, w które zaangażowani są przyjaciele, wpływa na elementy kultury.
Podczas gdy ekspansja i konsolidacja miarowo postępowały w ciągu ostatnich lat, inne ważne obszary działalności również posunęły się naprzód, często w przyległej bliskości. Wybitny przykład: postęp na poziomie kultury, który można było zaobserwować w niektórych wioskach i sąsiedztwach, wynika w dużej mierze z tego, czego uczymy się z bahaickiego zaangażowania w działania społeczne. Nasze Biuro Rozwoju Społeczno-Gospodarczego niedawno przygotowało dokument, który podsumowuje trzydziestoletnie doświadczenie, jakie nagromadziło się w tej dziedzinie od czasu, gdy Biuro to zostało utworzone w Światowym Centrum Bahaickim. Wśród spostrzeżeń, jakich dokonuje, jest to, że wysiłki angażowania się w działania społeczne otrzymują istotny impuls od instytutu szkoleniowego. Nie wynika to jedynie ze wzrostu zasobów ludzkich, które kształci. Duchowe spojrzenie, cechy i umiejętności, które kultywowane są przez proces instytutu, okazały się tak kluczowe dla uczestnictwa w działaniach społecznych, jak są kluczowe dla udziału w procesie wzrostu. Wyjaśniono ponadto, w jaki sposób wspólnota bahaicka w różnorodnych sferach przedsięwzięć podlega wspólnemu, rozwijającemu się systemowi koncepcyjnemu, składającemu się z wzajemnie wzmacniających się elementów, mimo tego, że przyjmują one odmienny wyraz w różnych sferach działania. Opisany dokument został niedawno przekazany Narodowym Zgromadzeniom Duchowym i zapraszamy je, by na drodze konsultacji z Doradcami rozważyły, w jaki sposób poruszane przez ten dokument koncepcje mogą przyczyniać się do wzmocnienia obecnych wysiłków na polu działań społecznych realizowanych pod ich auspicjami oraz podniesienia świadomości tego istotnego wymiaru przedsięwzięć bahaickich. Nie należy interpretować tego jako ogólne wezwanie do powszechnej aktywności w tej dziedzinie – działania społeczne pojawiają się naturalnie, w miarę jak rosnąca wspólnota nabiera sił – niemniej jednak nadszedł czas, aby przyjaciele oddali się głębszej refleksji nad wpływem ich wysiłków na rzecz przemiany społeczeństwa. Nagły przypływ uczenia się, który ma miejsce w tej dziedzinie, nakłada coraz większe wymagania na Biuro Rozwoju Społeczno-Gospodarczego i podejmowane są kroki w celu zapewnienia, by jego funkcjonowanie rozwijało się współmiernie.
Szczególnie znamienitą cechą ostatnich dwunastu miesięcy była częstotliwość, z jaką bahaicka wspólnota była utożsamiana, w szerokim zakresie kontekstów, z wysiłkami przyczyniania się do polepszenia stanu społeczeństwa we współpracy z podobnie myślącymi ludźmi. Od areny międzynarodowej aż po poziom lokalny wiodący myśliciele w różnorodnych środowiskach dają wyraz świadomości, że bahaici nie tylko mają na sercu dobrobyt ludzkości, ale także są w posiadaniu przekonującej koncepcji tego, co należy osiągnąć oraz efektywnych środków dla realizacji swoich zamierzeń. Te wyrazy uznania oraz wsparcia nadchodzą także z nieoczekiwanych zakątków. Na przykład nawet w Kolebce Wiary, pomimo nadzwyczajnych przeszkód położonych przez ciemiężcę na ich drodze, bahaici coraz częściej zdobywają uznanie za głębokie implikacje, jakie ich przesłanie niesie dla stanu ich narodu oraz szacunek za nieugiętą determinację w działaniu na rzecz postępu swojej ojczyzny.
Cierpienia znoszone przez wiernych w Iranie, szczególnie w ciągu dziesięcioleci od rozpoczęcia ostatniej fali prześladowań pobudziły ich braci i siostry w innych krajach do stanięcia w ich obronie. Spośród nieocenionych darów, jakie w konsekwencji tej wytrwałości wspólnota bahaicka nabyła, w tym kontekście wspominamy o jednym: imponującym systemie wyspecjalizowanych agencji na poziomie narodowym, który okazał się zdolny do systematycznego rozwinięcia stosunków z rządami oraz organizacjami społeczeństwa cywilnego. Jednocześnie procesy kolejnych Planów udoskonaliły zdolność wspólnoty do uczestniczenia w szeroko rozpowszechnionych dyskursach we wszystkich obszarach, w jakich się one odbywają – od osobistych rozmów po międzynarodowe fora. Na poziomie lokalnym zaangażowanie na tym polu wysiłków budowane jest naturalnie, dzięki takiemu samemu organicznemu podejściu, jakie charakteryzuje miarowe wzmożenie zaangażowania przyjaciół w działania społeczne i żadne szczególne próby stymulowania go nie są potrzebne. Na poziomie narodowym jednakże staje się on coraz częściej punktem skupienia dla tych samych oddanych agencji, które funkcjonują w dziesiątkach narodowych wspólnot i podlega temu samemu znanemu i owocnemu wzorcowi działania, refleksji, konsultacji i studiowania. Aby wzmóc takie wysiłki, aby wspomóc uczenie się w tej dziedzinie oraz aby zapewnić, żeby podejmowane kroki były spójne z innymi wysiłkami wspólnoty bahaickiej, niedawno powołaliśmy do życia w Światowym Centrum Bahaickim Biuro Publicznego Dyskursu. Będziemy polegać na nim w kwestii wspomagania na tym polu Narodowych Zgromadzeń Duchowych przez stopniowe promowanie i koordynowanie działań, a także systematyzowanie doświadczenia.
Wielce pokrzepiające osiągnięcia mają także miejsce w innych dziedzinach. W Santiago, Chile, gdzie wznoszona jest Matka Świątynia Ameryki Południowej, prace budowlane posuwają się dynamicznie. Betonowa konstrukcja fundamentów, podpiwniczenie i tunel serwisowy są już gotowe, tak jak i kolumny, które będą podtrzymywać konstrukcję. Oczekiwanie związane z tym projektem narasta, a podobne poczucie wyczekiwania panuje w siedmiu krajach, gdzie narodowe i lokalne Mashriqu’l-Adhkáry mają zostać wzniesione. W każdym z nich rozpoczęto przygotowania i zaczęto wykorzystywać kontrybucje ofiarowane przez wyznawców na Fundusz Świątyń; jednakże praktyczne względy, takie jak położenie, projekt architektoniczny czy środki, stanowią tylko jeden aspekt prac rozpoczętych przez przyjaciół. Zasadniczo ich przedsięwzięcie jest duchowe, takie, w którym uczestniczy cała wspólnota. Mistrz odnosi się do Mashriqu’l-Adhkár jako „magnesu Boskiego umocnienia”, „potężnego fundamentu Pana” oraz „mocnego filaru Wiary Boga”. Gdziekolwiek zostanie ustanowiony, będzie naturalnie integralną częścią procesu tworzenia społeczności, która go otacza. Już teraz w miejscach, gdzie ma powstać Dom Modlitwy, świadomość tej rzeczywistości pogłębia się wśród wyznawców, którzy rozumieją, że ich kolektywne życie musi coraz bardziej odzwierciedlać spójnię oddawania czci oraz służby, którą wyraża Mashriqu’l-Adhkár.
Na każdej płaszczyźnie zatem widzimy bahaicką wspólnotę, jak porusza się miarowo naprzód, pogłębiając swe zrozumienie, pragnąc uczyć się i wyciągnąć wnioski z doświadczenia, gotową do podejmowania się nowych zadań, kiedy pozwalają na to zasoby, sprawnie odpowiadając na nowe potrzeby, świadomą konieczności zapewnienia spójności pomiędzy różnymi obszarami działania, w które jest zaangażowana, w pełni oddaną wypełnianiu swojej misji. Jej entuzjazm oraz oddanie widoczne są w ogromnym zapale wywołanym przez ogłoszenie około dwa miesiące temu informacji o zwołaniu 95 konferencji młodzieżowych na całym świecie. Jesteśmy uradowani nie tylko reakcją samej młodzieży, ale także wyrazami wsparcia wyrażonymi przez jej współwyznawców, którzy rozumieją, że młodsi wyznawcy Baha’u’llaha są niczym żywotny bodziec dla całego ciała Sprawy.
Jesteśmy przepełnieni nadzieją, widząc kolejne dowody na rozprzestrzenianie się przesłania Bahá’u’lláha, zasięg jego wpływu oraz rosnącą świadomość ideałów, które zawiera. W tym czasie rocznic przywołujemy na myśl ten „Dzień największego szczęścia” oddzielony od obecnego Ridvánu przez półtora wieku, kiedy Piękno Abhá po raz pierwszy ogłosiło współtowarzyszom swoją Misję w Ogrodzie Najibiyyih. Z tego uświęconego miejsca Słowo Boże wyruszyło do każdego miasta, każdego wybrzeża, wzywając ludzkość na spotkanie ze swoim Panem. Z tej początkowej kompanii miłośników upojonych Bogiem rozkwitła różnorodna wspólnota posiadająca wspólny cel, różnobarwne kwiaty w ogrodzie, który On wypielęgnował. Z każdym mijającym dniem coraz większa liczba nowo rozbudzonych dusz zwraca się w modlitwie w stronę Jego Świątyni, miejsca, w którym my, na pamiątkę tego błogosławionego Dnia i z wdzięczności za każdą szczodrość zesłaną na wspólnotę Najwyższego Imienia, skłaniamy głowy w modlitwie na Świętym Progu.
[podpisano: Powszechny Dom Sprawiedliwości]
Umiłowani Przyjaciele!
Wraz z nadejściem Króla Festiwali zakończył się okres przygotowań do kolejnego światowego Planu: wzywamy w tym momencie przyjaciół Boga do nowego pięcioletniego zaangażowania odwagi, determinacji i zasobów.
Kompania wiernych Bahá’u’lláhowi stoi gotowa. Ze spotkań instytucji zwołanych w ostatnich miesiącach na całym świecie kolejno wypływały sygnały pragnienia i zapału do rozpoczęcia tego potężnego przedsięwzięcia. Imperatywy zawarte w przesłaniu skierowanym do Konferencji Doradców już są przekładane na zdecydowane plany działania. Dziesięciolecia heroicznego wysiłku ukształtowały wspólnotę i sprawiły, że nabyła ona sprawdzoną umiejętność wspierania wzrostu, przygotowując ją do tej chwili. W szczególności ostatnie dwie dekady znacząco przyspieszyły ten upragniony wzrost wprawy i biegłości.
Podczas tego okresu, przyjęcie i zastosowanie ewoluujących ram działania pozwoliło przyjaciołom na stopniowe rozwijanie i doskonalenie podstawowych umiejętności, co sprawiło, że najpierw pojawiły się proste akty służby, prowadząc do bardziej złożonych wzorców działania, które z kolei stworzyły wymóg rozwoju jeszcze bardziej złożonych umiejętności. W ten sposób systematyczny proces rozwoju zasobów ludzkich i budowania społeczności rozpoczął się w tysiącach rejonów, i w wielu z nich doszedł do zaawansowanego etapu. Skupiliśmy się nie tylko na pojedynczym wyznawcy, wspólnocie czy też na instytucjach Wiary; cała ta trójka nierozerwalnych uczestników ewolucji nowego Światowego Porządku jest ożywiana przez duchowe siły uwolnione przez rozwój Boskiego Planu. Oznaki ich postępu są coraz bardziej widoczne: w pewności, którą nabyli niezliczeni wierni, aby dzielić się historiami z życia Bahá’u’lláha i rozmawiać o wpływie Jego Objawienia i niezrównanego Przymierza; w rosnących rzeszach dusz, które w wyniku tego zbliżyły się do Jego Sprawy i przyczyniają się do realizowania Jego jednoczącej wizji; w umiejętności bahaitów oraz ich przyjaciół, u samych podstaw społeczności, opisywania w elokwentny sposób swojego doświadczenia procesu zdolnego do przemiany charakteru i ukształtowania warunków społecznych; w znacznie większej liczbie rdzennych mieszkańców, którzy jako członkowie bahaickich agencji i instytucji zajmują się sprawami swoich wspólnot; w niezawodnych, hojnych i pełnych poświęcenia ofiarach na Fundusz, tak ważnych dla utrzymania postępu Wiary; w bezprecedensowym rozkwicie indywidualnej inicjatywy i zbiorowego działania, które wspierają działania budujące społeczność; w entuzjazmie tak wielu ofiarnych dusz w kwiecie młodości, które wnoszą ogromy wigor do tej pracy, w szczególności poprzez dbanie o duchową edukację młodszych pokoleń; w pogłębieniu duchowego charakteru społeczności poprzez regularne spotkania modlitewne; we wzroście zdolności na wszystkich szczeblach administracji bahaickiej; w gotowości instytucji, agencji oraz indywidualnych osób do myślenia w kategoriach procesu, rozumienia otaczającej ich rzeczywistości i oceny swoich zasobów w miejscu zamieszkania, oraz tworzenia planów na tej podstawie; w znanej już dynamice studiowania, konsultacji, działania i refleksji, która wykształciła instynktowną postawę uczenia się; w coraz lepszym zrozumieniu, co oznacza zastosowanie Nauk w działaniach społecznych; w coraz większej liczbie identyfikowanych i pochwytywanych szans, aby przedstawić bahaicką perspektywę na tematy zajmujące społeczeństwo; w świadomości światowej wspólnoty tego, iż we wszystkich swoich przedsięwzięciach przyspiesza wyłonienie się boskiej cywilizacji, ukazując moc budowania społeczeństwa, jaka tkwi w Sprawie; zaiste, w rosnącej świadomości przyjaciół, że ich wysiłki wspierać wewnętrzną przemianę, poszerzać krąg jedności, współpracować z innymi na polu służby, pomagać ludności przyjąć odpowiedzialność za swój własny duchowy, społeczny i ekonomiczny rozwój – i poprzez wszystkie takie działania doprowadzić do polepszenia świata – wyrażają istotę celu samej religii.
Chociaż żaden pojedynczy wyznacznik nie jest w stanie uchwycić całości postępu bahaickiej wspólnoty, wiele można wywnioskować z liczby rejonów na świecie, w których program wzrostu został ustanowiony, która to liczba, co potwierdzamy z wdzięcznością za dobrodziejstwa zesłane przez Piękno Abhá, przekroczyła 5.000. Tak rozległy fundament był warunkiem podjęcia zadania, które teraz stoi przed światem bahaickim – wzmocnienia procesu wzrostu w każdym rejonie, gdzie wzrost ten został zapoczątkowany, i dalszego rozszerzania wzbogacającego wzorca życia wspólnoty. Wymagany będzie żmudny, nieprzerwany wysiłek. Ale jego wynik ma potencjał stać się głęboko znaczący, a nawet epokowy. Małe kroki, jeśli są regularne i szybkie, przekładają się na pokonanie sporej odległości. Koncentrując się na postępie, który należy dokonać w rejonie w początkowym okresie – na przykład w obrębie sześciu cykli, jakie przypadają przed pierwszą z dwusetnych rocznic – przyjaciele są w stanie zrobić wiele, by sprawić, że ich pięcioletni cel będzie w zasięgu ręki. Każdy cykl obdarzony jest ulotnymi szansami na zrobienie kroku naprzód, cennymi możliwościami, które nie powrócą.
Niestety w otaczającym społeczeństwie objawy stale pogłębiającego się marazmu duszy mnożą się i potęgują. Jak uderzające jest to, że podczas gdy narody świata cierpią z powodu braku prawdziwego lekarstwa i niespokojnie zwracają się od jednej fałszywej nadziei do drugiej, wy wspólnie udoskonalacie instrument, który łączy serca z wiecznym Słowem Boga. Jak uderzające jest to, że pośród nasilającej się i coraz bardziej zaciętej kakofonii sztywnych opinii i przeciwnych interesów, wy skupiacie się na zbliżaniu ludzi ku sobie, by tworzyli społeczności, które są przystaniami jedności. Niech uprzedzenia i wrogość świata nie tylko nie przygnębiają was, ale niech stanowią przypomnienie, jak pilnie dusze wokół was potrzebują uzdrawiającego balsamu, który jedynie wy możecie im podać.
Jest to ostatni Plan z serii następujących po sobie Planów Pięcioletnich. Na jego zakończenie zostanie otwarty nowy etap w rozwoju Boskiego Planu, który sprawi, że wspólnota Bahá’u’lláha podąży ku trzeciemu wiekowi ery bahaickiej. Niechaj przyjaciele Boga w każdym kraju docenią obietnicę tych kilku nadchodzących lat, które będą rygorystycznym przygotowaniem do jeszcze potężniejszych zadań, jakie nadejdą. Szeroki zakres obecnego Planu umożliwia każdemu wspieranie tej pracy, bez względu na to, jak skromny by nie był jego wkład. Prosimy was, najdrożsi współpracownicy, miłośnicy Tego, który jest Umiłowanym światów, byście nie szczędzili trudów stosując wszystko, czego nauczyliście się i każdą przez Boga daną umiejętność i zdolność, aby przesunąć Boski Plan do kolejnego niezbędnego etapu. Do waszych własnych szczerych błagań o niebiańską pomoc, dodajemy nasze, ofiarowane w Świątyniach, w imieniu wszystkich, którzy pracują dla tej wszechogarniającej Sprawy.
z sercem pełnym wdzięczności wyrażamy ogromne uznanie za gorliwość, z jaką wszystkie kontynenty odpowiedziały na Plan Czteroletni, który rozpoczęliśmy podczas ostatniego Święta Ridvanu.
Konsultacje Doradców Kontynentalnych i Narodowych Zgromadzeń Duchowych dały początek rozległemu procesowi planowania, w którym uczestniczyli również członkowie Pomocniczej Rady Doradców oraz Lokalnych Zgromadzeń Duchowych. Dzięki temu, plany na szczeblu narodowym i lokalnym, bezpośrednio wynikające z Planu Czteroletniego, nabrały konkretnych zarysów. Jednakże rezultatem działania, które swoim zasięgiem objęło świat, było nie tylko wyraźne nakreślenie planów dla poszczególnych krajów, ale także wzmocnienie współpracy dwóch ramion Porządku Administracyjnego, co należy uważać za radosny zwiastun zwycięstw, które dopiero nadejdą.
Jednym ze znaków natychmiastowego działania Planu Czteroletniego był zapał z jakim, w ciągu minionych dwunastu miesięcy, podejmowano kroki w celu założenia blisko dwustu Instytutów Nauczania, z których wiele wyszło daleko poza etap samego nakreślenia zasad swojego funkcjonowania. Otóż wiele z powołanych Instytutów rzeczywiście zaistniało przez przeprowadzenie swoich pierwszych kursów. Takimi znakami były również: ruch międzynarodowych i lokalnych pionierów, a także tych bahaitów, którzy podróżując nauczają Wiary Bahá’í; wzrost uwagi wyznawców poświęcanej finansowemu wspieraniu nauczycieli; przygotowania jakie poczyniono, aby zapewnić tworzenie Lokalnych Zgromadzeń Duchowych jedynie w pierwszym dniu Ridvánu; rosnący wysiłek, aby przeprowadzić regularne spotkania modlitewne; rozleglejsze starania, aby włączyć sztukę jako stały element nauczania oraz funkcjonowania wspólnot. Wszystkie te działania są wyrazem przejmującej świadomości przyjaciół, którzy rozumieją, jak ważne jest skoncentrowanie się na zadaniach wynikających z głównego celu Planu Czteroletniego, tj. aby w znaczący sposób wpłynąć na przyśpieszenie procesu wstępowania mas do Wiary.
Nie możemy tu również pominąć innych projektów przeprowadzonych podczas minionego roku, które potwierdziły zasługę niezliczonych starań i wysiłków poniesionych przez naszą światową wspólnotę oraz osiągniętych rezultatów. A należą do nich, między innymi: pozyskanie mieszkania przy ulicy Avenue de Camoens 4 w Paryżu, gdzie przebywał podczas swej pamiętnej wizyty w tym mieście ukochany Mistrz, `Abdu’l-Bahá; specjalne posiedzenie brazylijskiej Federalnej Izby Posłów /Federal Chamber of Deputies/ w dniu 14 sierpnia dla upamiętnienia 75 rocznicy wprowadzenia Wiary Bahá’í do tego kraju; Amatu’l-Bahá Rúhíyyih Khánum była gościem honorowym tego wyjątkowego wydarzenia; otworzenie w czerwcu 1996 r. przez Międzynarodową Wspólnotę Bahaicką strony w sieci komputerowej WWW /World Wide Web/, zatytułowanej "Świat Bahá’í". Do dnia dzisiejszego "Świat Bahá’í" odwiedziło ponad 50.000 użytkowników Internetu z 90 krajów świata (średnio 200 osób dziennie).
Nieznacznie wyprzedzone wyżej wymienionymi osiągnięciami pozostały projekty budowy na Górze Karmel. Utrzymały one swoje olśniewające tempo rozwoju, którego ukoronowaniem były: ukończenie marmurowej kolumnady Centrum Studiowania Tekstów, wzniesienie budynku Międzynarodowego Centrum Nauczania do poziomu siódmego piętra, nieustanne wyłanianie się szeroko rozciągających się kształtów tarasów przy świątyni Baba. W tym miejscu należy również wspomnieć o częściowym obniżeniu fragmentu drogi publicznej, nad którą będą przebiegały tarasy, a także o fakcie pozyskania, a następnie wyburzenia budynku u stóp góry, który był ostatnią przeszkodą uniemożliwiającą budowę niższych tarasów, wśród których wznosi się wspaniała droga prowadząca ku świętej Budowli i dalej, w kierunku szczytu Wzgórza Boga.
Również w ścisłym związku z opisanym wyżej procesem było utrzymanie poziomu ofiar na rzecz Funduszu Projektu Łuku, dzięki czemu udało się wypełnić plan minonego roku. Najwyraźniej, wymaganiom finansowym w tym względzie, przyjaciele, zrówno ci bogaci jak i biedni, stawiają czoło z niesłabnącym heroizmem, który musi być podtrzymany przez okres najbliższych lat. Jednocześnie, przyjaciele na całym świecie powinni powziąć równie mozolny i równie wytrwały wysiłek sprostania naglącym potrzebom Międzynarodowego Funduszu Bahaickiego.
Tak pomyślny początek Planu Czteroletniego, którego doświadczyliśmy, może jedynie wzbudzić pewność w sercach członków światowej wspólnoty, iż są oni w pełni przygotowani na to, aby wypełnić zarówno te zadania, które zostały nakreślone w przesłaniach zapoczątkowujących Plan, jak i te, które zostały opracowane w planach przyjętych przez poszczególne Zgromadzenia. W szczególny sposób dodającym otuchy jest fakt, w miarę tego jak wstępujemy w drugi rok Planu, że dogodne okoliczności umożliwiły ponowne sformowanie Narodowego Zgromadzenia Duchowego w Rwandzie. To zwycięstwo nad kryzysem podniesie do 175 liczbę Narodowych Zgromadzeń Duchowych, które będą mogły uczestniczyć w VIII Międzynarodowym Zjeździe Bahaitów. Jakąż ogromną żywimy nadzieję, że do czasu nastania drugiej połowy Planu, świat bahaicki poczyni ogromny postęp w kierunku zwielokrotnienia swoich ludzkich zasobów, osiągnięcia dojrzałości przez Zgromadzenia Duchowe oraz rozwoju lokalnych wspólnot!
Okazja, jaką stawia przed nami ten krótki okres przed upływem końca stulecia, jest niewymownie cenna. Jedynie powszechny, zjednoczony i wytrwały wysiłek przyjaciół, mający na celu przybliżenie procesu wstępowania mas do Wiary jest godny tak historycznego momentu. Pilne i nieuniknione obowiązki ciążą na każdej instytucji i każdym członku wspólnoty dążącym ku obiecanemu przez Boga przeznaczeniu. Ponieważ okres, w którym trzeba osiągnąć tak wiele, jest tak krótki, nie wolno nam zmarnować tego czasu ani też żadnej okazji. Bądźcie pewni, Drodzy Przyjaciele, że Zastępy Królestwa Abhá są gotowe pospieszyć i wspomóc każdego, kto powstanie, aby ofiarować swoją służbę obecnie rozpoczynającemu się duchowemu dramatowi tych niezwykle ważnych dni.
W połowie Planu Czteroletniego stwierdzamy z radością w sercach, że światowa wspólnota bahaicka wkracza na nowy grunt dynamicznego stadium swego rozwoju. Proces grupowego przyjmowania Wiary, na którym skoncentrowana jest jej energia, wyraźnie się rozwija.
Trzy wydarzenia rozjaśniają nasze oczekiwania. Jedno, to trwałe rezultaty, które powstały tam, gdzie działają instytuty szkoleniowe. Dziesiątki tysięcy osób w ciągu ostatnich dwu lat ukończyły przynajmniej jeden kurs prowadzony przez instytut. Bezpośrednie skutki, jakie odczuły, to poważnie wzmocniona wiara, bardziej świadoma tożsamość duchowa i pogłębione zaangażowanie w służbę bahaicką. Drugie, to zauważalna poprawa warunków mających wpływ na ustanowienie i odnowienie Lokalnych Zgromadzeń Duchowych. Decyzję zakładania tych instytucji jedynie w pierwszym dniu Ridvan’u i robienia tego zasadniczo z inicjatywy wspólnot, do ktorych należą, wprowadzono w życie w 1997 roku. Chociaż nastąpił natychmiastowy, lecz spodziewany, spadek liczby Lokalnych Zgromadzeń na całym świecie, nie był on bardzo duży; w istocie, w niektórych krajach zanotowano zwiększenie. Taki wynik wskazuje na to, że trwa proces dojrzewania tych nakazanych przez Boga instytucji. Trzecim jest nowe zaufanie do nauczania, które motywuje przyjaciół, dając w różnych regionach rezultaty robiące duże wrażenie. Potencjał stałego i nieustannie wzrastającego napływu nowych wyznawców zawsze był potężny i możemy z przekonaniem powiedzieć, że wraz z wprowadzaniem obecnego Planu możliwości jego aktualizowania są rozwijane metodycznie bardziej, niż kiedykolwiek do tej pory.
Wracając do tych objawów postępu, jesteśmy zadowoleni ze wspaniałej szybkości, z którą posuwała się budowa projektów na Górze Karmel, by utrzymać się w zgodzie z planami wyznaczonymi na rok, który właśnie dobiegł końca. Bezpośrednio przed nami w maju jest ustanowienie trzech nowych Narodowych Zgromadzeń Duchowych: w Sabahu, Sarawaku i na Słowacji oraz ponowne ustanowienie Narodowego Zgromadzenia Duchowego w Liberii, zwiększając do 179 liczbę filarów Powszechnego Domu Sprawiedliwości. Rozważając Boskie łaski, zsyłane na naszą wspólnotę, uznajemy z głęboką wdzięcznością stałość aktów służby, których dokonują poszczególne Ręce Sprawy Bożej, Międzynarodowe Centrum Nauczania, Doradcy i ich pomocnicy na wszystkich kontynentach. Rosnąca siła Narodowych Zgromadzeń Duchowych również wspiera nasze przekonanie o bliskości wielkich zwycięstw.
W przeciwieństwie tego zbawiennego obrazu przyszłości wspólnoty jawi się pełne zamieszania tło naszej planety, będącej w niezgodzie ze sobą. A jednak, wśród powszechnego spustoszenia ludzkiego ducha, jest oczywiste, że na pewnym poziomie świadomości istnieje wśród ludów świata coraz większe poczucie niepowstrzymanego ruchu ku globalnej jedności i pokojowi.To poczucie powstaje w miarę, jak fizyczne bariery między ludźmi są faktycznie usuwane przez zapierający dech w piersiach postęp nauki i technologii. Mimo to, różnorodne wstrząsające światem cierpienia i wydarzenia kształtujące świat utrzymują ludzkośc zarazem w oszołomieniu, jak i ją oślepiają. Burze i napięcia szarpiące społeczną materię są niezrozumiałe dla wszystkich, poza tymi względnie nielicznymi mieszkańcami planety, którzy rozpoznają Boski cel na ten Dzień.
Ludzie, nasi współtowarzysze, wszędzie w niedostrzegalny sposób są jednocześnie poddani sprzecznym emocjom wzbudzonym nieustannym działaniem równoczesnych procesów „wzlotu i upadku, integracji i dezintegracji, porządku i chaosu”. Shoghi Effendi zidentyfikował je jako aspekty Większego Planu i Mniejszego Planu Boga, dwie znane drogi, na których dokonuje się Jego cel dla ludzkości. Większy Plan jest związany ze wstrząsami i nieszczęściami i odbywa się w pozornym, przypadkowym nieporządku, faktycznie jednak popycha ludzkość w nieubłagany sposób ku jedności i dojrzałości. Jego pośrednikami są najczęściej ludzie nieświadomi jego biegu, a nawet przeciwni jego celowi. Jak Shoghi Effendi podkreślił „Większy Plan Boga posługuje się zarówno potężnym, jak i skromnym jak pionkami w Swej grze kształtowania świata dla spełnienia Swego bezpośredniego celu i dla ostatecznego ustanowienia Swego Królestwa na ziemi.” Przyspieszenie procesów, jakie wywołuje, dodaje szybkości wydarzeniom, na które, z wszystkimi początkowymi właściwymi im bólami my, bahaici, patrzymy jak na oznaki pojawiającego się Mniejszego Pokoju.
Inaczej, niż Jego Większy Plan, który działa tajemniczo, Mniejszy Plan Boga jest jasno wyznaczony, działa zgodnie z uporządkowanymi i dobrze znanymi procesami i został nam dany, byśmy go wykonali. Jego ostatecznym celem jest Największy Pokój. Czteroletnia kampania, do której połowy dotarliśmy, stanowi obecne stadium w Mniejszym Planie. To do osiągnięcia jego celu wszyscy musimy poświęcić naszą uwagę i energię.
Czasami może się wydawać, że działanie Większego Planu powoduje rozłam w działaniu Mniejszego Planu, lecz przyjaciele mają wszelkie powody, aby pozostać bez obaw, ponieważ rozpoznają źródło powracających niepokojów działających w świecie i, słowami naszego Strażnika, „uznają jego konieczność, z zaufaniem obserwują jego tajemnicze procesy, żarliwie modlą się o złagodzenie ciężarów, rozumnie pracują, by złagodzić jego furię i, z niezaćmioną wizją przewidują spełnienie obaw i nadziei, jakie musi z konieczności wywołać.”
Nawet pobieżny przegląd globalnej sceny w ostatnich latach nie może nie doprowadzić do obserwacji pełnych szczególnego znaczenia dla bahaity. Pierwsza, to pośród zgiełku i zamieszania w społeczeństwie można rozpoznać nieomylny trend wiodący ku Mniejszemu Pokojowi. Intrygującego przypuszczenia dostarcza większe zaangażowanie Organizacji Narodów Zjednoczonych popierane przez potężne rządy w zajmowanie się długotrwałymi i pilnymi problemami świata; druga wynika z dramatycznego uznania w ostatnich miesiącach przez przywódców świata rzeczywistych implikacji wzajemnego połączenia wszystkich narodów w sprawach handlu i finansów - warunku, którego Shoghi Effendi oczekiwał jako podstawowego aspektu organicznie zjednoczonego świata. Lecz wydarzeniem o jeszcze większym znaczeniu dla wspólnoty bahaickiej jest to, że ogromna liczba ludzi szuka duchowej prawdy. Wiele studiów opublikowanych ostanio poświęcono temu zjawisku. Ideologie, które dominowały przez większą część tego wieku zostały wyczerpane; wraz z ich zanikiem w latach zamykających stulecie zwiększa się głód znaczenia, pragnienie duszy.
Duchowy głód charkteryzuje się niepokojem, narastającym niezadowoleniem z moralnego stanu społeczeństwa; jest również wyraźny w nagłym napływie fundamentalizmu wśród różnych religijnych sekt i w mnożeniu się nowych ruchów udających religie lub aspirujących do miana religii. Znajdują się tu obserwacje, dzięki którym można docenić współdziałanie między tymi dwoma napędzanymi przez Boga procesami działającymi na planecie. Wielorakie możliwości zsyłane opatrznościowo, by przedstawić Przesłanie Baha’u’llaha poszukującym duszom, stwarzają dynamiczną sytuację dla bahaickiego nauczyciela. Implikacje dla bieżącego zadania są niezmiernie zachęcające.
Nasze nadzieje, nasze cele, nasze możliwości poruszania się naprzód możemy spełnić koncentrując nasze wysiłki na głównym celu Boskiego Planu na jego obecnym etapie - to znaczy, doprowadzając do znacznego postępu w procesie masowego wstępowania. Temu wyzwaniu można sprostać przez wytrwały, cierpliwy wysiłek. Masowe wstępowanie jest możliwością w zasięgu naszej wspólnoty. Niezachwiana wiara, modlitwa, nakazy duszy, Boska pomoc znajdują się wśród podstawowych spraw stanowiących o postępie każdego bahaickiego przedsięwzięcia. Życiowe znaczenie dla doprowadzenia do masowego wstępowania ma także realistyczne podejście i systematyczne działanie. Nie ma drogi na skróty. Systematyczność zapewnia zgodność linii działania opartych na dobrze przemyślanych planach. W znaczeniu ogólnym wymaga uporządkowania w podejściu do wszystkiego, co odnosi się do służby bahaickiej, czy jest to nauczanie, czy administracja, w indywidualnym czy wspólnym wysiłku. Przy dopuszczeniu indywidualnej inicjatywy i sponatniczności, sugeruje potrzebę jasnych myśli, metodyczności, sprawności, trwałości, zrównoważenia i harmonii. Systematyczność jest koniecznym sposobem działania ożywionym potrzebą działania.
W celu zapewnienia uporządkowanej ewolucji wspólnoty funkcją instytucji bahaickich jest organizowanie i podtrzymywanie procesu rozwijania zasobów ludzkich, dzięki któremu bahaici, zarówno nowi, jak i doświadczeni, mogą zdobyć wiedzę i umiejętność podtrzymania stałej ekspansji i konsolidacji wspólnoty. Utworzenie instytutów nauczania jest kluczowe dla takich wysiłków, skoro są to centra, dzięki którym wiele osób może zdobyć i poprawić swe zdolności nauczania i zarządzania Wiarą. Ich istnienie podkreśla znaczenie znajomości Wiary jako źródła siły dla ożywienia życia wspólnoty bahaickiej i poszczególnych osób, które się na nią składają.
Istniejące fakty potwierdzają, że Plan Czteroletni funkcjonuje tam, gdzie systematyczne podejście jest rozumiane i stosowane. Te same fakty pokazują, że instytucje Wiary w swych wysiłkach współpracy na poziomie narodowym, regionalnym i lokalnym w oczywisty sposób trwały przy tym rozumieniu. Jednakże, jeśli chodzi o pojedyncze osoby, na których spoczywa ostateczny sukces Planu, to zrozumienie nie jest takie jasne. Z tego powodu, musimy podkreślić naszym współwyznawcom znaczenie ich indywidualnych wysiłków, tego wstępnego warunku sukcesu w nauczaniu i w innych przedsięwzięciach.
Zgodnie z tym, jak został przełożony na programy i projekty przez narodowe i lokalne instytucje, Plan, między innymi, daje wskazówki, identyfikuje cele, stymuluje wysiłki, dostarcza różnych potrzebnych ułatwień i materiałów ułatwiajacych pracę nauczycieli i administratorów. Jest on, oczywiście, konieczny dla należytego funkcjonowania wspólnoty, ale nie będzie skuteczny, jeśli indywidualni członkowie nie odpowiedzą aktywnym udziałem. Odpowiadając w ten sposób, każda osoba musi również podjąć świadomą decyzję, dotyczącą tego, co on lub ona chce robić, by służyć Planowi, oraz jak, gdzie i kiedy to zrobi. To zdecydowanie umożliwia poszczególnej osobie sprawdzać postęp własnego działania i, jeśli to konieczne, modyfikować podjęte kroki. Przyzwyczajenie się do takiej procedury systematycznego dążenia nadaje znaczenia i spełnienia życiu każdego bahaity.
Poza jednak konieczność dania odpowiedzi na wezwanie instytucji, każda osoba jest zobowiązana przez Samego Baha’u’llaha do świętego obowiązku nauczania Jego Sprawy, co zostało opisane przez Niego jako „najchwalebniejszy z wszystkich uczynków.” Jak długo istnieją dusze potrzebujące oświecenia, ten obowiązek z pewnością musi pozostać stałym zajęciem każdego wierzącego. Spełniając go, wierzący jest wprost odpowiedzialny przed Baha’u’llahem. „Niech on nie czeka na żadne wskazówki,” pilnie radzi Shoghi Effendi, „albo nie czeka na specjalną zachętę od wybranych przedstawicieli swej wspólnoty ani nie da sobie przeszkodzić czymkolwiek, co jego krewni lub współobywatele mogą próbować umieścić na jego drodze, ani nie zwraca uwagi na oceny swych krytyków lub wrogów.” Pisma Głównych Postaci [Wiary] i naszego Strażnika są pełne rad i namów dotyczących niezastąpionej roli pojedynczej osoby dla postępu Sprawy. Jest więc nieuniknione, że będziemy się czuli zmuszeni, w tym szczególnym czasie życia ludzkości jako całości, apelować wprost do każdego członka naszej wspólnoty, by rozważył pilną sytuację, przed którą wszyscy stoimy jako pomocnicy Piękna Abha.
Naszym losem, drodzy bracia i siostry, jest świadome zaangażowanie w olbrzymi proces historyczny, jakiego nigdy dotąd nie doświadczył żaden naród. Jako wspólnota światowa, osiągnęliśmy, jak dotąd, wyjątkowy i wspaniały sukces w tym, że reprezentujemy pełny przekrój ludzkiej rasy - dzięki nieoszacowanej ofierze życia, wysiłku i skarbów, chętnie złożonej przez tysiące naszych duchowych poprzedników. Nie ma innego zbiorowiska ludzkiego, które mogłoby się poszczycić tym, że wzniosło system z okazaną zdolnością zjednoczenia wszystkich Bożych dzieci w jeden Porządek, ogarniający cały świat. To osiągnięcie umieszcza nas nie tylko na pozycji nieporównywalnej siły, lecz tym bardziej na pozycji nieuniknionej odpowiedzialności. Czy wobec tego każdy z nas nie ma do spełnienia boskiego zobowiązania, wykonania świętego obowiązku wobec każdego innego, kto nie jest jeszcze świadom wezwania ostatniego Objawiciela Boga? Czas nie stoi w miejscu, nie czeka. Z każdą mijającą godziną nowe cierpienie uderza w oszołomioną ludzkość. Czy odważymy się zwlekać?
Już zaledwie za dwa lata skończy się Plan Czteroletni, tylko kilka miesięcy przed końcem niezapomnianego stulecia. Ukazuje się nam następnie dwojakie spotkanie z przeznaczeniem. Wychwalając nieporównywalny potencjał dwudziestego wieku, ukochany Mistrz zapewniał, że jego ślady będą trwały na zawsze. Ogarnięty taką wizją umysł czujnego wyznawcy Błogoslawionego Piękna niewątpliwie musi być poruszony pełnymi niepokoju pytaniami o to, jaką rolę odegra on czy ona w ciągu tych kilku upływających lat, o to, czy on czy ona na końcu tego brzemiennego w skutki okresu, pozostawi znak wśród tych trwałych śladów, które dostrzegał umysł Mistrza. By zapewnić odpowiedź, która zadowoli duszę, jedno ponad wszystko inne jest konieczne: działać, działać teraz i kontynuować działanie.
Naszym serdecznym błaganiem u Świętego Progu w imieniu nas wszystkich jest prośba o Boską pomoc i silne umocnienie we wszystkim, co robimy, by sprostać pilnemu celowi Boskiego Planu w tak obfitującej w przeznaczenie chwili ludzkiej historii.
1
Z wdzięcznością pochylamy nasze głowy przed Panem Zastępów, nasze serca przepełnione radością, kiedy widzimy jak cudowną różnicę sprawiły minione cztery lata od rozpoczęcia światowego Planu, który kończy się obecnym Festiwalem Wspaniałości. Osiągnięty postęp podczas tego okresu był tak znaczący, że nasza światowa wspólnota wspięła się na wyżyny, z których można dostrzec nowe jasne horyzonty przyszłych działań.
2
Różnica ilościowa wynikła w głównej mierze z jeszcze bardziej istotnej różnicy jakościowej. Kultura wspólnoty bahaickiej doświadczyła zmiany. Tą zmianę można dostrzec w rozwiniętych zdolnościach, metodycznym sposobie działania i, w konsekwencji, głębi pewności trzech uczestników Planu: jednostki, instytucji oraz wspólnoty. Stało się tak, ponieważ przyjaciele zajęli się bardziej konsekwentnie pogłębianiem swojej wiedzy na temat boskich Nauk oraz uczyli się, bardziej systematycznie niż kiedykolwiek przedtem, jak stosować [Nauki] do nauczania Wiary, a także jak kierować ich indywidualnymi i grupowymi działaniami czy wreszcie jak współpracować ze swoimi sąsiadami. Jednym słowem, przyjęli taką formę uczenia się, której rezultatem było celowe działanie. Głównym narzędziem tej zmiany był system instytutów zastosowany na świecie z ogromną prędkością; osiągnięcie to kwalifikuje się jako największe osiągnięcie Planu Czteroletniego w zakresie nauczania i umocnienia.
3
Zwiększona zdolność nauczania Wiary przez indywidualne osoby, widoczna w eksplozji powziętych inicjatyw; rozwinięcie możliwości Zgromadzeń Duchowych, Rad i komitetów w zakresie kierowania wysiłkami przyjaciół; wprowadzenie nowych wzorców myśli i działania, które wpłynęły na grupowe zachowanie lokalnej wspólnoty; we wszystkich tych aspektach system instytutów okazał się niezbędnym silnikiem procesu wstępowania mas do Wiary. Rozszerzając swoją działalność poprzez lokalne kółka studiujących, wiele instytutów rozwinęło możliwości do objęcia swoim programem znacznie większe obszary. Na przykład, Mongolia założyła 106 kółek studiujących i, w rezultacie, zanotowała znaczący wzrost liczby wyznawców. Jednocześnie, wspólnota bahaicka poświęciła więcej uwagi poleganiu na potędze modlitwy, medytacji nad Świętym Słowem, oraz czerpaniu korzyści duchowych z uczestnictwa w spotkaniach modlitewnych. To właśnie przez wzmożoną indywidualną i grupową przemianę następuje wzrost liczebny wspólnoty. Pomimo tego, iż liczba nowych wyznawców jedynie nieznacznie przekroczyła dane z minionych lat, to bardzo satysfakcjonujące jest to, że wzrost ten jest rozprzestrzeniony geograficznie, angażuje on każdy z większych segmentów wspólnoty, oraz integruje nowo zdeklarowanych wyznawców z życiem Sprawy.
4
Tak zbawienny, tak obiecujący stan Wiara zawdzięcza również, ponad wszelką miarę, doradczemu wpływowi, współpracującej roli oraz praktycznej pracy Instytucji Doradców. Te czynniki zostały spotęgowane ze względu na założenie i działanie instytutów; to wzmocnienie odzwierciedla bodziec przekazany w najbardziej odpowiednim czasie przez entuzjastyczne oraz zawsze czujne Międzynarodowe Centrum Nauczania.
5
Temat przewodni Planu Czteroletniego, czyli przyśpieszenie procesu wstępowania mas do Wiary, spowodował wysoki stopień integracji myśli i działania. Skupił on uwagę na najważniejszym etapie ewolucji wspólnoty bahaickiej, który musi zostać osiągnięty podczas Wieku Formatywnego; ponieważ dopóki nie zostanie ustabilizowany proces wstępowania mas do Wiary, dopóty nie będzie można mówić o dogodnych warunkach dla masowego nawrócenia się do Wiary, momentu przełomowego obiecanego w pismach Shoghi Effendiego. Tematyczny cel Planu miał wpływ na wszystkie sfery bahaickiej działalności; wymagał on bowiem jasności zrozumienia, która z kolei umożliwiła systematyczne i strategiczne planowanie - niezbędnego czynnika dla działań indywidualnych oraz grupowych. Członkowie wspólnoty stopniowo zaczęli doceniać w jaki sposób systematyczność może pomóc procesom wzrostu i rozwoju. Wzrost świadomości był ogromnym krokiem naprzód, który doprowadził do ulepszenia nauczania oraz spowodował zmianę w kulturze wspólnoty.
6
Integracyjne aspekty głównego tematu Planu były widoczne w wysiłkach planowania, budowania instytucyjnej zdolności oraz w rozwijaniu zasobów ludzkich. Ogniwa łączące te wszystkie elementy biegną od samego początku Planu aż do jego samego końca. Konferencja Doradców Kontynentalnych w grudniu 1995 roku w Ziemi Świętej zaznaczyła początek procesu. Właśnie wówczas Doradcy skupili się na zagadnieniach Planu. W następstwie, odbyli oni konsultacje z Narodowymi Zgromadzeniami Duchowymi na szczeblu narodowym; potem nastąpiły konsultacje na poziomach lokalnych, angażując w ten proces Doradców Pomocniczych, Lokalne Zgromadzenia Duchowe oraz komitety. Tak więc, na wszystkich poziomach elementy bahaickiej administracji zostały zaangażowane w proces planowania i sięgnęły poza etap wdrażania planów, gdzie konieczne już było wykształcenie instytucyjnej zdolności do poradzenia sobie z procesem wstępowania mas do Wiary. Powzięto w tym względzie dwa ważne kroki: jednym z nich było ustanowienie instytutów; drugim było formalne ustanowienie oraz szerokie zastosowanie, w odpowiedzi na zrodzoną potrzebę, Regionalnych Rad Bahaickich jako elementu administracji pomiędzy poziomami lokalnym oraz narodowym w celu wzmocnienia administracyjnej wydajności niektórych wspólnot, gdzie wzrosła złożoność zadań stojących przed Narodowymi Zgromadzeniami Duchowymi. Równie ważne dla nurtu integrującego główne elementy procesu było określenie strategii dla rozwoju prac społecznych i ekonomicznych w zakresie konsolidacji, oraz w zakresie spraw zewnętrznych, co można uważać za istotny czynnik pozwalający Wierze poradzić sobie z konsekwencjami utracenia statusu Wiary dotychczas mało znanej. Połączony efekt spowodował rezonans w postaci licznych działań, wyliczanie których przekroczyłoby pojemność tych stron. Jesteśmy jednakże poruszeni pragnąc przytoczyć niektóre z najważniejszych wydarzeń, aby zilustrować ogrom osiągnięć Planu.
7
W Ziemi Świętej, budowa terasów oraz budynków Łuku ruszyły naprzód z zapewnieniem dotrzymania określonego wcześniej terminu ukończenia prac, zapowiedzianego na koniec obecnego roku, według kalendarza gregoriańskiego. Ponadto, budynek w Haifie, o którym wspominaliśmy w ostatnim przesłaniu Ridvan w związku z powiększeniem grup pielgrzymkowych, będzie gotowy do użytku począwszy od tego święta Ridvan. Również z tego samego powodu, zaakceptowano plany architektoniczne budowy bardzo potrzebnego pomieszczenia w Bahji dla przyjęcia pielgrzymów oraz odwiedzających bahaitów i pozostałych gości.
Tłumaczenie Tekstów oczekiwanego nowego tomu Pism Baha'u'llaha zostało ukończone i obecnie prowadzone są przygotowania do jego publikacji.
8
Postęp w ekspansji i konsolidacji był również widoczny w jeszcze innych dziedzinach dotychczas tu nie wspomnianych, tj. pionierowaniu, nauczaniu, wydawnictwie, sztuce, tworzeniu Zgromadzeń Duchowych oraz postępach stowarzyszeń studiów bahaickich. Około 3,300 wyznawców osiedliło się jako stali i czasowi międzynarodowi pionierzy. Fakt, że kraje które zawsze same były celem pionierowania zdołały wysłać swoich pionierów za granicę jest kolejnym znakiem dojrzałości narodowych wspólnot. Zgodnie z mandatem przyznanym Kanadzie i Stanom Zjednoczonym, członkowie tych wspólnot objęli palmę pierwszeństwa pod względem liczby pionierów, którzy opuścili swój kraj, a także liczby podróżujących nauczycieli, z których ogromną część stanowiła młodzież. Szczególnie warta uwagi jest krzepiąca reakcja wyznawców pochodzenia afrykańskiego mieszkających na stałe w Stanach Zjednoczonych w odpowiedzi na wezwanie do nauczania w Afryce.
9
Z proklamacją Wiary wiązało się szereg działań, które obejmowały sponsorowanie wielorakich wydarzeń: rocznic, uroczystości, grup dyskusyjnych, wystaw, i tym podobnych; umożliwiło to dużej liczbie osób zaznajomić się z naukami Wiary. Domy Modlitwy były magnetycznymi ośrodkami dla wchodzących w ich bramy w większych liczbach, szczególnie w Indiach, gdzie około 5 milionów osób zostało przyjętych podczas ostatniego roku. Ponadto, ukazało się wiele przekazów w środkach telekomunikacji komunikujących treści bahaickie. W Stanach Zjednoczonych, około 60,000 osób odezwało się w odpowiedzi na kampanię przygotowaną przez Narodowy Komitet Nauczania. Na całym świecie, świadomość Wiary została zakomunikowana przez ukazanie się, w ilości większej niż kiedykolwiek dotąd, pozytywnych artykułów w gazetach, autorstwa osób niezwiązanych ściśle z Wiarą. Również większe zainteresowanie i gotowość emitowania regularnych programów bahaickich wykazały radio i telewizja, a miało to miejsce w takich krajach jak Demokratyczna Republika Konga czy Liberia. Te wspaniałe wydarzenia zostały ukoronowane niezależnym wyborem bliskich okolic świątyni Baba oraz terasów przez międzynarodową organizację mediów dla transmisji telewizyjnego światowego programu obchodów powitania Roku 2000 w Ziemi Świętej.
10
Sztuka stała się istotnym elementem proklamacji, nauczania, pogłębiania oraz spotkań modlitewnych światowej wspólnoty. Przyciągnęła ona wielu młodych ludzi, którzy zastosowali ją jako element nauczania i pogłębiania w teatralnych i tanecznych warsztatach w wielu częściach świata. Dynamika sztuki wydostała się daleko poza sam śpiew czy taniec, wykorzystując kreatywne rozwiązania ugruntowujące ludzi w Wierze. Tam gdzie używano sztuki folklorystycznej, szczególnie w Afryce, nauczanie postępowało wyjątkowo szybko. Na przykład w Ghanie i w Liberii rozpoczęto Światło Projektu Jedności celem promowania sztuki w nauczaniu. W Indiach, Społeczną Grupę Harmonii utworzono z podobnym zamysłem.
11
Głównie za sprawą ponagleń Doradców i przy pomocy Funduszu Kontynentalnego, tchnięto nową siłę w projekty tłumaczeń i publikacji literatury bahaickiej, szczególnie w Afryce i Azji. Ponadto, Kitab-i-Aqdas ukazał się w kompletnym wydaniu arabskim a także w innych językach.
12
Podczas gdy ograniczenia wyborów Lokalnych Zgromadzeń Duchowych wyłącznie do pierwszego dnia Ridvan, począwszy od 1997 roku, spowodowało spodziewane zmniejszenie się liczby tych instytucji, zmiana ta nie była drastyczna. Liczba od tego mementu utrzymuje się a solidny proces konsolidacji ma miejsce. Osiem filarów Powszechnego Domu Sprawiedliwości zostało wzniesionych podnosząc liczbę Narodowych Zgromadzeń Duchowych do 181.
13
Szczególnie satysfakcjonujące w ciągu minionych czterech lat było nagromadzenie momentów przełomowych bahaickiej działalności naukowej, która ruszyła z ważnym zadaniem umocnienia intelektualnych podstaw pracy Wiary. Dwa nieocenione wyniki tego działania to imponujące wzbogacenie bahaickiej literatury oraz przygotowanie rozpraw dotyczących wielu współczesnych problemów rozpatrywanych w świetle zasad bahaickich. Do sieci stowarzyszeń studiów bahaickich, świętującej w tym roku dwudziestopięciolecie, dołączyło w tym roku pięć nowych filii. Odzwierciedlając różnorodność oraz kreatywność, które przyciąga to pole służby, w Papua Nowa Gwinea zorganizowano pierwszą w tym kraju konferencję studiów bahaickich. Japońskie Stowarzyszenie natomiast, skupiło się na nigdy dotąd nie dyskutowanych zagadnieniach dotyczących duchowych źródeł tradycyjnego japońskiego systemu nauk.
14
Postęp w dziedzinach rozwoju społecznego i ekonomicznego był zdecydowanie jakościowy, chociaż liczby ukazujące wzrost ilości projektów były również imponujące. Roczne sprawozdania świadczą o tym, że ilość wydarzeń wzrosła z 1,350 na początku Planu, do ponad 1,800 pod jego koniec. Tendencja poruszania się w kierunku większej systematyczności pozostała dominującą cechą charakteryzującą pracę w tym okresie. W celu propagowania zasad konsultacji oraz działań opartych na zasadach dotyczących społecznego i ekonomicznego rozwoju, Biuro Rozwoju Społeczno-Ekonomicznego w Światowym Centrum Bahaickim sponsorowało 13 seminariów regionalnych, w których uczestniczyło około 700 reprezentantów z 60 krajów. Biuro sprawowało nadzór nad organizowaniem projektów pilotażowych oraz przygotowaniem odpowiednich materiałów dla zapoczątkowania zorganizowanych kampanii takich jak: krzewienie idei umocnienia młodzieży, propagowanie podstawowej edukacji, prowadzenie szkoleń dla pracowników społecznej opieki zdrowotnej, popularyzowanie postępu kobiet, oraz nauczanie w zakresie edukacji moralnej. Jako przykład można podać program w Gujanie, gdzie kurs ukończyło ponad 1,500 nauczycieli edukacji podstawowej; inny przykład to ukończenie ośmiu modułów programowych dla postępu kobiet w Malezji, co dało początek podobnym sesjom szkoleniowym w Afryce, Azji oraz Ameryce Łacińskiej. Plan połączenia działalności bahaickich stacji radiowych z pracą instytutów został zainicjowany w regionie Panamy, Guyami. Ponieważ instytuty mogą zaoferować szkolenia w dziedzinie rozwoju społeczno-ekonomicznego, podjęto w tym kierunku działania angażujące w projekt 12 instytutów. Obecnie prowadzą one eksperymentalny projekt w dziedzinach podstawowej edukacji, szkolenia dla pracowników społecznej opieki zdrowotnej, oraz kursów kształcących w kierunku powołań zawodowych. Wiele organizacji sponsorowanych przez bahaitów, lub tylko przez nich inspirowanych, poświęca swoje wysiłki na realizację przedsięwzięć jak np. to polegające na współpracy z Światową Organizacją Zdrowia w próbie walki ze ślepotą rzeczną w Kamerunie; w ten sposób, jako rezultat projektów bahaickich, ponad 30,000 osób otrzymało niezbędne leki. Innym przykładem jest funkcjonowanie prywatnego uniwersytetu Unity Coledge (Uniwersytet Jedności) w Etiopii, gdzie ilość studentów wzrosła do 8,000. Dalszy przykład to Akademia Landegg w Szwajcarii, która podczas rozbudowywania i ulepszania oferowanego programu, zaoferowała wielce docenianą pomoc w nieustającym poszukiwaniu remedium na okropne społeczne konsekwencje konfliktu na Bałkanach. Za kolejny przykład może służyć Uniwersytet Nur w Boliwii, który, we współpracy z Ekwadorem, zaoferował szkolenie dla ponad 1,000 nauczycieli z zakresu moralnego przywództwa. W dziedzinie społeczno-ekonomicznego rozwoju, takie przykłady zdolnego rozwijania zdolności bardzo pomogły w realizacji celów Planu.
15
Opierając się na założeniach strategii postępowania w sprawach polityki zewnętrznej, która została przekazana Narodowym Zgromadzeniom Duchowym w 1994 roku, zdolności wspólnoty w zakresie informacji publicznej i dyplomatycznej również rozwinęły się w zadziwiającym tempie, sprawiając, że wspólnota bahaicka pozostaje w dynamicznym współdziałaniu z Organizacją Narodów Zjednoczonych, rządami krajów, organizacjami pozarządowymi oraz mediami.
Strategia skupiała działalność na poziomach międzynarodowym i narodowym na dwóch głównych celach: wywarcia wpływu na osiągnięcia światowego pokoju, oraz w kwestii obrony Wiary. Przez podjęcie działań obrony naszych ukochanych współwyznawców w Iranie, Międzynarodowa Wspólnota Bahaicka zyskała sobie nowy wymiar poważania i wsparcia, które dostarczyły okazji dla wypełnienia innych celów przyjętej strategii. Aby przeciwstawić się niekontrolowanej sytuacji w Iranie, nasze instytucje i organizacje do spraw zewnętrznych opracowały nowe sposoby uaktywnienia nowych i obecnie istniejących instrumentów rządowych oraz ONZ. Sprawa prześladowań w Iranie pochłaniała uwagę najwyższych władz naszej planety. Wieść o tym, że sąd irański utrzymał w mocy wyrok śmierci na dwóch przyjaciół i wydał taki sam na trzeciego bahaitę spowodowała ostrą reakcję ze strony Prezydenta Stanów Zjednoczonych, który udzielił Iranowi ostrej nagany. W konsekwencji interwencji światowych przywódców oraz Organizacji Narodów Zjednoczonych, egzekucje Irańskich bahaitów zostały praktycznie zaprzestane, a liczba skazanych na długoletnie więzienie drastycznie zmniejszyła się.
16
Ciesząc się z tego wstawiennictwa, zaświadczamy również o duchu poświęcenia, sile i niezachwianej wierze naszych braci i sióstr w Iranie, którzy sprawili, że podjęte wysiłki obdarzone zostały mocą. Te widoczne cechy ducha wprawiają w podziw ich rodaków; to z jaką wytrwałością stawiają czoła atakom tak mściwie i nieubłaganie prowadzonym przeciwko nim. W jaki inny sposób wytłumaczyćby fakt, że tak niewielu zdołało tak wielu i tak długo oprzeć się? W jaki inny sposób mogliby oni być w stałym centrum troski świata, kiedy każdy z nich stoi przed groźbą kary śmierci? Tragedią Iranu jest to, że napastnicy aż do obecnego momentu nie zdołali zobaczyć, że boskie zasady dla których ci prześladowani poświęcili swój majątek, a nawet życie, zawierają rozwiązania, które są w stanie zaspokoić pragnienie ludzi w godzinie największej rozpaczy. Nie może być jednak cienia wątpliwości, że systematyczna tyrania, której okrutnie poddawani dotąd byli nasi irańscy przyjaciele, w końcu ustąpi Boskiej Mocy prowadzącej mistyczne dzieło w kierunku jego wyznaczonego przeznaczenia w całej jego obiecanej chwale.
17
W kwestii pozostałych celów strategii spraw zewnętrznych, prowadzone były działania inspirowane czterema tematami: prawa człowieka, status kobiet, światowy dobrobyt oraz rozwój moralny. Nasze dane pokazują ogromny krok naprzód w dziedzinie obrony praw człowieka oraz poprawy statusu kobiet. ONZ kontynuowała kreatywny program edukacji na temat praw człowieka, który do tej pory posłużył jako środek do umocnienia działalności dyplomatycznej nie mniej niż 99 Zgromadzeń Narodowych. Odnośnie statusu kobiet, fakt istnienia 52 narodowych biur działających na rzecz polepszenia statusu kobiet, wkład czyniony przez licznych bahaitów, zarówno kobiet jak i mężczyzn, na konferencjach, warsztatach wszystkich poziomów, wybór reprezentantów bahaickich na kluczowe stanowiska w komitetach pozarządowych organizacji, włączając w to komitet służący Funduszowi Rozwoju Kobiet przy ONZ, ukazuje w jaki sposób wyznawcy Baha'u'llah'a niestrudzenie promują Jego zasady równości mężczyzn i kobiet.
18
Jednocześnie, informacje o Wierze Baha'i są rozpowszechniane i kierowane do różnego typu odbiorcy w rezultacie powziętych inicjatyw. Należy tu wspomnieć o takich innowacyjnych przedsięwzięciach jak: udostępnienie strony internetowej "Świat Bahaicki", którą odwiedza około 25,000 osób miesięcznie; kolejne to wydanie oświadczenia: Kto jest autorem przyszłości?, które pomaga przyjaciołom podejmować tematy dotyczące współczesnych zagadnień; dalszy przykład to emitowanie, począwszy od listopada, w światowej sieci internatowej (world wide web) persko-języcznego programu radiowego Payam-e-Doost, nadawanego codziennie przez godzinę z Waszyngtonu, DC, który dostępny jest cały czas przez sieć Internet; oraz założenie wielce oryginalnego programu telewizyjnego, stosującego moralne zasady do rozwiązywania codziennych problemów. Program zyskał pochlebną aprobatę ze strony władz Albanii, Bośni-Hercegowiny, Bułgarii, Chorwacji. Węgier, Rumunii, Słowenii oraz Macedonii, byłej Republiki Jugosławii.
19
Fenomenem, który nabrał siły w miarę jak wiek zbliża się ku końcowi, jest to, że ludzie świata powstali aby wyrazić swoje oczekiwania poprzez organizacje, które stały się znane jako organizacje społeczności cywilnej. Źródłem wielkiej satysfakcji dla bahaitów na całym świecie musi być fakt, że Międzynarodowa Wspólnota Bahaicka, jako pozarządowa organizacja reprezentująca przekrój społeczeństwa, zyskała ogromne zaufanie jako jednocząca siła w poważnych dyskusjach kształtujących przyszłość ludzkości. Nasz główny przedstawiciel przy Radzie Narodów Zjednoczonych został wyznaczony na współprzewodniczącego Komitetu Organizacji Pozarządowych, który został powołany przez Radę Społecznoekonomiczną. Pozycja ta nadaje bahaickiej wspólnocie międzynarodowej wiodącą rolę w organizacji przebiegu Forum Milenijnego, zwołanego przez Sekretarza Narodów Zjednoczonych, Kofi Annana, a zaplanowanego na maj 2000. Forum będzie okazją dla organizacji społeczności cywilnej do sformułowania poglądów oraz sugestii w kwestii istotnych spraw światowych, które następnie zostaną przedyskutowane na Szczycie Milenijnym we wrześniu tego roku, na który mają przyjechać głowy Państw i rządów.
20
Obudzenie ludzkości na duchowy wymiar mających obecnie miejsce na świecie przemian jest szczególnie znaczące dla bahaitów. Dialog międzyreligijny stał się bardziej intensywny. Podczas Planu Czteroletniego dialog coraz częściej uwzględniał Wiarę jako prawowitego uczestnika rozmów. Parlament Światowych Religii w Kapsztadzie ubiegłego grudnia skupił około 6,000 uczestników, wśród których bahaici stanowili liczną grupę. Bahaici byli członkami Międzynarodowej oraz Południowo-Afrykańskiej Rady Dyrektorów, które zaplanowały to wydarzenie. Dla bahaitów zainteresowanie tym wydarzeniem wywodzi się z faktu, że pierwszy raz wspomniano Imię Baha'u'llah’a na publicznym zebraniu na Zachodzie w Parlamencie w Chicago w 1893 roku. Dwa międzyreligijne spotkania, które miały miejsce w Jordanie ubiegłego listopada włączyły bahaitów jako zaproszonych uczestników. Były to: konferencja na temat konfliktu i religii na Bliskim Wschodzie, oraz coroczne spotkanie Światowej Konferencji na temat Religii i Pokoju. Reprezentanci bahaiccy uczestniczyli w wydarzeniach w Watykanie i Nowym Dehli. Oba te wydarzenia zorganizowane były z inicjatywy Kościoła Rzymsko-Katolickiego; w Nowym Dehli, w obecności Jana Pawła II, Doradca Zena Sorabjee jako reprezentantka Wiary Baha'i wygłosiła krótkie powitanie do zebranych. W Wielkiej Brytanii, Wiara wyszła na arenę publiczną, kiedy reprezentant Wiary Baha'i dołączył do członków ośmiu innych głównych religii w międzyreligijnych obchodach nowego milenium w Galerii Królewskiej Pałacu Westminster, gdzie w obecności Rodziny Królewskiej, Premiera, Arcybiskupa Cantabury i innych znaczących osobistości, odniesiono się do "dziewięciu głównych religii w Wielkiej Brytanii." W Niemczech, bahaici zostali włączeni do dialogu międzyreligijnego po raz pierwszy. Odwróciło to dotychczasowe, długoletnie stanowisko wyznań chrześcijańskich, które odcinały się od Wiary, jako rezultat wydanej przez wydawnictwo luterańskie w 1981 roku książki autorstwa Wroga Przymiera. Uleczenie stosunków przyszło wraz z 600-stronnicową rozprawą napisaną przez trzech bahaitów, opublikowaną w 1995 przez wiodącego niezależnego wydawcę, stanowiąc tym samym szczególne zwycięstwo niemieckiej bahaickiej wspólnoty. Angielskie tłumaczenie tej książki zostało wydane w ostatnim roku Planu. W dialogu międzyreligijnym poczyniono niezwykły zwrot, kiedy w Pałacu Lambeth w 1998 roku reprezentanci Banku Światowego oraz 9 głównych religii odbyli spotkanie, które doprowadziło do utworzenia Dialogu Rozwoju Światowych Religii. Zapowiedzianym celem Dialogu jest podjęcie prób zlikwidowania przepaści pomiędzy wspólnotami religijnymi oraz Światowym Bankiem, w celu umożliwienia im współpracy dla przezwyciężenia światowego ubóstwa. Częstotliwość oraz szeroki udział w spotkaniach mędzyreligijnych świadczą o nowym fenomenie w stosunkach pomiędzy religiami. Oczywiste jest, że różne religijne wspólnoty starają się między sobą osiągnąć ducha przyjaźni i partnerstwa, czyli to, co Baha'u'llah nakazał okazywać Swoim wyznawcom wobec ich braci innych religii.
21
Skupione wysiłki wspólnoty bahaickiej w ciągu tych czterech minionych lat miały miejsce w czasie, kiedy większość społeczeństwa zmagała się z potokiem sprzecznycb interesów. W tym krótkim, ale intensywnie dynamicznym okresie czasu, siły działające we wspólnocie bahaickiej, jak również na całym świecie, niezachwianie przyspieszyły naprzód. Wraz z nimi pojawił się, bardziej wyraźnie niż kiedykolwiek dotąd, społeczny fenomen, o którym wspominał Shoghi Effendi. Więcej niż sześć dziesięcioleci temu, zwrócił on uwagę na "jednoczesne procesy wzrostu i upadku, integracji i rozpadu, porządku i chaosu, wraz z ich ciągłymi i wzajemnymi oddziaływaniami na siebie." Te bliźniacze procesy nie odbywały się z dala od procesów charakterystycznych dla wspólnoty bahaickiej, ale często wręcz zapraszały, jak to już było pokazane, Wiarę do czynnego współudziału. Wydawało się, że te procesy biegną po dwóch różnych bokach tego samego korytarza czasowego. Z jednej strony, wojny spowodowane religijnymi, politycznymi, rasowymi i plemiennymi konfliktami toczyły się w blisko 40 miejscach na świecie. Nagle załamanie cywilnego porządku sparaliżowało kilka krajów; terroryzm, jako broń polityczna, stał się niemal epidemią. Fala międzynarodowych siatek kryminalnych wszczęła niepokój. Z drugiej jednak strony, próby wdrożenia oraz opracowania metod zbiorowego bezpieczeństwa były szczerze podejmowane, nawołując na myśl jeden z przykazów Baha'u'llaha o zachowaniu pokoju; dopominano się ustanowienia międzynarodowego trybunału sądowniczego, co jest jeszcze jedną rzeczą pozostającą w zgodzie z oczekiwaniami bahaitów; w celu poświęcenia uwagi pilnej potrzebie opracowania adekwatnego systemu rozpatrywania światowych problemów zaplanowano Szczyt Milenijny dla przywódców świata. Nowe metody komunikacji otworzyły drogę dla porozumiewania się z każdą osobą na tej planecie. Ekonomiczny krach w Azji zagroził stabilizacji światowej ekonomii, ale jednocześnie wymusił opracowanie zarówno tymczasowych środków zaradczych jak i sposobów osiągnięcia poczucia równowagi w międzynarodowym handlu i finansach. To tylko niektóre przykłady dwóch kontrastujących, ale współdziałających tendencji mających miejsce w obecnym czasie, potwierdzając inspirowane podsumowanie przez Shoghi Effendiego sił działających w Większym Planie Boga, którego ostatecznym celem jest jedność rasy ludzkiej oraz pokój całej ludzkości.
22
Na zakończenie tych czterech obfitych w wydarzenia lat, dotarliśmy do wróżebnego zbiegu końców i początków, zarówno według miary gregoriańskiej jak i według ery bahaickiej. W jednej chwili, ten zbieg zawiera w sobie zakończenie XX wieku, z drugiej strony otwierając nowy etap Wieku Formatywnego. Perspektywa tych dwóch ram czasowych skłania nas do zastanowienia się nad wizją trendów kształtujących świat, które uległy synchronizacji i to w kontekście wizji tak graficznie przedstawionej przez Shoghi Effendi z okazji inauguracji Łuku, którego Strażnik był inicjatorem. Podczas planu ta wizja stała się niezwykle jasna w miarę, jak projekt budowy na Górze Karmel posuwał się, podczas gdy światowi przywódcy powzięli śmiałe kroki w gestii kształtowania struktur światowego pokoju politycznego, i w miarę jak lokalne i narodowe instytucje bahaickie ruszyły naprzód w swojej ewolucji. Nosimy w sobie święta i trwałą pamięć dwudziestego wieku, która porusza naszą energią, oraz wyznacza naszą drogę: Drogę ważącego momentu w historii ludzkości kiedy Centrum Przymierza Baha'u'llah’a, podczas niezrównanego ministerstwa, zaprojektował nowy Światowy Porządek i kiedy, podczas kolejnych wyniszczających lat, Strażnik Wiary poświęcił całe swoje siły do zbudowania struktur Administracyjnego
Systemu który, w końcu wieku, stoi przed całym światem w pełni swojego podstawowego kształtu. Stoimy przed mostem na przestrzeni czasów. Możliwości rozwinięte poprzez wiek walki i poświęceń garstki gorliwych miłośników Baha'u'llah’a muszą zostać teraz wykorzystane do wykonania nieuniknionych zadań pozostałych w Wieku Formatywnym, którego wiele epok nieprzerwanej pracy zaprowadzi nas do Złotego Wieku naszej Wiary, kiedy Największy Pokój otoczy całą ziemię.
23
Rozpoczynamy, wraz z nadejściem obecnego Święta Ridvan, Plan Dwunastomiesięczny. Mimo jego krótkiego okresu trwania, musi on wystarczyć i wystarczy, aby osiągnąć pewne istotne zadania i aby położyć fundamenty na nadejście kolejnych 20 lat Boskiego Planu Mistrza. To co zostało ostrożnie rozpoczęte cztery lata temu - systematyczne zdobywanie wiedzy, cech i umiejętności służby musi zostać ugruntowane. Istniejące narodowe i regionalne instytuty muszą wykorzystać pełny potencjał programów i systemów przez nie przyjętych. Należy utworzyć nowe instytuty, tam gdzie istnieje taka potrzeba. Większe kroki należy podjąć aby usystematyzować pracę nauczania podjętą na drodze indywidualnej inicjatywy i tej sponsorowanej przez instytucje. To częściowo dla tego celu w wielu miejscach na każdym kontynencie Doradcy wraz z Narodowymi Zgromadzeniami ustanowili "Programy Rozwoju Lokalnego". Rezultaty będą stanowiły zaplecze dużego doświadczenia z korzyścią dla przyszłych Planów. Indywidualny wyznawca, instytucje i lokalna wspólnota są usilnie namawiane do tego aby skupić swoją uwagę na tych podstawowych zadaniach, tak aby w pełni przygotować się na pięcioletnie przedsięwzięcie, które rozpocznie się w dniu Święta Ridvan 2001; przedsięwzięcie, które poniesie świat bahaicki do następnego etapu przyspieszenia procesu wstępowania mas do Wiary.
24
Ale poza skupieniem uwagi na tych zadaniach, istnieje pilna potrzeba, na którą należy odpowiedzieć: należy zadbać o duchowy rozwój naszych dzieci, które należy ponadto włączyć w życie Sprawy. Nie wolno ich pozostawiać dryfujących w świecie, który jest pełen moralnego zagrożenia. W obecnym stanie społeczeństwa, dzieci stoją przed okrutnym przeznaczeniem. Wiele milionów dzieci w wielu krajach jest wypaczone społecznie. Dzieci są ponadto wyobcowane przez rodziców i innych dorosłych, niezależnie od tego czy żyją w warunkach biedy czy bogactwa. To wyobcowanie ma swoje korzenie w samolubstwie, którego początku można upatrywać w materializmie, centrum bezbożności pożerającej wszędzie serca ludzi. Społeczne wypaczenie dzieci naszych czasów jest pewnym znakiem społeczeństwa upadającego; ten stan nie jest, jednakże, przypisany do jakiejkolwiek rasy, klasy, nacji czy warunków ekonomicznych - dotyczy i uderza we wszystkie jednakowo. Zasmuca nasze serca świadomość, że w tak wielu częściach świata dzieci są zatrudniane jako żołnierze, są wykorzystywane do prac ponad ich siły, są sprzedawane jako niewolnicy, są zmuszane do prostytucji, są wykorzystywane jako obiekt pornografii, opuszczone przez rodziców skupionych na własnych pragnieniach, i poddawane wielu innym formom cierpienia, których jest zbyt wiele, aby je wszystkie wyliczyć. Wiele z tych przerażających rzeczy jest zadawana przez rodziców ich własnym dzieciom. Duchowe i psychologiczne konsekwencje są niemożliwe do oszacowania. Nasza światowa wspólnota nie może uciec przed konsekwencjami tych realiów. Świadomość takiego stanu rzeczy powinna zachęcić nas do pilnego i trwałego wysiłku w imię dobra dzieci i przyszłości.
25
Pomimo tego, iż praca z dziećmi zawsze była częścią dotychczasowych Planów, nie były one w stanie sprostać potrzebie. Duchowe wykształcenie dzieci i młodzieży jest priorytetem najwyższej wagi dla dalszego postępu naszej wspólnoty. Dlatego jest konieczne aby ten niedobór został uleczony. Instytuty muszą włączyć w swój program kursy dla nauczycieli szkółek dziecięcych, którzy będą mogli z kolei służyć lokalnej wspólnocie. Ale mimo tego, iż zapewnienie duchowego i akademickiego wykształcenia dzieci jest istotne, przedstawia ono zaledwie część tego co należy zapewnić dla rozwoju ich charakterów i ukształtowania ich osobowości. Potrzeba istnieje także,
aby poszczególne osoby i instytucje na wszystkich poziomach, czyli wspólnota jako całość, okazywały prawidłową postawę wobec dzieci i aby interesowały się ich ogólnopojętym dobrem. Taki stosunek winien być odległy od tego proponowanego przez szybko upadający porządek świata.
26
Dzieci są najcenniejszym skarbem, jaki posiada wspólnota, ponieważ to w nich leży obietnica i gwarancja przyszłości. One są zalążkami charakteru przyszłego społeczeństwa, które jest głównie kształtowane przez to co dorośli tworzący społeczność zrobią, albo to czego nie zrobią, a co dotyczy dzieci. Dzieci są powierzone społeczeństwu, które nie może ich bezkarnie zaniedbywać. Wszystko obejmująca miłość do dzieci, sposób traktowania ich, jakość uwagi im poświęconej, duch zachowania się dorosłych wobec niech, to są niektóre spomiędzy istotnych aspektów koniecznego podejścia. Miłość wymaga dyscypliny, odwagi przyzwyczajenia dzieci do trudów, niespełniania każdego ich kaprysu i niepozostawiania ich zdanych na siebie. Należy utrzymać taką atmosferę, w której dzieci poczują, iż należą do wspólnoty i dzielą jej cele. Muszą one być z miłością ale i konsekwentnie prowadzone, aby żyć według standardów bahaickich, uczyć się i nauczać Wiary w sposób, który najlepiej im odpowiada.
27
Wśród tych młodszych we wspólnocie jest również młodzież w wieku od 12 do 15 lat. Reprezentują oni szczególną grupę, ze szczególnymi potrzebami, ponieważ są oni w wieku przejściowym pomiędzy byciem dzieckiem a byciem nastolatkiem i jest to czas, kiedy dokonuje się w nich wiele zmian. Kreatywna uwaga musi zostać poświęcona włączaniu ich w programy i czynności, które angażują ich zainteresowania, kształtują ich umiejętności nauczania i służby oraz integrują ich ze starszą młodzieżą. Użycie sztuki w różnych jej formach może się okazać nieocenioną pomocą w takich zajęciach.
28
Teraz pragniemy zaadresować kilka słów do rodziców, którzy ponoszą główną odpowiedzialność za wychowanie swoich dzieci. Odwołujemy się do nich by poświęcali ciągłą uwagę duchowej edukacji ich dzieci. Niektórzy rodzice zdają się myśleć, że jest to wyłączna odpowiedzialność wspólnoty. Inni myślą, że w celu zachowania niezależności ich dzieci do samodzielnego poszukiwania prawdy, nie powinno się ich nauczać Wiary. Wciąż inni czują, że są niekompetentni aby sprostać takiemu zadaniu. Żadne z powyższych stanowisk nie jest poprawne. Ukochany Mistrz powiedział, że "nakazane zostało ojcu i matce, jako ich obowiązek, aby starać się ze wszystkich sił wykształcić ich córkę i syna", dodając, że jeśliby zaniedbali tą sprawę, będą oni odpowiedzialni, zasługując na wyrzuty w obecności srogiego Pana. Niezależnie od poziomu ich wykształcenia, rodzice mają wyjątkową pozycję do kształtowania duchowego rozwoju ich dzieci. Nigdy nie powinni oni niedoceniać swoich możliwości kształtowania moralnego charakteru swoich dzieci. Ponieważ wywierają oni nieodzowny wpływ poprzez środowisko, które świadomie tworzą przez miłość Boga, ich wysiłki okazywania posłuszeństwa Jego prawom, ich ducha służby Jego Sprawie, brak fanatyzmu, wolność od niszczących efektów obmawiania. Każdy rodzic, który jest wyznawcą Błogosławionego Piękna ma obowiązek wieść życie w taki sposób aby uzyskać spontaniczne posłuszeństwo wobec siebie, do czego Nauki przywiązują tak wielką wartość. Oczywiście, oprócz wysiłków czynionych w domu, rodzice powinni wspierać bahaickie szkółki dziecięce przygotowane przez wspólnotę. Należy pamiętać również, że dzieci żyją w świecie, które informuje ich o trudnej rzeczywistości poprzez bezpośrednie doświadczenie z okropnościami wyżej opisanymi lub przez niedający się uniknąć zalew mas mediów. Wiele z nich jest zatem zmuszona dorosnąć przedwcześnie, a między nimi są również tacy, którzy poszukują standardów i dyscypliny, którymi mogliby kierować się w życiu. W kontraście do tego ciemnego upadku dekadenckiego społeczeństwa, dzieci bahaickie powinny
błyszczeć jako znaki lepszej przyszłości.
29
Nasze oczekiwania są ożywione myślą, że Doradcy Kontynentalni zbiorą się w Ziemi Świętej w styczniu 2001 aby uczestniczyć w uroczystości przekazania do użytku Międzynarodowego Centrum Nauczania jako stałej siedziby tej instytucji na Wzgórzu Boga. Pomocniczy Doradcy z całego świata będą uczestniczyli razem z nimi w wydarzeniu, które będzie niewątpliwie jednym z historycznych wydarzeń Wieku Formatywnego. Spotkanie takiej konstelacji bahaickich oficerów musi, z samej swojej natury, spowodować niewypowiedziane korzyści dla wspólnoty, która ponownie będzie blisko ukończenia jednego Planu i rozpoczęcia nowego. Kiedy zastanawiamy się nad implikacjami tego zdarzenia, kierujemy nasze serca z wdzięcznością w kierunku drogich Rąk Sprawy Bożej 'Ali-Akbar Furutan and 'Ali Muhammad Varqa,, którzy przez fakt zamieszkiwania w Ziemi Świętej trzymają pochodnię służby, którą ukochany Strażnik rozpalił w ich sercach.
30
Z tym Planem dwunastomiesięcznym, przechodzimy przez most do którego już nigdy nie wrócimy. Rozpoczynamy ten plan z ziemskim brakiem Amatu'l-Baha Ruhiyyih Khanum. Pozostała ona z nami do końca XX wieku jako promień światła, który świecił podczas niezrównanego czasu w historii rasy ludzkiej. W tablicach Boskiego Planu, Mistrz lamentował nad Swoją niemożnością podróżowania po świecie aby podnieść Boskie Zawołanie i z całą intensywnością Swojej niemożności opisał Swoją nadzieję: "Błagajmy Boga, abyście Wy mogli to osiągnąć" Amatu'l-Baha odpowiedziała na to wezwanie z nieograniczoną energią, dotykając oddalone od siebie miejsca na ziemi w 185 krajach, które miały przywilej otrzymać jej wyjątkowe dary. Jej przykład, który na zawsze zachowa swoją chwałę rozświetla serca tysięcy na całej plancie. Pomimo tego iż jakiekolwiek gest z naszej strony nie będzie nigdy wystarczająco adekwatny, to czyż nie powinniśmy poświęcić naszych skromnych wysiłków podczas tego Planu pamięci tej, dla której nauczanie było głównym celem, doskonałą radością życia?
1. Nagły strumień wydarzeń wewnątrz oraz na zewnątrz Wiary u początku Piątej Epoki Wieku Formatywnego przedstawia spektakl, który budzi podziw. Wewnątrz Sprawy, historyczne znaczenie wydarzeń poprzedniego maja, które zaznaczyły zwieńczenie budowli na Górze Karmel, olśniło zmysły, podczas gdy ich oddziaływanie zostało natychmiast przekazane na całą planetę dzięki transmisjom satelitarnym oraz najobszerniejszemu omówieniu w prasie, jakie kiedykolwiek towarzyszyło bahaickiemu wydarzeniu. W miarę jak te niedawne oznaki namacalnego urzeczywistniania się Tablicy Karmel zostały odsłonięte w zapierającym dech w piersiach splendorze przed oczyma świata, Sprawa Bahá’u’lláha bardzo szybko zyskała nowe znaczenie i rozgłos w ciągle trwającym procesie wyłaniania się z mroku. W ten sposób, trwały znak został odciśnięty w annałach Objawienia.
2. Ten zewnętrzny wyraz witalności ożywiającej naszą niepokonaną Wiarę miał również swoje odbicie w wewnętrznych procesach, działających od momentu rozpoczęcia Planu Pięcioletniego, podczas ostatniego święta Ridván. Dlatego też jesteśmy poruszeni mogąc zaprosić delegatów zebranych na narodowych zjazdach oraz wszystkich innych wyznawców Bahá’u’lláha na świecie, aby razem z nami oddali się refleksji na temat kilku znaczących i najbardziej istotnych aspektów działania Planu podczas pierwszego roku jego trwania - aspektów, które mogą jedynie przynieść sercom radość i zaufanie do niezliczonych możliwości kierunku, w którym podąża Plan.
3. Gorliwie odpowiadając na jego wymagania, Narodowe Zgromadzenia Duchowe wzięły udział w serii spotkań planowania wraz z Doradcami Kontynentalnymi przed i bezpośrednio po święcie Ridván. Z kolei te spotkania wyznaczyły tempo dla żywiołowego rozpoczęcia, wyróżniającego się krokami powziętymi w celu uskutecznienia nowego elementu procesu masowego przystępowania ludzi do Wiary. W każdej narodowej wspólnocie, instytucje bahaickie rozpoczęły zadanie systematycznego przedstawiania ich kraju na mapie, aby podzielić go na mniejsze regiony, o układzie i rozmiarach współbrzmiących ze skalą działań promujących wzrost i rozwój, która jest możliwa do realizacji. Taki podział krajów, o jakim doniosło już ponad 150 z nich, pozwala na realizowanie modelu dobrze zaplanowanego rozwoju oraz umocnienia. W ten sposób, ów podział tworzy również perspektywę, czy też wizję, systematycznego wzrostu, który może zostać podtrzymany od jednego poprzez kolejne regiony, by objąć obszar całego kraju. Mając taką perspektywę, regiony dziewicze, podobnie jak niegdyś terytoria dziewicze wyznaczone podczas minionych kampanii, stają się celem dla rodzimych pionierów, podczas gdy już otwarte regiony skupiają swoją uwagę na swym wewnętrznym rozwoju wzmocnionym przez wzajemnie wspierające się działania trzech elementów składowych Planu: wyznawcy, instytucji oraz wspólnoty.
4. Wielce inspirujące jest to, że postęp tej pracy jest napełniany energią poprzez proces instytutu duchowego rozwoju, który w ubiegłym roku został bardzo wzmocniony, dzięki podjętym w wielu krajach szeroko zakrojonym staraniom zmierzającym ku zwiększeniu ilości osób prowadzących zajęcia instytutu. Tam gdzie instytut duchowego rozwoju jest silnie obecny i nieustannie działający, trzy podstawowe zajęcia – kółka studiujących, spotkania modlitewne oraz zajęcia dla dzieci – zostały powielone ze stosunkową łatwością. Z całą pewnością, coraz większe uczestnictwo osób zainteresowanych Wiarą w tych zajęciach, na zaproszenie ich przyjaciół bahaitów, dało nowy wymiar celom, którym miały służyć [te zajęcia], skutkując w nowych przystąpieniach do Wiary. Tu, niewątpliwie, znajduje się wielce obiecujący kierunek dla nauczania. Te podstawowe działania, których głównym przeznaczeniem na samym początku było przyniesienie korzyści samym wyznawcom, w naturalny sposób zaczynają stawać się portalem dla procesu masowego przystępowania ludzi do Wiary. Poprzez połączenie kółek studiujących, spotkań modlitewnych oraz zajęć dla dzieci na terenie regionu, został stworzony model spójności w liniach działania, który już zaczyna przynosić pożądane wyniki. Zastosowanie takiego modelu na całym świecie, jesteśmy tego pewni, zawiera w sobie ogromne możliwości dla postępu Wiary w latach, które nadejdą.
5. Te przejmujące perspektywy stały się jeszcze bardziej żywotne, dzięki ogromnej energii, jaką Międzynarodowe Centrum Nauczania włożyło we wzbogacanie zrozumienia światowej wspólnoty pojęcia systematycznego wzrostu. Chwytając okazję, jaka nadarzyła się w związku z niedawnym rozpoczęciem nowego okresu służby przez członków Rad Pomocniczych, Centrum Nauczania zwołało 16 regionalnych konferencji, które odbyły się podczas ostatnich miesięcy zeszłego roku. Na każdą z nich Centrum Nauczania wysłało po dwóch swoich członków. Kładąc wiele uwagi na temat „instytutów duchowego rozwoju i systematycznego wzrostu”, te konferencje, na które przybyli wszyscy oprócz kilku doradców pomocniczych na całym świecie, stały się dla uczestników skarbnicą informacji, która w wyniku ich niestrudzonych wysiłków, przepełni całą strukturę wspólnoty.
6. Wspólnota tak bogato obdarzona, z takim doświadczeniem, tak skupiona na planie działania zainspirowanym przez Boga, spogląda na ten świat, którego mieszkańcy, od czasu wydarzeń w maju 2001 w Ziemi Świętej, jeszcze bardziej pogrążyli się w smutny i beznadziejny stan złożonych dolegliwości. Jednak właśnie w tych pozornie niesprzyjających warunkach Sprawa ma podążać naprzód i będzie się rozwijać. „The Summons of the Lord of Hosts” [„Wezwania Pana Zastępów”], nowo wydany wolumen zawierający angielskie tłumaczenia pełnych tekstów Tablic Bahá’u’lláha do królów i władców świata, stanowi stosowne przypomnienie straszliwych konsekwencji ignorowania Jego ostrzeżeń przeciwko niesprawiedliwości, tyranii i korupcji. Gwałtowne wstrząsy, jakim wszędzie poddawana jest świadomość ludzi, podkreślają pilną potrzebę lekarstwa, które On przepisał. Dla nas, rozproszonych grup Jego lojalnych sług, jeszcze raz nadszedł czas nieodpartych możliwości – możliwości nauczania Jego Sprawy, budowania Jego cudownego Systemu, pełnego poświęceń ofiarowywania pilnie potrzebnych środków materialnych, od których nieuchronnie zależy postęp i wypełnienie duchowych zadań.
7. Naszym nieuniknionym zadaniem jest wykorzystać obecny zamęt, bez obaw czy wahania, aby rozprzestrzenić i ukazać przemieniającą cnotę jedynego Przesłania, które może zapewnić pokój na świecie. Czyż Błogosławione Piękno nie umocnił i nie zapewnił nas słowami pełnymi mocy? „Niechaj wydarzenia tego świata nie smucą cię,” brzmi Jego pełna miłości rada. „Przysięgam na Boga,” - mówi dalej - „Morze radości pragnie osiągnąć twą obecność, bo każda dobra rzecz została dla ciebie stworzona, i, w zgodzie z potrzebami czasu, zostanie ci objawiona.”
8. Nieograniczeni przez żadne wątpliwości, niepowstrzymani przez żadne przeszkody, podążajcie naprzód, z Planem w dłoni.
1. Pierwszy rok Planu Pięcioletniego wymownie zaświadcza o duchu poświęcenia z jakim wyznawcy Bahá’u’lláha przyjęli plan działania przedstawiony w naszym przesłaniu z 27 grudnia 2005 oraz o ich zaangażowaniu w przyspieszanie procesu masowego wstępowania ludzi do Wiary. Tam gdzie ten plan został zastosowany w spójny sposób we wszystkich jego wymiarach w regionie, tam osiągany jest miarowy postęp, zarówno pod względem uczestnictwa wyznawców i ich przyjaciół w życiu wspólnoty jak i pod względem numerycznego wzrostu; niektóre regiony informują o przystępowaniu do Wiary setek ludzi co kilka miesięcy podczas gdy inne mówią o dziesiątkach nowych wyznawców. Niezbędnym dla tego rozwoju okazało się zwiększenie świadomości, że przedsięwzięcie ma naturę duchową, oraz wzrost zrozumienia u tych podejmujących decyzje instrumentów, które są zdefiniowane przez główne cechy Planu.
2. Przed rozpoczęciem przez nas obecnej serii ogólnoświatowych Planów, skupionych na pojedynczym celu przyspieszania procesu masowego wstępowania ludzi do Wiary, bahaicka wspólnota w wielu częściach świata przeszła przez etap nagłego wzrostu na dużą skalę – wzrostu, który ostatecznie był niemożliwy do podtrzymania. Wyzwanie, zatem, nie polegało tak bardzo na powiększeniu szeregów Sprawy o nowych wyznawców, przynajmniej spośród ludności, u której otwarcie na Wiarę zostało potwierdzone, ale raczej na włączeniu ich w życie wspólnoty oraz sprawieniu, że spośród nich powstanie odpowiednia ilość osób, oddanych dalszemu rozwojowi wspólnoty. Tak istotne było aby świat bahaicki sprostał temu wyzwaniu, że uczyniliśmy je kluczowym elementem Planu Czteroletniego, zwracając się do Narodowych Zgromadzeń Duchowych aby poświęciły większą część swoich wysiłków na to aby instytucje, poprzez formę instytutu szkoleniowego, wykształciły zdolność kształcenia zasobów ludzkich. Ciągle rosnące grupy wyznawców, zaznaczyliśmy, będą potrzebowały formalnego programu kształcenia, przygotowanego z myślą aby zaopatrzyć ich w wiedzę oraz zrozumienie spraw duchowych, w umiejętności oraz zdolności, potrzebne dla wykonywania aktów służby które będą w stanie utrzymać rozwój oraz konsolidację na dużą skalę.
3. Dzisiaj, kiedy patrzymy na funkcjonowanie tych rejonów, które znajdują się na etapie silnego wzrostu, widzimy, że w każdym z nich, przyjaciele w sposób ciągły umacniali proces instytutu, ucząc się jak zmobilizować powiększający się zalążek aktywnych zwolenników Wiary, jak ustanowić sprawny system koordynowania swoich wysiłków, jak utkać z ich indywidualnych inicjatyw oraz wspólnych wysiłków skuteczny wzorzec wspólnego działania, oraz jak korzystać z analizy istotnych informacji w planowaniu cyklów działań. To, że znaleźli sposób na prowadzenie zarówno działań rozwoju jak i konsolidacji, ręka w rękę – a jest to kluczem dla zrównoważonego wzrostu – to jest do udowodnienia. Te dowody z pewnością zainspirują każdego oddanego wyznawcę aby pozostał niezachwianie na wyznaczonej ścieżce systematycznego uczenia się.
4. Osiągnięcia tych lat ogromnego wysiłku nie są ograniczone do regionów, w których w ten sposób zostały ożywione działania rozwoju oraz konsolidacji zakrojone na dużą skalę. Podejście przyjęte podczas Planu Czteroletniego, po którym nastąpił Plan Dwunastomiesięczny a następnie miniony Plan Pięcioletniego, odegrało zasadniczą rolę w stworzeniu warunków by wyznawcy rozszerzyli swoje wysiłki na szeroki krąg ludzi, angażując ich w różne aspekty życia wspólnoty. Korzyści płynące z trwającego dekadę procesu kształcenia umiejętności trzech uczestników światowego Planu są obecnie nadto oczywiste. Wszędzie istniała potrzeba zdobycia zrozumienia dynamiki rozwoju zasobów ludzkich. Wszędzie przyjaciele musieli nauczyć się tego czego wymaga zrównoważony rozwój – krzewienia systematycznego działania, unikania tego co rozprasza uwagę, przekazania niektórych elementów wspólnego podejmowania decyzji bliżej samych wyznawców, tworzenia wspólnot kierowanych poczuciem misji, zachęcenia do powszechnego uczestnictwa, wyjścia naprzeciw różnym segmentom społeczeństwa w ich działaniach, a w szczególności do dzieci i młodzieży, przyszłych orędowników Sprawy Boga oraz budowniczych Jego cywilizacji.
5. Z tak mocno osadzonym fundamentem, najważniejszą myślą w głowie każdego wyznawcy powinno być nauczanie. Czy przez osobiste wysiłki będą nauczać swoich przyjaciół na kominkach, aby następnie włączyć ich w podstawowe działania, albo też od razu skorzystają z tych podstawowych działań jako ich głównego instrumentu nauczania; czy jako wspólnota postanowią, że ich praca z dziećmi i młodzieżą będzie głównym przedsięwzięciem w regionie, lub też najpierw skoncentrują się na starszych pokoleniach; czy wspólnymi staraniami podczas intensywnej kampanii w małych grupach będą odwiedzać rodziny, czy też regularnie lecz w dłuższym czasie będą odwiedzać domy osób zainteresowanych Wiarą – decyzje tego typu mogą być podjęte jedynie w zgodzie z panującą sytuacją, możliwościami przyjaciół oraz charakterem ludzi, z którymi nawiązują kontakty. Niezależnie od okoliczności muszą jednak wziąć pod uwagę zarówno opłakany stan ludzkości, która pozbawiona strawy duchowej, pogrąża się coraz bardziej w rozpaczy oraz nie cierpiący zwłoki obowiązek nauczania, który został powierzony każdemu z nas jako członkowi wspólnoty Największego Imienia.
6. Bahá’u’lláh nakazał Swoim wyznawcom nauczać Sprawy. Już teraz tysiące z energią wprowadzają postanowienia Planu by mogły otworzyć się dla nich ścieżki, po których poprowadzą dusze do Oceanu Jego Objawienia. Spoglądamy wzrokiem pełnym nadziei na ten dzień, w którym nauczanie będzie dominującą pasją życia każdego wyznawcy oraz kiedy jedność wspólnoty będzie tak silna, że sprawi iż ten stan rozpłomienienia znajdzie wyraz w nieustającym działaniu na polu służby. To, zatem, jest naszą żarliwą nadzieją wobec was oraz obiektem naszych najgorliwszych modlitw u Świętego Progu.
Zaledwie trzy lata temu postawiliśmy przed światem bahaickim wyzwanie wykorzystania ram działania, które w taką jasnością wyłoniły się u końca ostatniego światowego Planu. Odpowiedź, tak jak oczekiwaliśmy, była natychmiastowa. Z wielkim wigorem przyjaciele w każdym miejscu zaczęli dążyć do celu ustanowienia intensywnych programów wzrostu w nie mniej niż 1,500 rejonach na świecie, a liczba tych programów wkrótce zaczęła piąć się w górę. Lecz nikt nie mógł wówczas wyobrazić sobie jak głęboko Pan Zastępów, w swojej nieprzeniknionej mądrości, zamierzał przemienić swoją wspólnotę w tak krótkim okresie czasu. Cóż za wytrwale dążąca do celu i przekonana wspólnota, która to świętowała swoje osiągnięcia w środkowym punkcie trwającego obecnie Planu, podczas czterdziestu jeden konferencji na całej kuli ziemskiej! Cóż za nadzwyczajny kontrast stanowiły jej spójność i jej energia wobec konsternacji i zamętu świata pochwyconego w spiralę kryzysu! Z pewnością, to była wspólnota radujących się, do której odnosił się Strażnik. To była wspólnota, która zdawała sobie sprawę z rozległości potencjału jakim została obdarzona i świadoma roli jaką jest przeznaczona odegrać w odbudowywaniu rozbitego świata. To była wspólnota, znajdująca się w swoim ascendencie, poddawana srogim represjom w jednej części świata, a jednak powstająca jako zjednoczona całość, niezrażona i nie rozczarowana oraz umacniająca swoją zdolność aby osiągnąć cel Bahá’u’lláha jakim jest wyzwolenie ludzkości z jarzma najcięższej opresji. A w niemalże osiemdziesięciu jeden tysiącach uczestników, którzy uczestniczyli w konferencjach, ujrzeliśmy jak wyłania się historyczna scena pojedynczego wyznawcy absolutnie ufającego w skuteczność metod i instrumentów Planu i niezwykle wprawnego w posługiwaniu się nimi. Każda bez wyjątku dusza tego potężnego morza była świadectwem przemieniającej siły Wiary. Każdy bez wyjątku był dowodem obietnicy Bahá’u’lláha, że wesprze On wszystkich tych, którzy powstaną z uniezależnieniem i szczerością aby Mu służyć. Każdy bez wyjątku stanowił dowód dający pojęcie o tej rasie istot ludzkich, pełnej poświęcenia i odwagi, czystej i uświęconej, której przeznaczeniem jest rozwój na przestrzeni pokoleń pod bezpośrednim wpływem Objawienia Bahá’u’lláha. W nich ujrzeliśmy pierwsze oznaki wypełnienia naszej nadziei wyrażonej na początku Planu, że umacniający wpływ Wiary będzie rozpostarty dla setek tysięcy poprzez proces instytutu. Istnieją wszelkie przesłanki, że do końca okresu Święta Ridvan, liczba intensywnych programów wzrostu na świecie przekroczy liczbę 1000. Cóż więcej możemy uczynić u początku tego najradośniejszego Festiwalu niż skłonić nasze głowy w pokorze przed Bogiem i oferować Mu dziękczynienie za Jego nieograniczoną hojność dla wspólnoty Największego Imienia.
Na początku tego wspaniałego okresu nasze oczy są rozświetlone, kiedy podziwiamy blask świeżo odsłoniętej, pozłacanej kopuły, która wieńczy wzniosłą Świątynię Bába. Odnowiona na niebiański połysk, który zamierzył dla niej Shoghi Effendi, ta wspaniała budowla ponownie błyszczy w kierunku ziemi, morza i nieba, dniem i nocą, dając świadectwo majestatowi i świętości Tego, którego uświęcone szczątki w niej spoczywają.
Ten radosny moment zbiega się w czasie z zakończeniem pomyślnego rozdziału odsłaniania się Boskiego Planu. Pozostaje jedynie jedna dekada pierwszego stulecia Formatywnego Wieku, pierwszych stu lat, która upłynie w dobroczynnym cieniu Woli i Testamentu 'Abdu'l-Bahy. Po Pięcioletnim Planie, który teraz dobiega końca, następuje kolejny, którego główne aspekty już stały się przedmiotem intensywnego studiowania w całej wspólnocie bahaickiej. W rzeczy samej, nie moglibyśmy być bardziej uradowani odpowiedzią na nasze przesłanie skierowane do Konferencji Kontynentalnych Rad Doradców oraz na przesłanie Ridván sprzed dwunastu miesięcy. Nie poprzestając na fragmentarycznym zrozumieniu ich treści, przyjaciele powracają do tych przesłań na nowo, pojedynczo i w grupach, podczas oficjalnych zebrań i spontanicznych spotkań. Wzbogacają też swoje zrozumienie przez aktywne i dojrzałe uczestnictwo w programach wzrostu, które pielęgnowane są w ich regionach. W rezultacie światowa wspólnota bahaicka świadomie zgłębiła w przeciągu kilku miesięcy to, co konieczne, aby skierować ją na pełen ufności początek nadchodzącej dekady.
W tym samym czasie narastające przypadki politycznych wstrząsów i ekonomicznych niepokojów na różnych kontynentach zatrzęsły rządami i narodami. Społeczeństwa zostały doprowadzone na skraj rewolucji, a w kilku przypadkach próg ten przekroczyły. Przywódcy odkrywają, że ani broń, ani bogactwo nie gwarantują bezpieczeństwa. Tam, gdzie aspiracje ludzi pozostały niespełnione, nagromadził się nadmiar oburzenia. Pamiętamy, jak dobitnie Bahá'u'lláh napominał władców świata: „Podległe wam ludy są waszymi skarbami. Strzeżcie się, by wasze rządy nie pogwałciły przykazań Boga i byście nie wydali podopiecznych w ręce grabieżcy.” Słowo ostrzeżenia: niezależnie jak urzekający jest spektakl ludzkiego zapału dla zmian, należy pamiętać, że istnieją interesy, które manipulują biegiem wydarzeń. I tak długo jak lekarstwo przepisane przez Boskiego Lekarza nie zostanie podane, udręki obecnych czasów będą trwać i pogłębiać się. Uważny obserwator obecnych czasów bez trudu rozpozna przyspieszoną dezintegrację, przerywaną, lecz niepohamowaną, żałośnie ułomnego porządku światowego.
Jednakże zauważalny jest również jego odpowiednik, konstruktywny proces, który Strażnik powiązał z „rodzącą się Wiarą Bahá'u'lláha” i opisał jako „zapowiedź Nowego Światowego Porządku, który Wiara musi wkrótce ustanowić.” Jego pośrednie efekty można dostrzec w wybuchach uczuć, szczególnie ze strony młodych, które wypływają z tęsknoty, aby przyczynić się do społecznego rozwoju.
Darem przyznanym wyznawcom Pradawnego Piękna jest to, że ta tęsknota, która wzbiera niepowstrzymanie z ludzkiego ducha w każdym kraju, jest w stanie odnaleźć tak elokwentny wyraz w pracy, którą wykonuje bahaicka wspólnota, aby zbudować umiejętność skutecznego działania wśród różnorodnych mieszkańców planety. Czy jakikolwiek inny przywilej może się z tym równać?
Aby uzyskać wgląd w istotę tej pracy, niechaj każdy wyznawca spojrzy na 'Abdu'l-Bahę, którego stulecie „epokowych podróży” do Egiptu oraz na Zachód obecnie przypada. Niestrudzenie objaśniał On nauki w każdym społecznym środowisku: w domach i misyjnych salach, kościołach i synagogach, parkach i publicznych placach, wagonach pociągów i oceanicznych liniowcach, klubach i towarzystwach, szkołach i uniwersytetach. Bezkompromisowy w obronie prawdy, jednak bezgranicznie łagodny w zachowaniu, pokazywał zastosowanie powszechnych boskich zasad do potrzeb danego wieku. Wszystkim bez wyjątku – urzędnikom, naukowcom, robotnikom, dzieciom, rodzicom, wygnańcom, aktywistom, klerykom i sceptykom - przekazywał On miłość, mądrość, pocieszenie, według tego, jaka była szczególna potrzeba. Uwznioślając ich dusze, kwestionował ich założenia, ukierunkowywał ich perspektywy, poszerzał ich świadomość i skupiał ich energie. Okazywał słowem i czynem takie współczucie i hojność, że serca ulegały całkowitej przemianie. Nikt nie został odesłany. Mamy wielką nadzieję, że częste wspominanie niezrównanych osiągnięć Mistrza podczas tych obchodów stulecia zainspiruje i umocni Jego wiernych wielbicieli. Ustanówcie Jego przykład przed waszymi oczyma i utkwijcie w nim swój wzrok; niechaj będzie on waszym instynktownym przewodnikiem w waszych działaniach na rzecz celów Planu.
Na początku pierwszego ogólnoświatowego Planu bahaickiej wspólnoty Shoghi Effendi opisał w przekonujących słowach kolejne etapy, dzięki którym boskie światło, które zostało rozniecone w Síyáh-Chál i odziane w lampę objawienia w Bagdadzie, rozprzestrzeniło się na kraje Azji i Afryki właśnie wtedy, gdy zaświeciło wzmocnionym blaskiem w Adrianopolu i później w Akce, zostało rzucone poprzez morza na pozostałe kontynenty i dzięki którym miało zostać stopniowo rozprzestrzenione po państwach i zależnych terytoriach świata. Końcowy etap tego procesu opisał on jako „przeniknięcie tego światła … do wszystkich pozostałych terytoriów globu,” odnosząc się do niego jako do „etapu, w którym światło tryumfującej bożej Wiary, świecące całą swoją mocą i chwałą, zaleje i spowije całą planetę.” Mimo tego, że ten cel jest jeszcze daleki, to światło płonie już intensywnie w wielu regionach. W niektórych krajach świeci ono w każdym rejonie. W kraju, w którym to niezgaszalne światło zostało po raz pierwszy zapalone, pali się jasno, pomimo tych, którzy chcieliby go stłumić. W różnych narodach zyskuje ono stały blask w dzielnicach i wioskach, w miarę jak w kolejnych świecach i w kolejnych sercach zapalane jest ono Ręką Opatrzności, oświetla wnikliwą rozmowę na każdym poziomie ludzkich relacji, rzuca promienie na miriady inicjatyw podejmowanych, aby krzewić dobrobyt narodu. I za każdym razem bije ono od każdego wiernego wyznawcy, pełnej życia wspólnoty, kochającego Zgromadzenia Duchowego, z których każde jest snopem światła pokonującym mrok.
Modlimy się żarliwie u Świętego Progu, aby każdego z was, dzierżących niegasnący płomień, otoczyło potężne umocnienie Bahá'u'lláha, kiedy będzie przekazywać innym iskrę wiary.
1. Z sercem pełnym podziwu dla wyznawców Bahá’u’lláha, z przyjemnością ogłaszamy, że wraz z początkiem tego radosnego festiwalu Ridvan, na wszystkich kontynentach świata ma miejsce świeży dopływ intensywnych programów wzrostu, zwiększając ich całkowitą liczbę na całym świecie do ponad 1 500 i zapewniając realizację celu Pięcioletniego Planu na jeden rok przed jego upływem. Chylimy głowy w podzięce Bogu za to zdumiewające osiągnięcie, to wspaniałe zwycięstwo. Wszyscy, którzy podejmowali wysiłki na tym polu docenią hojność, którą obdzielił On Swoją wspólnotę dając jej pełny rok na wzmocnienie już wszędzie ustanowionego wzorca rozwoju i konsolidacji w ramach przygotowań do zadań, do których będzie ona wezwana w kolejnym światowym przedsięwzięciu – planie, który trwać będzie pięć lat, piątym z kolei, którego jasno sprecyzowanym celem jest przyspieszanie procesu masowego wstępowania ludzi do Wiary.
2. Zagłębiając się w refleksji w czasie tego święta, czujemy się poruszeni, by jasno przekazać, że to, co wywołuje tak głębokie poczucie dumy i wdzięczności w naszych sercach nie tyle wynika z Waszego osiągnięcia liczebnego - chociaż ono również jest nadzwyczajne, ile z połączenia różnego rodzaju dokonań na głębszym poziomie kultury, o czym to osiągnięcie świadczy. Najważniejszym z nich, który dostrzegliśmy jest wzrost umiejętności prowadzenia konwersacji przez przyjaciół z innymi na duchowe tematy oraz swobodnego rozmawiania o Osobie Bahá’u’lláha i Jego Objawieniu. Oni zrozumieli dobrze, że nauczanie jest podstawowym warunkiem życia obfitującego w dawanie.
3. W ostatnich przesłaniach wyrażaliśmy radość z bycia świadkami stałego wzrostu tempa nauczania na całym świecie. Wywiązywanie się z tego podstawowego duchowego obowiązku przez indywidualnego wyznawcę zawsze było i nadal pozostaje nieodzownym elementem bahaickiego życia. Fakt ustanowienia 1 500 intensywnych programów wzrostu uwidocznił, jak odważni i świadomi w swoim działaniu stali się zwykli wyznawcy, wychodząc poza najbliższy krąg członków swoich rodzin i przyjaciół, gotowi, aby Dłoń Wszechmiłosiernego prowadziła ich do otwartych dusz bez względu na to, gdzie mieszkają. Nawet najbardziej skromne szacunki wskazują, że dziesiątki tysięcy osób bierze udział w cyklicznych kampaniach, aby w oparciu o wspólne zrozumienie, ustanowić więzy przyjaźni z tymi, których wcześniej uważano za obcych.
4. W swoich wysiłkach zmierzających do przedstawiania podstaw Wiary otwarcie i jednoznacznie, wyznawcy w dużym stopniu skorzystali z obrazowego przykładu z Książki 6 Instytutu Ruhiego. Gdy doceni się logikę leżącą u podstaw tej prezentacji, oraz gdy przezwycięży się pragnienie zamiany tej prezentacji w jakąś formułę, wówczas daje ona początek rozmowie dwóch dusz – rozmowie wyróżniającej się głębokością osiągniętego zrozumienia i naturą ustanowionej relacji. Gdy rozmowa będzie trwać nadal wykraczając poza wstępne spotkanie i gdy ustanowione zostaną prawdziwe przyjaźnie, bezpośrednie nauczanie tego rodzaju, może stać się katalizatorem trwałego procesu duchowej przemiany. To czy pierwszy kontakt z nowymi przyjaciółmi spowoduje zaproszenie ich do przystąpienia do wspólnoty Bahá’í, czy też do uczestniczenia w jednym z jej działań nie jest przedmiotem dominującej troski. Ważniejsze jest, aby każda dusza poczuła się zaproszona, aby dołączyć do wspólnoty w jej wysiłkach na rzecz doskonalenia społeczeństwa, rozpoczynając drogę służby dla ludzkości, na której początku, lub nieco dalej, formalne przystąpienie do wspólnoty może mieć miejsce.
5. Znaczenia tego rozwoju nie należy nie doceniać. W każdym rejonie, gdy spójny wzorzec działania zostanie już ustanowiony, należy skupić uwagę na możliwości rozszerzenia go dalej poprzez sieć współpracowników i znajomych, podczas gdy w tym samym czasie energia skupiona jest na mniejszych ogniskach ludności, z których każde powinno stać się centrum intensywnej działalności. W środowisku miejskim, takie centrum aktywności może najlepiej zostać określone przez granice osiedla lub dzielnicy; w rejonie, który ma głównie wiejski charakter, mała wioska będzie stanowić odpowiednią przestrzeń społeczną dla tego celu. Ci, którzy służą w takich środowiskach, zarówno lokalni mieszkańcy jak i odwiedzający nauczyciele, słusznie mogą postrzegać swoją pracę jako budowanie społeczności. Przypisywanie do ich wysiłków nauczania takich etykiet jak „od drzwi do drzwi”, nawet jeśli pierwszy kontakt może wiązać się z odwiedzeniem mieszkańców domu bez zapowiedzi, nie oddałoby sprawiedliwości procesowi, który ma na celu rozbudzić w ludności zdolność do wzięcia odpowiedzialności za własny duchowy, społeczny i intelektualny rozwój. Działania, które są siłą napędową tego procesu, i do zaangażowania w które zapraszamy nowo poznanych przyjaciół – spotkania, które umacniają duchowy charakter społeczeństwa; zajęcia, które pielęgnują delikatne serca i umysły dzieci; grupy, które nakierowują spiętrzone przypływy energii młodszej młodzieży, otwarte dla wszystkich kółka studiujących umożliwiające ludziom z różnych środowisk rozwój na równych zasadach i badanie zastosowania nauk w osobistym i kolektywnym życiu – te działania mogą przez jakiś czas wymagać pomocy spoza lokalnej społeczności. Należy się jednak spodziewać, że mnożenie tych podstawowych działań szybko zostanie podtrzymane przez rdzenne zasoby ludzkie danego osiedla, dzielnicy czy wioski – przez mężczyzn i kobiety chętnych do działań na rzecz materialnej i duchowej poprawy w swojej okolicy. Wtedy powinien stopniowo wyłonić się rytm życia wspólnoty, współmierny do możliwości rozszerzającego się zalążka złożonego z osób oddanych wizji Bahá’u’lláha dotyczącej nowego Światowego Porządku.
6. W tym kontekście, otwartość na Wiarę przejawia się w gotowości wzięcia udziału w procesie budowania społeczności, który został wprawiony w ruch przez podstawowe działania. W kolejnych rejonach, gdzie intensywny program wzrostu już działa, wyzwaniem stojącym przed przyjaciółmi w nadchodzącym roku jest nauczanie pośród jednej lub więcej grup otwartych na Wiarę, stosując bezpośredni sposób przedstawiania podstaw Wiary, oraz odszukanie tych dusz, które spragnione są zrzucić z siebie letarg nałożony na nich przez społeczeństwo i chcących działać ramię w ramię w swoim sąsiedztwie czy wioskach rozpoczynając w ten sposób proces zbiorowej przemiany. Jeśli przyjaciele nie ustaną w swoich wysiłkach, aby poznawać sposoby i metody budowania w taki sposób społeczeństwa w lokalnych środowiskach, upragniony od dawna cel powszechnego uczestnictwa w sprawach Wiary, jesteśmy tego pewni, jest o krok od przesunięcia się naprzód o kilka rzędów wielkości.
7. Aby wyjść naprzeciw temu wyzwaniu, wyznawcy oraz instytucje, które im służą, będą musiały wzmocnić proces instytutu w rejonie, zwiększając znacząco na jego terenie liczbę osób zdolnych służyć jako prowadzący kółek studiujących; ponieważ należy zdać sobie sprawę, że możliwości stojące teraz przed przyjaciółmi, aby rozbudzić w sąsiedztwie czy wioskach tętniącą życiem społeczność charakteryzującą się tak gorliwym poczuciem celowości, stał się możliwy jedynie dzięki istotnym zmianom które nastąpiły na przestrzeni ostatniej dekady w tym aspekcie kultury bahaickiej który dotyczy pogłębienia.
8. Gdy w grudniu 1995 roku wezwaliśmy do ustanowienia instytutów szkoleniowych na całym świecie, najczęściej występujący we wspólnocie bahaickiej wzorzec służący poszczególnym wyznawcom do pogłębienia ich wiedzy na temat Wiary polegał w zasadzie na prowadzonych od czasu do czasu kursach i zajęciach, różnej długości i o różnej tematyce. Taki wzorzec dobrze zaspokajał potrzeby wyłaniającej się światowej wspólnoty bahaickiej, wciąż nie tak licznej i skupionej przede wszystkim na geograficznym rozprzestrzenieniu się po świecie. Wówczas jasno zaznaczyliśmy, że potrzeba będzie stworzyć inne podejście do studiowania pism, takie które pobudzi duże liczby ludzi do działania, jeśli proces wstępowania ludzi do Wiary ma zostać przyspieszony w znaczący sposób. Dlatego, poprosiliśmy, aby instytuty szkoleniowe pomagały wciąż powiększającym się kontyngentom wyznawców służyć Wierze dzięki założeniom kursów, które przekazywałyby wiedzę, zrozumienie i umiejętności konieczne do wykonywania wielu zadań związanych z przyspieszonym tempem rozwoju i konsolidacji.
9. Czytanie pism Wiary oraz staranie się, by uzyskać bardziej adekwatne zrozumienie znaczenia zdumiewającego Objawienia Bahá’u’lláha to obowiązki nałożone na każdego z Jego wyznawców. Wszystkim zaleca się zagłębić w oceanie Jego Objawienia oraz wzięć swoją część, w zgodzie ze swoimi możliwościami i upodobaniami, z pereł mądrości, które leżą w nim ukryte. Widziane w takim świetle, lokalne zajęcia pogłębiające wiedzę, zimowe i letnie szkoły oraz specjalnie organizowane spotkania, podczas których poszczególni wyznawcy zaznajomieni z pismami mogli dzielić się z innymi zrozumieniem określonych tematów, wyłoniły się naturalnie jako znaczące cechy życia bahaickiego. Tak samo jak zwyczaj codziennego czytania pozostanie integralną częścią tożsamości bahaickiej, tak również te formy studiowania nadal będą miały swoje miejsce w kolektywnym życiu wspólnoty. Ale rozumienie konsekwencji Objawienia, zarówno w obrębie osobistego wzrostu jak i społecznego postępu, zwiększa się wielokrotnie, gdy studiowanie i służba są razem połączone i są jednocześnie wprowadzane w życie. To właśnie na polu służby, wiedza poddawana jest sprawdzianowi, pojawiają się pytania wynikające z praktyki i osiągane są nowe poziomy zrozumienia. W systemie kształcenia na odległość, który został teraz ustanowiony kraj po kraju – którego podstawowymi częściami są kółko studiujących, prowadzący i program nauczania Instytutu Ruhiego -– światowa społeczność bahaicka zdobyła umiejętność umożliwienia tysiącom, ba, nawet milionom, studiowania pism w małych grupach z wyraźnym zamiarem przekładania nauk bahaickich na rzeczywistość, prowadzenia naprzód pracy Wiary do kolejnego etapu: zrównoważonego rozwoju i konsolidacji na dużą skalę.
10. Niechaj każdy doceni możliwości w ten sposób zrodzone. Bierność rodzi się z sił panujących w dzisiejszym społeczeństwie. Pragnienie bycia zabawianym pielęgnowane jest od dzieciństwa, z rosnącą wydajnością, wychowując pokolenia, które chętne są by poprowadził je ktokolwiek, kto umiejętnie zdoła odwołać się do powierzchownych emocji. Nawet w wielu systemach edukacyjnych studenci traktowani są tak, jak gdyby byli pojemnikiem, który został zaprojektowany po to, aby otrzymać informację. To, że światu bahaickiemu udało się stworzyć kulturę, która promuje sposób myślenia, studiowania i działania, w którym każdy pamięta o tym, że kroczy wspólną drogą służby – wspierając się nawzajem i postępując naprzód razem, w poszanowaniu wiedzy, jaką każdy posiada w każdym momencie oraz unikając tendencji dzielenia wyznawców na kategorie takie jak wiedzący oraz niepoinformowany – to wszystko stanowi osiągnięcie wielkich rozmiarów. I w tym leży dynamika niepohamowanego ruchu.
11. To, co jest konieczne to aby jakość procesu kształcenia pielęgnowana na poziomie kółka studiujących wyraźnie wzrosła podczas kolejnego roku, tak aby potencjał lokalnych społeczności do stworzenia takiej dynamiki został zrealizowany. Wiele w tym zakresie spadnie na barki tych, którzy służą jako prowadzący. To do nich będzie należało wyzwanie, aby, jak zostało to zamierzone przez kursy instytutu, zapewnić środowisko sprzyjające duchowemu wzmocnieniu indywidualnych osób, którzy zaczną postrzegać siebie jako tych, które aktywnie dbają o swoją własną naukę, jako zwolenników stałego wysiłku, aby stosować wiedzę w celu uzyskania indywidualnej i kolektywnej przemiany. Jeśli to zawiedzie, nie ważne ile kółek zostanie utworzonych w rejonie, siła potrzebna, aby napędzić zmianę nie zostanie wytworzona.
12. Jeśli praca prowadzącego ma osiągać coraz wyższe poziomy doskonałości, należy pamiętać, że główna odpowiedzialność za rozwój zasobów ludzkich w danym rejonie lub kraju spoczywa na instytucie szkoleniowym. Starając się zwiększyć liczbę jej uczestników, instytut jako struktura – począwszy od rady, przez koordynatorów na różnych poziomach, po prowadzących na lokalnym szczeblu – musi położyć równy nacisk na skuteczność systemu jako całości, ponieważ, w ostatecznej ocenie, trwały wzrost ilościowy będzie zależał od postępu jakościowego. Na poziomie rejonu, koordynator musi wnieść zarówno praktyczne doświadczenie jak i dynamikę do jego lub jej starań, aby towarzyszyć tym, którzy służą jako prowadzący. On lub ona powinni organizować okresowe spotkania dla prowadzących, aby ci mogli przeanalizować swoje działania. Spotkania organizowane, aby powtórnie przestudiować wybrane części materiału instytutu mogą czasem okazać się pomocne, pod warunkiem, że nie zaszczepiają potrzeby ciągłego szkolenia. Umiejętności prowadzącego rozwijają się stopniowo w miarę jak wyznawca wkracza na pole działania i towarzyszy innym w przyczynianiu się do realizacji celu obecnej serii światowych planów, poprzez studiowanie sekwencji kursów oraz wprowadzanie w życie ich praktycznych części. W miarę jak mężczyźni i kobiety w różnym wieku przechodzić będą przez sekwencję i kończyć studiowanie każdego z kursów z pomocą prowadzącego, pozostali muszą stać w gotowości, aby towarzyszyć im w ich wypełnianiu aktów służby podjętych zgodnie z ich mocnymi stronami oraz zainteresowaniami – w szczególności koordynatorzy odpowiedzialni za zajęcia dla dzieci, za grupy młodszej młodzieży oraz za kółka studiujących, czyli za te akty służby, które decydują o trwałości samego systemu. Zapewnianie by stosowny poziom żywotności pulsował w systemie powinno pozostać przedmiotem intensywnej nauki w każdym kraju w czasie kolejnych dwunastu miesięcy.
13. Troska o duchowe wychowanie dzieci od dawna jest elementem kultury bahaickiej wspólnoty, troska, w której rezultacie powstały dwie, współistniejące rzeczywistości. Jedna, naśladująca osiągnięcia bahaitów w Iranie charakteryzowała się zdolnością zaoferowania systematycznych zajęć, z roku na rok, dzieciom z bahaickich rodzin, głównie w celu przekazania podstawowej wiedzy o historii i naukach Wiary wzrastającym pokoleniom. W większości części świata, liczba tych, którzy skorzystali z tego typu klas była stosunkowo niewielka. Inna rzeczywistość wyłoniła się w regionach gdzie miało miejsce masowe wstępowanie do Wiary, zarówno w obszarach wiejskich jak i miejskich. To doświadczenie zdominowała bardziej włączająca postawa. Jednak, podczas gdy dzieci z różnych domów były od razu chętne i mile widziane by wziąć udział w bahaickich zajęciach, różne czynniki nie pozwalały, aby lekcje odbywały się z wymaganym stopniem regularności, rok po roku. Jak bardzo jesteśmy zadowoleni widząc, że ten dualizm, wynikający z historycznych okoliczności, zaczyna opadać w miarę jak przyjaciele wyszkoleni przez instytut wszędzie starają się oferować zajęcia, otwarte dla wszystkich, w systematyczny sposób.
14. Za tak obiecującymi początkami należy teraz podążyć z wigorem. W każdym rejonie gdzie działa intensywny program wzrostu, należy pojąć wysiłki, aby usystematyzować dalej warunki dla duchowej edukacji coraz większej liczby dzieci, pochodzących z rodzin z różnych środowisk – taki jest wymóg procesu budowania wspólnoty, który nabiera rozpędu w najbliższym sąsiedztwie czy we wioskach. To będzie wymagające zadanie, takie, które wymaga cierpliwości i współpracy tak ze strony tak rodziców jak i ze strony instytucji. Instytut Ruhiego już został wezwany do przyspieszenia planów ukończenia kursów szkoleniowych dla nauczycieli klas dla dzieci na różnych poziomach, łączenie z odpowiednimi lekcjami, począwszy od najmłodszych w wieku 5 i 6 lat aż do tych, którzy mają 10 czy 11 lat; aby zamknąć obecnie istniejącą lukę pomiędzy dostępnymi teraz lekcjami i podręcznikami dla młodszej młodzieży, takimi jak „Duch Wiary” czy mający się wkrótce ukazać „Moc Ducha Świętego”, które dostarczają wyraźny bahaicki komponent programu dla tej grupy wiekowej. W miarę jak te dodatkowe kursy i lekcje staną się dostępne, instytuty w każdym kraju będą mogły przygotować nauczycieli i koordynatorów potrzebnych, aby ustanowić, dla każdej grupy, rdzeń programu duchowej edukacji dzieci, wokół którego mogą być organizowane pozostałe elementy. Tymczasem, instytuty powinny zrobić wszystko, aby zapewnić nauczycielom odpowiednie materiały, spomiędzy tych obecnie istniejących, do użytku podczas zajęć dzieci w różnym wieku, zgodnie z zaistniałą potrzebą.
15. Międzynarodowe Centrum Nauczania zasłużyło na naszą nieprzemijającą wdzięczność za nadanie istotnego impulsu wysiłkom, dzięki którym wcześniej osiągnięto cele Planu Pięcioletniego. Obserwowanie poziomu energii, którą ten impuls zapewnił temu światowemu przedsięwzięciu, tak wytrwałe podążanie za postępem na każdym kontynencie i bliska współpraca z Doradcami Kontynentalnymi, dały pojęcie o tym jak wielka siła tkwi w Porządku Administracyjnym. Teraz, gdy Centrum Nauczania z równie dużym zapałem zwraca swoją uwagę w kierunku kwestii związanych z skutecznością działań na poziomie rejonu, z całą pewnością szczególna uwaga zostanie poświęcona prowadzeniu bahaickich zajęć dla dzieci. Jesteśmy przekonani, że dokonana przez Centrum Nauczania analiza doświadczenia zdobytego w kilku wybranych, reprezentatywnych dla różnego rodzaju społecznych realiów rejonach w nadchodzącym roku, pozwoli rzucić światło na praktyczne kwestie, które umożliwią utworzenie regularnych zajęć dla dzieci w każdym wieku, w sąsiedztwie lub w wiosce.
16. Szybkie rozprzestrzenienie się programu dla duchowego wzmocnienia młodszej młodzieży jest kolejnym dowodem postępu kulturowego społeczności bahaickiej. Podczas gdy światowe trendy ukazują obraz tej grupy wiekowej jako problematycznej, zatraconej w ferworze burzliwej fizycznej i emocjonalnej zmiany, obojętnej i skupionej na samej sobie, wspólna bahaicka -- językiem, którego używa oraz podejściem, które przyjmuje -– zdecydowanie kieruje się w przeciwnym kierunku, zamiast tych cech dostrzegając w młodszej młodzieży altruizm, wnikliwe poczucie sprawiedliwości, zapał do poznawania wszechświata, oraz chęć oddania swojego wkładu w budowę lepszego świata. Relacja po relacji, według których młodsza młodzież na całej planecie wyraża swoje myśli jako uczestnik programu, daje świadectwo słuszności tej wizji. Wszystko wskazuje na to, że program angażuje ich poszerzającą się świadomość w badanie rzeczywistości, co pomaga im dokonać analizy konstruktywnych i destruktywnych sił działających w społeczeństwie oraz dostrzec wpływ, jaki te siły wywierają na ich myśli i czyny, wyostrzając ich duchową percepcję, zwiększając ich siły ekspresji oraz wzmacniając moralne struktury, które będą im służyć podczas całego ich życia. W wieku, gdy rodzące się intelektualne, duchowe i fizyczne siły stają się im dostępne, otrzymują oni potrzebne narzędzia niezbędne do walki z siłami, które ograbiłyby ich z ich prawdziwej tożsamości jako szlachetnych istot oraz z pracy dla wspólnego dobra.
17. To, że główny element programu bada tematy z perspektywy bahaickiej, lecz bez stosowania religijnego stylu nauczania, otworzyło drogę do rozszerzenia tego programu na młodszą młodzież w różnorodnych środowiskach i okolicznościach. W wielu takich przypadkach, ci, którzy stosują program pewnie wchodzą na obszar społecznych działań, napotykając na szereg pytań i możliwości, które są obserwowane przez Biuro Rozwoju Społeczno-Ekonomicznego w Ziemi Świętej i organizowane w światowy proces uczenia się. Już teraz nagromadzenie zasobu wiedzy i doświadczenia doprowadziło w kilku rejonach rozprzestrzenionych na świecie do powiększenia umiejętności, która pozwoliła utrzymać w ramach programu ponad tysiąc osób spośród młodszej młodzieży. Aby pomóc innym szybko posuwać się naprzód w tym kierunku, Biuro ustanawia sieć miejsc na wszystkich kontynentach, z pomocą korpusu wierzących, które mogą być wykorzystane dla zapewnienia szkolenia koordynatorom z dziesiątków rejonów. Te wyszkolone osoby kontynuują wspieranie koordynatorów po ich powrocie do rejonów, pomagając im stworzyć przepełnione duchowością środowisko, w którym programy dla młodszej młodzieży mogą się zakorzenić.
18. Dalsza wiedza z pewnością zostanie zebrana w tej dziedzinie starań, chociaż wzór działania jest już jasny. Jedynie obecne możliwości wspólnoty bahaickiej ograniczają stopień, w jakim odpowiada ona na zapotrzebowanie szkół i grup obywatelskich na ten program. W rejonach skupionych dziś na intensywnych programach wzrostu widać szeroki zakres intensywności począwszy od tych rejonów z kilkoma sporadycznie organizowanymi grupami młodszej młodzieży aż po te, które mają tak wielu uczestników, że wymaga to służby oddanego koordynatora, który mógłby otrzymywać stałe wsparcie z ośrodka rozprzestrzeniania nauki. Aby zapewnić, by ta zdolność poszerzała się wzdłuż całego spektrum we wszystkich rejonach, wzywamy do utworzenia do końca obecnego Planu 32 ośrodków nauczania, z których każdy będzie służył około dwudziestu rejonom z koordynatorami w pełnym wymiarze czasu. We wszystkich takich rejonach, w pierwszej kolejności w nadchodzącym roku powinno się zadbać o stworzenie możliwości zaoferowania programu, pomnażając systematycznie liczbę grup.
*
19. Osiągnięcia, o których wspomnieliśmy – zwiększenie zdolności nauczania Wiary bezpośredni sposób oraz rozpoczęcia celowej dyskusji na tematy o duchowym znaczeniu z ludźmi z różnych dziedzin życia, rozkwit podejścia do studiowania pism, który wpleciony jest w działanie, odnowienie zobowiązania do zapewnienia regularnej duchowej edukacji najmłodszych w sąsiedztwie i w wioskach, oraz rozprzestrzenienie się programu, który wzbudza w młodszej młodzieży poczucie podwójnego moralnego celu, rozwinięcia ich wrodzonego potencjału oraz przyczyniania się do przemiany społeczeństwa – to wszystko wzmocnione jest, w nie małym stopniu, przez jeszcze jeden kulturowy postęp, którego wpływ jest zaprawdę daleko idący. Ta ewolucja zbiorowej świadomości jest dostrzegalna w rosnącej częstotliwości z którą słowo „towarzyszyć” pojawia się w rozmowach pomiędzy przyjaciółmi, słowo, które nabiera nowego znaczenia w miarę jak zostaje przyjęte do wspólnego słownictwa bahaickiej wspólnoty. Jest ono sygnałem ważnego wzmocnienia kultury, w której uczenie się jest sposobem działania, sposobem, które pielęgnuje świadome uczestnictwo coraz większej ilości ludzi w zjednoczonym wysiłku stosowania nauk Bahá’u’lláha w budowaniu boskiej cywilizacji, co Strażnik uważa za główną misję Wiary. Takie podejście odbiega daleko od duchowego bankructwa i chylących się ku upadkowi sposobów działania starego porządku społecznego, który tak często ma na celu wykorzystanie ludzkiej energii przez dominację, przez chciwość, przez poczucie winy czy przez manipulację.
20. Zatem, w stosunkach między przyjaciółmi, ten postęp w kulturze znajduje swój wyraz w jakości ich wzajemnych relacji. Uczenie się jako sposób działania wymaga, abyśmy wszyscy przyjęli postawę pokory - stanu, w którym zapomina się o sobie, pokładając całkowitą ufność w Bogu, polegając na Jego wszystko podtrzymującej mocy i całkowicie ufając Jego niezawodnej pomocy, wiedząc że jedynie On, i tylko On, może zamienić komara w orła, kroplę w bezkresne morze. W takim stanie dusze pracują razem nieustannie, ciesząc się nie tyle swoimi własnymi osiągnięciami, ile postępem i służbą innych. Tak więc ich myśli skoncentrowane są nieustannie na pomocy sobie nawzajem, aby wspinać się na wyżyny służby dla Jego Sprawy i szybować w niebiosach Jego wiedzy. Oto, co widzimy, jak wyłania się z obecnego modelu działania na całym świecie i co propagowane jest przez młodych i starszych, przez nowych i wieloletnich wyznawców, pracujących ramię w ramię.
21. Ten postęp w kulturze nie tylko wpływa na relację pomiędzy indywidualnymi osobami, ale jego efekty można także odczuć w prowadzeniu administracyjnych spraw Wiary. Tak jak uczenie się stało się elementem wyróżniającym model działania wspólnoty, tak i niektóre aspekty podejmowania decyzji dotyczących rozwoju i konsolidacji zostały powierzone wyznawcom, pozwalając, aby planowanie ich realizacja stały się bardziej wrażliwe na okoliczności panujące w danym miejscu. W szczególności, powstało miejsce w postaci spotkań refleksyjnych, gdzie ci, którzy są zaangażowani w działania na poziomie rejonu mogli zebrać się od czasu do czasu i osiągnąć porozumienie w sprawie obecnego stanu ich sytuacji w świetle doświadczenia i przewodnictwa od instytucji, oraz aby określić najbliższe kroki. Podobne miejsce zostało utworzone przez instytut, którzy umożliwia tym, którzy w danym rejonie służą jako prowadzący, nauczyciele zajęć dla dzieci oraz animatorzy grup dla młodszej młodzieży, niezależne spotykanie się i konsultowanie na temat swego doświadczenia. Ściśle związane z tym procesem konsultacyjnym u podstaw są instytucje instytutu, Rejonowy Komitet Nauczania i członkowie Rady Pomocniczej, których wspólne działania zapewniają jeszcze jedno miejsce, gdzie podejmowanie są decyzje dotyczące wzrostu, w tym przypadku z nieco większą dozą formalności. Funkcjonowanie tego systemu na poziomie rejonu, zrodzonego z wymogów, wskazuje na istotne cechy bahaickiej administracji: Tak jak żywy organizm ma ona w sobie zakodowaną umiejętność przystosowywania się do coraz wyższego stopnia kompleksowości w zakresie struktur i procesów, relacji i działań, w miarę jak rozwija się pod kierunkiem Powszechnego Domu Sprawiedliwości.
22. Fakt, że instytucje Wiary na wszystkich poziomach – od lokalnego przez regionalny i narodowy po kontynentalny – są w stanie zarządzać tak wzrastającą złożonością z rosnącą sprawnością, jest zarówno znakiem, jak i potrzebą ich stopniowego dojrzewania. Ewoluujące relacje pomiędzy strukturami administracyjnymi przywiodły Lokalne Zgromadzenie Duchowe na próg nowego etapu w wypełnianiu ich obowiązków rozsiewania Słowa Bożego, mobilizowania energii drzemiących w wyznawcach oraz tworzenia podnoszącego na duchu środowiska. Poprzednio wyjaśniliśmy, że dojrzałość Zgromadzenia Duchowego nie może być mierzona jedynie regularnością spotykania się czy efektywnością funkcjonowania. Jego siła musi być raczej w dużym stopniu mierzona poziomem witalności duchowego i społecznego życia wspólnoty, której służy – wzrastającej wspólnoty, która z radością przyjmuje konstruktywny wkład zarówno tych, którzy oficjalnie dołączyli do wspólnoty, jak i tych, którzy jeszcze tego nie uczynili. Z satysfakcją zauważamy, że obecne podejście, metody i instrumenty zapewniają środki dla Lokalnych Zgromadzeń, nawet tych nowo wybranych, umożliwiające wypełnianie tych obowiązków, kiedy starają się one zapewnić, że cele Planu 5-letniego są adekwatnie realizowane w ich wspólnotach. W istocie, odpowiednie zaangażowanie Zgromadzenia w realizowanie Planu staje się kluczowe dla każdej próby objęcia wielkiej liczby wyznawców, co jednocześnie stanowi warunek do zamanifestowania pełnego zakresu jego mocy i zdolności.
23. Rozwój dokonujący się w Lokalnych Zgromadzeniach, a którego z pewnością będziemy świadkami przez następne kilka lat, jest możliwy dzięki wzrastającej mocy Narodowych Zgromadzeń Duchowych, których możliwości, aby myśleć i działać strategicznie znacznie wzrosły, zwłaszcza kiedy nauczyły się analizować proces wzrostu wspólnoty na poziomie lokalnym ze zwiększającą się ostrością oraz efektywnością oraz zasilać ją, w miarę potrzeby, pomocą, zasobami [ludzkimi] oraz pełnym miłości przewodnictwem. W krajach, gdzie warunki wymagają tego, przekazały one szereg swoich obowiązków w tym zakresie Radom Regionalnym, decentralizując pewne administracyjne funkcje, rozwijając tym samym możliwości instytucjonalne w obszarach podlegających ich jurysdykcji oraz sprzyjając bardziej wyrafinowanym zespołom interakcji. Nie jest przesadą stwierdzenie, że pełne zaangażowanie Narodowych Zgromadzeń odegrało kluczową rolę w rozbudzeniu ostatniego wysiłku koniecznego do osiągnięcia celu obecnego Planu i spodziewamy się dalszego rozwoju w tym kierunku, w miarę jak w porozumieniu z Doradcami podejmą, w trakcie krytycznych, przyszłych miesięcy największy wysiłek, aby przygotować swoje wspólnoty do wejścia w następne 5-letnie przedsięwzięcie.
24. Bez wątpienia ewolucja instytucji Doradców stanowi jeden z najbardziej znaczących przykładów rozwoju w Bahaickim Porządku Administracyjnym podczas minionej dekady. Ta instytucja dokonała już nadzwyczajnego skoku w rozwoju, kiedy w styczniu 2001 Doradcy i członkowie Rad Pomocniczych zebrali się w Ziemi Świętej na konferencji upamiętniającej objęcie stałej siedziby Międzynarodowego Centrum Nauczania na Górze Karmel. Nie ma wątpliwości, że energie uwolnione podczas tego wydarzenia, popchnęły tę instytucję błyskawicznie naprzód. Stopień wpływu Doradców i członków Rad Pomocniczych na postęp Planu pokazuje, że zajęli swoje naturalne miejsce na pierwszej linii na polu nauczania. Jesteśmy pewni, że nadchodzący rok jeszcze bardziej scementuje współpracę instytucje Porządku Administracyjnego, w miarę jak będą starać się zgodnie ze swoimi ewoluującymi funkcjami i odpowiedzialnościami wzmocnić postawę uczenia się, która stała się główną cechą funkcjonowania wspólnoty – szczególnie pilnie w rejonach z intensywnymi programami wzrostu.
*
25. Objawienie Bahá’u’lláha jest ogromne. Wzywa do przeprowadzenia głębokich zmian nie tylko na poziomie jednostki, ale również w strukturze wspólnoty. „Czyż nie jest celem każdego Objawienia” – jak głosi On sam. –„spowodować transformację całego charakteru ludzkości, transformację, która objawi się zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie, która wpłynie zarówno na jej życie wewnętrzne jak i warunki zewnętrzne?” Postęp prac w każdym zakątku świata stanowi ostatni etap nieprzerwanego wysiłku bahaickiego, aby stworzyć zaczyn wspaniałej cywilizacji zawartej w Jego naukach, budowanie której jest przedsięwzięciem nieskończonej złożoności i skali, a która będzie wymagała stuleci wysiłków ludzkości, by doprowadzić ją do końca. Nie ma dróg na skróty, nie ma określonych formuł. Tylko wysiłek podjęty, by czerpać z Jego Objawienia, korzystać z rosnącej wiedzy rodzaju ludzkiego, stosować mądrze Jego nauki w życiu ludzkości oraz konsultować się na temat pojawiających się kwestii, umożliwi wyciągnięcie niezbędnej nauki i rozwinięcie możliwości.
26. W tym długotrwałym procesie budowania możliwości bahaicka wspólnota poświęciła prawie półtorej dekady, aby usystematyzować swoje doświadczenia zdobyte na polu nauczania, ucząc się, jak otworzyć pewne aktywności dla coraz większej liczby ludzi i aby podtrzymać swoją ekspansję i konsolidację. Wszyscy mogą zostać objęci ciepłem wspólnoty oraz otrzymać ożywiającą siłę z dającego życie przesłania Bahá’u’lláha. Nie ma większej radości dla duszy, tęskniącej za Prawdą, aby odnaleźć schronienie w twierdzy Sprawy i czerpać siłę z jednoczącej siły Przymierza. Każdy człowiek i każda grupa ludzi, niezależnie od tego, czy są zaliczani do Jego wyznawców, mogą czerpać inspirację z Jego nauk, korzystając ze wszystkich klejnotów mądrości i wiedzy, które pomogą im w pokonywaniu wyzwań, jakim stawiają czoło. W rzeczywistości cywilizacja przyzywająca ludzkość nie zostanie osiągnięta tylko przez wysiłki wspólnoty bahaickiej. Wiele grup i organizacji poruszonych przez ducha solidarności światowej, która jest pośrednią manifestacją koncepcji Bahá’u’lláha mówiącej o jedności ludzkości, przyczyni się do zbudowania cywilizacji, której przeznaczeniem jest wyłonienie się z zamętu i chaosu obecnego społeczeństwa. Powinno być jasne dla wszystkich, że zdolności i możliwości nabyte przez wspólnotę bahaicką w trakcie kolejnych globalnych Planów sprawiają, że jest ona w coraz większym stopniu w stanie być pomocna w wielorakich i różnorodnych wymiarach budowania cywilizacji, otwierając przed nią nowe granice uczenia się i zdobywania doświadczenia.
27. W naszym przesłaniu z okazji Ridván 2008 podkreśliliśmy, że w miarę jak przyjaciele będą kontynuowali pracę na poziomie rejonu, staną się coraz bardziej zaangażowani w życie społeczeństwa i staną przed wyzwaniami, aby poszerzyć proces systematycznej nauki, w który są zaangażowani, aby objąć rozszerzający się zakres ludzkich dążeń. Bogaty gobelin życia wspólnotowego zaczyna kiełkować w każdym rejonie w miarę jak wspólne odmawianie modlitw, przeplatane dyskusjami podejmowanymi w intymnym środowisku domowym, są przetykane działaniami, które zapewniają duchową edukację dla wszystkich członków populacji: dorosłych, młodzieży i dzieci. Społeczna świadomość jest naturalnie zwiększona, kiedy na przykład liczne ożywione rozmowy podejmowane są wśród rodziców i dotyczą aspiracji ich dzieci, a z inicjatywy młodszej młodzieży pojawiają się projekty służby. Kiedy zasoby ludzkie w danym rejonie są wystarczające, a model wzrostu pewnie ustanowiony, zaangażowanie wspólnoty w życie społeczeństwa może, a właściwie musi wzrosnąć. W tym krytycznym punkcie w trakcie rozwoju Planu, kiedy tak wiele rejonów zbliża się do takiego etapu, wydaje się odpowiednim, żeby przyjaciele we wszystkich zakątkach świata zastanowili się nad naturą udziału, który ich wzrastające, tętniące życiem wspólnoty wniosą do materialnego i duchowego rozwoju społeczeństwa. W związku z tym będzie owocnym myślenie o dwóch związanych ze sobą, wzajemnie oddziałujących na siebie obszarach działania: zaangażowanie w działalność społeczną oraz uczestnictwo w aktualnych dyskursach społecznych.
28. W ciągu minionych dekad bahaicka wspólnota zdobyła dużo doświadczenia w tych dwóch obszarach działania. Istnieje oczywiście wielu bahaitów, którzy jako osoby indywidualne są zaangażowani w działania społeczne oraz publiczny dyskurs z uwagi na swój zawód. Wiele organizacji pozarządowych, inspirowanych przez nauki Wiary i działających na regionalnych i narodowych poziomach, działa na polu rozwoju ekonomiczno-społecznego dla polepszenia losu swoich ludzi. Agencje Narodowych Zgromadzeń Duchowych przyczyniają się różnymi drogami do promocji idei sprzyjających pomyślności ogółu. Na poziomie międzynarodowym agencje takie jak Biuro Bahaickiej Wspólnoty Międzynarodowej przy ONZ spełnia podobną funkcję. W niezbędnym i pożądanym zakresie przyjaciele działający na poziomie lokalnym wspólnoty będą czerpać z tego doświadczenia i możliwości, w miarę jak będą starać się odpowiedzieć na problemy otaczającego ich społeczeństwa.
29. Najodpowiedniej opracowane działania społeczne, z punktu widzenia ich spektrum, mogą obejmować szereg inicjatyw: od dość nieoficjalnych wysiłków o ograniczonym czasie trwania podejmowanych przez indywidualnych wyznawców lub małe grupy przyjaciół po złożone i poważne programy rozwoju społeczno-ekonomicznego realizowane przez inspirowane wiarą bahá’í organizacje. Niezależnie od skali i zasięgu, wszystkie działania społeczne starają się wprowadzać nauki i zasady Wiary, aby udoskonalić jeden z aspektów społecznego czy ekonomicznego życia danej populacji, nawet w skromny sposób. Te starania wyróżnia ich określony cel: promowanie materialnego dobrobytu społeczeństwa w uzupełnieniu do jego duchowego szczęścia. To, że cywilizacja znajdująca się obecnie na horyzoncie ludzkości musi osiągnąć dynamiczną spójność pomiędzy materialnymi i duchowymi wymaganiami życia jest centralną zasadą w naukach bahaickich. Jasnym jest, że ta idea ma istotny wpływ na charakter wszelkich działań społecznych podejmowanych przez bahaitów, niezależnie od ich zakresu i zasięgu oddziaływania. Pomimo tego, że warunki będą różne w różnych krajach i rejonach i różnorodne starania będą podejmowane ze strony przyjaciół, istnieją pewne fundamentalne koncepty, o których wszyscy powinni pamiętać. Jeden z nich to centralna pozycja wiedzy w życiu społecznym. Utrwalanie ignorancji jest najcięższą formą ucisku; wzmacnia ściany wielu uprzedzeń, które są barierami w uświadomieniu sobie jedności ludzkości, będącą jednocześnie celem i zasadą działania w Objawieniu Bahá’u’lláha. Dostęp do wiedzy jest prawem każdego człowieka, a tworzenie go, zastosowanie oraz szerzenie odpowiedzialnością, której wszyscy muszą sprostać w tym wielkim przedsięwzięciu, jakim jest budowanie kwitnącej światowej cywilizacji – każdy z ludzi stosownie do swoich talentów i możliwości. Sprawiedliwość wymaga powszechnego uczestnictwa. Dlatego też podczas gdy działania społeczne mogą obejmować zapewnienie rzeczy materialnych i usług w jakiejkolwiek formie, ich głównym zadaniem musi być zbudowanie możliwości w pewnej populacji ludzkiej, aby mogła uczestniczyć w tworzeniu lepszego świata. Przemiana społeczna nie jest projektem, który pewna grupa ludzi realizuje dla pożytku innej. Zakres i złożoność działań społecznych musi być współmierny z ludzkimi zasobami dostępnymi w danej wiosce czy okolicy, aby taki projekt zrealizować. Trzeba rozpocząć starania na małą skalę i zwiększać je stopniowo, w miarę jak możliwości w tej populacji będą wzrastać. Możliwości, oczywiście, wzrosną osiągając nowe [wyższe] poziomy, w miarę jak uczestnicy tej społecznej przemiany nauczą się wprowadzać ze wzrastającą efektywnością elementy Objawienia Bahá’u’lláha razem z elementami i metodami naukowymi do swojej rzeczywistości społecznej. Tę rzeczywistość muszą starać się odczytywać w sposób zgodny z Jego naukami – postrzegając w swoich bliźnich klejnoty o nieocenionej wartości i rozpoznając efekty i wpływ równoległych procesów integracji i dezintegracji zarówno na serca i umysły ludzi, jak i struktury społeczne.
30. Skuteczne działania społeczne służą wzbogaceniu uczestnictwa w dialogu społecznym, podobnie jak zrozumienie osiągnięte w wyniku zaangażowania się w niektóre debaty może przyczynić się do wyjaśnienia pojęć kształtujących działania społeczne. Na poziomie rejonu udział w debacie publicznej może obejmować tak proste działania jak wprowadzanie idei bahaickich w codzienne rozmowy, ale również bardziej formalne działania takie jak przygotowywanie artykułów i uczestnictwo w spotkaniach poświęconych tematyce problemów społecznych: zmianom klimatycznym i środowiskowym, kwestie związane z rządzeniem, prawami człowieka, by wymienić tylko kilka. Pociąga to także za sobą ustanowienie znaczących wzajemnych relacji z grupami obywatelskimi i lokalnymi organizacjami w miejscowościach i okolicy.
31. W związku z tym czujemy się w obowiązku podzielić się przestrogą: ważne będzie, aby wszyscy uznali, że wartość angażowania się w działania społeczne i dialog publiczny nie może być oceniana poprzez zdolność naboru do Wiary. Choć wysiłki na tych dwóch obszarach mogą również przynieść efekt w postaci zwiększenia rozmiaru wspólnoty bahaickiej, nie są one jednak podejmowane w tym celu. Szczerość w tym względzie jest sprawą nadrzędną. Ponadto należy uważać, by nie wyolbrzymiać bahaickiego doświadczenia i nie przyciągać nadmiernej uwagi do kiełkujących inicjatyw, takich jak programy duchowego wsparcia młodszej młodzieży, które najlepiej pozostawić, aby mogły dojrzeć w swoim własnym tempie. Dewizą we wszystkich przypadkach jest pokora. Dzieląc się entuzjazmem na temat swoich przekonań, przyjaciele powinni wystrzegać się okazywania aury triumfalizmu, która nie jest stosowna pośród przyjaciół, a tym bardziej w innych okolicznościach.
32. Opisując wam te nowe możliwości pojawiające się obecnie na poziomie rejonu, nie prosimy was o zmianę obranego przez was obecnego kursu. Nie należy sobie także wyobrażać, że takie możliwości stanowią alternatywną dziedzinę służby, rywalizującą z działaniami na rzecz rozwoju i konsolidacji o ograniczone zasoby i energię wspólnoty. W nadchodzącym roku proces instytutu oraz zrodzony z niego wzorzec działania nadal powinny być wzmacniane, a nauczanie powinno być w umyśle każdego wyznawcy najważniejsze. Nie należy zbyt wcześnie dążyć do większego zaangażowanie w życie społeczeństwa. Ten proces rozwinie się naturalnie, w miarę jak przyjaciele w każdym rejonie z wytrwałością będą stosować się do wymogów Planu poprzez proces działania, refleksji, konsultacji i studiowania, a w rezultacie, uczenia się. Zaangażowanie w życie społeczne rozkwitnie, kiedy możliwości wspólnoty, aby dbać o własny rozwój oraz utrzymać jej żywotność, stopniowo zostaną zwiększone. Osiągnie ona spójność wysiłków na rzecz rozwoju i umocnienia wspólnoty w takim stopniu, w jakim będzie ona w stanie wykorzystać elementy struktury pojęć, która określa obecną serię światowych Planów. I przyczyni się do zwrócenia ludzi w kierunku wizji cywilizacji dobrobytu i pokoju Bahá’u’lláha w takim stopniu, w jakim zaangażuje ona te elementy w nowe dziedziny nauki w sposób twórczy.
33. Drodzy Przyjaciele: Jak często Umiłowany Mistrz wyraża nadzieję, aby serca wyznawców przepełniły się miłością do siebie nawzajem, aby nie nosili w sobie żadnych linii podziału, lecz by uważali całą ludzkość za jedną rodzinę. „Nie dostrzegajcie obcych,” brzmi Jego wezwanie; „raczej postrzegajcie wszystkich ludzi jako przyjaciół, ponieważ miłość i jedność ciężko przychodzą, gdy wzrok utkwiony jest na tym co odmienne.” Cały rozwój, który badaliśmy na poprzednich stronach, jest, na najgłębszym poziomie, jedynie wyrazem powszechnej miłości osiągniętej przez siłę Ducha Świętego. Ponieważ czyż to nie miłość dla Boga spala wszystkie zasłony wyobcowania i podziału i łączy serca razem w doskonałej jedności? Czy to nie Jego miłość, która pobudza was do wejścia na pole służby i pozwala dostrzec w każdej duszy umiejętność poznania i wielbienia Go? Czy nie ożywia was świadomość, że Jego Objawiciel chętnie znosił w z życiu cierpienie z powodu Jego miłości dla ludzkości? Spójrzcie na wasze własne szeregi, na ukochanych bahaickich braci i siostry w Iranie. Czyż nie uosabiają oni męstwa zrodzonego z miłości Boga i pragnienia, aby Mu służyć? Czy ich zdolności przewyższające najbardziej okrutne i gorzkie prześladowanie nie świadczą o zdolności milionów uciśnionych ludzi na świecie, aby powstać i odegrać decydującą rolę w budowaniu Królestwa Boga na ziemi? Niezrażeni przez dzielące was struktury społeczne, nie ustawajcie w wysiłkach i nieście przesłanie Bahá’u’lláha do oczekujących dusz w każdej dzielnicy miasta, w każdym wiejskim skupisku, w każdym zakątku globu, przyciągając ich do Jego wspólnoty, wspólnoty Największego Imienia. Nigdy nie opuszczacie naszych myśli i modlitw, a my nadal będziemy błagać Wszechmogącego, aby wzmocnił was Jego cudowną łaską.
1.
Tysiące tysięcy, które obejmują różnorodność całej ludzkiej rodziny, zaangażowane są w systematyczne studiowanie Twórczego Słowa w środowisku, które jest jednocześnie poważne jak i podnoszące na duchu. Podczas gdy, dążą aby stosować poprzez proces działania, refleksji i konsultacji zrozumienie dotychczas zdobyte, widzą, jak ich zdolność służenia Wierze wznosi się do nowych poziomów. Odpowiadając na najskrytsze pragnienie każdego serca, by komunikować się ze Swoim Stwórcą, podejmują akty wspólnego oddawania czci w różnorodnych miejscach, jednocząc się z innymi w modlitwie, rozbudzając duchową podatność oraz kształtując wzorzec życia, który wyróżnia się religijnym charakterem. Kiedy odwiedzają się nawzajem w swoich domach i składają wizyty rodzinom, przyjaciołom i znajomym angażują się w celową dyskusję na tematy o duchowym znaczeniu, pogłębiają ich wiedzę na tematy Wiary, dzielą się przesłaniem Bahá’u’lláha i witają rosnące liczby tych, którzy dołączają do nich w potężnym duchowym przedsięwzięciu. Świadomi aspiracji dzieci świata oraz ich potrzeby duchowej edukacji szeroko rozpościerają starania, aby zaangażować stale powiększające się kontyngenty uczestników zajęć, które stają się centrami przyciągania młodych i umacniają korzenie Wiary w społeczeństwie. Pomagają młodszej młodzieży odnajdować drogę przez krytyczny etap ich życia i stać się umocnioną, aby kierować swoją energię na rozwój cywilizacji. A wraz z korzyścią wynikającą z większej obfitości ludzkich zasobów coraz większa liczba jest w stanie wyrazić swoją wiarę poprzez wzbierający przypływ wysiłków, które odpowiadają na potrzeby ludzkości, zarówno w ich duchowym jak i materialnym wymiarze. Oto panorama, która jawi się przed nami, kiedy zatrzymujemy się podczas tego święta Ridván, aby przyjrzeć się postępowi światowej wspólnoty bahaickiej.
2.
Wielokrotnie zapowiadaliśmy, że cel serii światowych Planów, które poprowadzą świat bahaicki ku świętowaniu setnej rocznicy Formatywnego Wieku Wiary w 2021 roku, zostanie zrealizowany przez wyraźny postęp w działaniu i rozwoju wyznawcy, instytucji oraz wspólnoty. W tym momencie, który wyznacza połowę okresu będącego ćwierćwieczem spójnego, skupionego wysiłku, dowody zwiększonych umiejętności są wszędzie widoczne. Szczególne znaczenie ma poszerzający się wpływ dynamizmu wypływającego ze współdziałania pomiędzy trzema uczestnikami Planu. Instytucje, od narodowych po lokalny poziom, widzą z większą niż kiedykolwiek jasnością, jak stworzyć warunki sprzyjające wyrażaniu duchowych energii przez rosnącą liczbę wyznawców podążających za wspólnym celem. Wspólnota służy coraz więcej, w miarę jak środowisko, w którym wysiłki indywidualnej osoby oraz wspólne działanie, wspomagane przez instytut, mogą uzupełniać się nawzajem, aby osiągnąć postęp. Żywiołowość, którą objawia oraz jedność celu, który ożywia jej wysiłki, przyciągają do jej poszerzających się szranków tych z każdej drogi życia, łaknących poświęcić swój czas oraz energię dla dobrobytu ludzkości. To, że drzwi do wspólnoty są bardziej otwarte dla jakiejkolwiek podatnej duszy, aby weszła i otrzymała duchową strawę z Objawienia Bahá’u’lláha, jest jasne. Nie ma większego świadectwa skuteczności współdziałania pomiędzy trzema uczestnikami Planu niż dramatyczne przyspieszenie tempa nauczania, które można było zaobserwować podczas minionego roku. Postęp poczyniony w procesie masowego wstępowania do Wiary był rzeczywiście znaczący.
3.
W sferze tego wzmocnionego współdziałania, indywidualna inicjatywa staje się coraz bardziej efektywna. W poprzednich przesłaniach odnosiliśmy się do bodźca, który proces instytutu nadaje inicjatywie wykazywanej przez indywidualnego wyznawcę. Przyjaciele na każdym kontynencie zaangażowani są w studiowanie Pism ze sprecyzowanym zamiarem nauczenia się, jak zastosować nauki do osiągnięcia wzrostu Wiary. Niezwykła liczba osób niesie teraz na barkach odpowiedzialność za duchową żywotność swoich wspólnot; energicznie wypełniają te akty służby, które są odpowiednie dla zdrowego wzorca wzrostu. W miarę jak trwają na polu służby Sprawie zachowując pokorną postawę uczenia się, ich odwaga i mądrość, gorliwość i przenikliwość, zapał i powściągliwość, determinacja i ufność w Bogu połączyły znacznie więcej, aby umocnić się nawzajem. Przedstawiając przesłanie Bahá’u’lláha i naświetlając jego prawdy, wzięli do serca słowa Shoghi Effendiego, że nie mogą ani „wahać się” ani „osłabnąć”, ani „zbytnio podkreślać” ani „pomniejszać” prawdy, której są orędownikami. Nie są ani „fanatyczni” ani „nadmiernie liberalni”. Poprzez ich stałość w nauczaniu zwiększyli swoją zdolność określania, czy podatność ich słuchaczy wymaga, aby byli „ostrożni” czy „odważni”, aby „działali prędko” lub „czekali na odpowiedni moment”, aby byli „bezpośredni” lub „pośredni” w metodach, które stosują.
4.
To, co nadal uważamy za pokrzepiające, to jak zdyscyplinowana jest indywidualna inicjatywa. Wspólnoty wszędzie stopniowo przyswajają doświadczenia pozyskane z usystematyzowania, a struktura określona przez obecną serię planów nadaje wysiłkom przyjaciół spójność oraz elastyczność. Z dala od ograniczania ich, struktura ta pozwala im wykorzystać szanse, budować relacje oraz przekładać na rzeczywistość wizję systematycznego wzrostu. Słowem, nadaje ona kształt ich wspólnym siłom.
5.
Kiedy badamy to, co zostało osiągnięte na całym świecie, nasze serca przepełnione są szczególnym podziwem dla wyznawców w Iranie, którzy w najbardziej uciążliwych warunkach, odważnie powstali, aby służyć swojemu krajowi i naginają swoje wysiłki w kierunku jego ożywienia, mimo, że drogi otwarte dla nich są ograniczone. Biorąc pod uwagę ograniczenia nałożone na administrację Wiary, wyruszyli samodzielnie, aby zaznajomić ich współobywateli z naukami Bahá’u’lláha, bezpośrednio angażując ich w rozmowy o Jego odkupiającym przesłaniu. Nie tylko otrzymali niesłychane wsparcie od oświeconych dusz, kiedy tylko rozpoczęli to działanie, ale również napotkali na podatność o wiele przekraczającą to, co mogliby sobie wyobrazić.
6.
Każdy wyznawca Bahá’u’lláha, świadomy sił integracji i rozpadu działających dzisiaj w społeczeństwie, dostrzega relację pomiędzy wzrostem podatności na Wiarę we wszystkich częściach świata a wadami w systemach świata. To, że podatność wzrośnie, w miarę jak agonie ludzkości pogłębią się, jest pewne. Niech nie będzie wątpliwości: kształtowanie umiejętności, które zostało wprawione w ruch, aby odpowiedzieć na rosnącą podatność, wciąż znajduje się w najwcześniejszych etapach. Ogrom wymogów świata pogrążonego w chaosie doświadczy tę zdolność do granic możliwości w kolejnych latach. Ludzkość jest maltretowana przez siły ucisku, czy to stworzonych z głębin religijnego uprzedzenia, czy też ze szczytów szalejącego materializmu. Bahaici są w stanie dostrzec przyczyny tego cierpienia. „Jaki ucisk jest bardziej krzywdzący” pyta Bahá’u’lláh, „niż ten, że dusza poszukująca prawdy, i pragnąca osiągać wiedzę Boga, nie wie gdzie się udać i u kogo jej szukać?” Nie ma czasu do stracenia. Stały postęp musi zostać osiągnięty w działaniach i rozwoju trzech uczestników Planu.
7.
‘Abdu’l-Bahá wychwalał „dwa nawoływania” do „sukcesu i dobrobytu”, które daje się usłyszeć ze „szczytów szczęśliwości ludzkości.” Jedno z nich to nawoływanie „cywilizacji”, „postępu materialnego świata”. Na to nawoływanie składają się „prawa”, „przepisy”, „sztuki i nauki”, dzięki którym ludzkość rozwija się. Drugie to „poruszające duszę wołanie Boga”, od którego zależy wieczna szczęśliwość ludzkości. „To drugie nawoływanie” wyjaśnił Mistrz, „opiera się na instrukcjach i nawoływaniach Pana oraz napomnieniach i altruistycznych uczuciach należących do królestwa śmiertelności, które niczym znakomite światło rozjaśnia i oświetla lampę rzeczywistości ludzkości. Jego przenikającą siłą jest Słowo Boga.” Kiedy będziecie czynić wysiłki w waszych rejonach, zostaniecie wciągnięci coraz głębiej i głębiej w życie społeczeństwa wokół was i staniecie przed wyzwaniem rozszerzenia procesu systematycznego uczenia, w który jesteście zaangażowani i objęcia powiększającego się wachlarza ludzkich przedsięwzięć. W podejściu jakie przyjmiecie, metodach, które zastosujecie oraz instrumentach, którymi się posłużycie, będziecie musieli osiągnąć taki sam stopień spójności, jaki cechuje obecnie będący w toku wzorzec wzrostu.
8.
Utrzymanie wzrostu w regionie będzie zależało od przymiotów, które wyróżniają waszą służbę wobec ludzi świata. Tak wolne muszą być wasze myśli i działanie od jakiegokolwiek śladu uprzedzenia - rasowego, religijnego, ekonomicznego, narodowościowego, plemiennego, klasowego, czy kulturowego – że nawet nieznajomy ujrzy w was pełnego miłości przyjaciela. Tak wysoki musi być wasz standard doskonałości i tak czyste i pełne cnoty wasze życie, że moralny wpływ który wywieracie, przeniknie świadomość szerszej społeczności. Jedynie, gdy okażecie prawość zachowania, do którego nawołują pisma Wiary każdą duszę, będziecie w stanie walczyć z miriadami form korupcji, jawnymi i subtelnymi, zżerającymi organy społeczeństwa. Jedynie gdy dostrzeżecie honor i godność w każdej istocie ludzkiej – niezależnie od bogactwa czy ubóstwa – będziecie w stanie stanąć na czele sprawy sprawiedliwości. Do takiego stopnia, do jakiego administracyjny proces waszych instytucji będzie zarządzany przez zasady konsultacji bahaickiej, wielkie masy ludzkości będą w stanie znaleźć schronienie we wspólnocie bahaiciej.
Gdy będziecie posuwać się do przodu, bądźcie pewni, że Zgromadzenie na wysokościach ustawia w szeregach swoje siły i czeka gotowe, aby przyjść wam z pomocą. Nasze nieustanne modlitwy będą was otaczały.
Święto Ridván jest momentem przepełnionym duchem triumfu oraz niecierpliwego oczekiwania. Wyznawcy Bahá’u’lláha wszędzie mogą zasłużenie być dumni z ogromu swoich osiągnięć podczas Planu Pięcioletniego, który dobiega teraz końca. W przyszłość zaś mogą spoglądać z pewnością przyznawaną jedynie tym, których determinacja jest umocniona poprzez doświadczenie. Cały świat bahaicki jest poruszony, zastanawiając się nad zasięgiem pięcioletniego przedsięwzięcia, które znajduje się przed nami, głębią poświęcenia, której to przedsięwzięcie będzie wymagało oraz rezultatami, które, zgodnie z przeznaczeniem, ma ono osiągnąć. Nasze modlitwy dołączają do waszych, gdy zwracacie się z wdzięcznością do Bahá’u’lláha za przywilej bycia świadkiem rozwijania się Jego celu wobec ludzkości.
2. W naszym liście z 27 grudnia 2005, skierowanym do Doradców zgromadzonych w Ziemi Świętej i rozesłanym w tym samym dniu do wszystkich Narodowych Zgromadzeń Duchowych, nakreśliliśmy cechy Planu Pięcioletniego, który będzie rozciągał się od 2006 do 2011. Zaleca się, aby przyjaciele oraz ich instytucje przestudiowali przesłanie dogłębnie, a jego treść jest bez wątpienia bardzo dobrze wam znana. Wzywamy każdego z was bez wyjątku, abyście nagięli swoje siły, by zapewnić, że cel przeprowadzenia w przeciągu najbliższych pięciu lat intensywnych programów wzrostu w nie mniej niż 1,500 regionach na świecie, zostanie z powodzeniem osiągnięty. To, że w miesiącach, które nastąpiły po wyjeździe Doradców ze Światowego Centrum, prace przygotowawcze poprzedzające rozpoczęcie Planu zostały wykonane tak szybko i systematycznie w jednym kraju po drugim, świadczy o zapale, z którym bahaicka wspólnota podejmuje wyzwanie, które zostało jej zaprezentowane. Podczas gdy nie ma potrzeby, abyśmy tutaj omawiali w szczegółach założenia Planu, czujemy się w obowiązku przedstawić do waszej refleksji kilka komentarzy dotyczących globalnego kontekstu, w którym wasze indywidualne oraz kolektywne wysiłki są podejmowane.
3. Ponad siedemdziesiąt lat temu, Shoghi Effendi napisał listy dotyczące Światowego Porządku, w których przedstawił przenikliwą analizę sił działających w świecie. Z elokwencją, właściwą jedynie jemu samemu, opisał dwa wielkie procesy, które zostały wprawione w ruch przez Objawienie Bahá’u’lláha, z których jeden jest niszczący, drugi integrujący, a obydwa popychają ludzkość ku Światowemu Porządkowi, który On stworzył. Byliśmy ostrzegani przez Strażnika, aby „nie dać się zwieść bolesnej powolności charakteryzującej rozwijanie się cywilizacji”, która jest pracowicie ustanawiana; oraz aby nie być „zwiedzionym ulotnymi przejawami powracającego dobrobytu, które niekiedy wydają się być zdolne powstrzymać destruktywny wpływ przewlekłych chorób nękających instytucje chylącego się ku upadkowi wieku.” Żadna z analiz biegu wydarzeń ostatnich dziesięcioleci, nie może nie uznać, że procesy, które on zanalizował z taką precyzją, nabierają rozpędu.
4. Wystarczy jedynie zastanowić się nad ogarniającym ludzkość, postępującym kryzysem moralnym, aby zdać sobie sprawę, do jakiego stopnia siły zniszczenia rozdarły tkaninę społeczeństwa. Czyż dowody na samolubność, podejrzliwość, strach i oszustwo, które Strażnik dostrzegał z taką jasnością, nie zostały tak upowszechnione, że bez trudu dostrzeże je nawet przypadkowy obserwator? Czyż zagrożenie terroryzmem, o którym mówił, nie dominuje na scenie międzynarodowej tak, że absorbuje ono tak młodych jak i starszych, w każdym zakątku globu? Czyż nieugaszone pragnienie, gorączkowa pogoń za ziemską próżnością, bogactwem i przyjemnościami nie połączyły razem swoich sił oraz wpływów, aby objąć władzę nad takimi ludzkimi wartościami jak szczęście, wierność i miłość? Czyż osłabienie solidarności rodzinnej oraz nieodpowiedzialny stosunek wobec małżeństwa nie osiągnęły takich proporcji, że zagrażają istnieniu tej fundamentalnej jednostki społeczeństwa? „Wypaczenie ludzkiej natury, degradacja ludzkiego postępowania, korupcja oraz rozpad ludzkich instytucji,” przed którymi przestrzegał Shoghi Effendi, smutnie objawiają się „w swoich najgorszych oraz najbardziej odrażających aspektach.”
5. Strażnik największą częścią winy za upadek moralności ludzkości obarcza upadek religii, jako siły społecznej. „Jeśli lampa religii zostanie przesłonięta,” zwraca naszą uwagę na słowa Bahá’u’lláha, „pojawią się chaos i zamęt, a światła uczciwości, sprawiedliwości, spokoju oraz pokoju przestaną świecić.” Dziesięciolecia, które nastąpiły po napisaniu jego listów, były świadkami nie tylko postępującego braku zdolności religii do wywarcia moralnego wpływu, ale także świadkami zdrady mas przez niestosowne prowadzenie się religijnych instytucji. Próby ożywienia religii, dały jedynie początek fanatyzmowi, który, jeśli nie będzie kontrolowany, może zniszczyć podstawę cywilizowanych kontaktów pomiędzy ludźmi. Prześladowanie bahaitów w Iranie, które ostatnio uległo nasileniu, jest dostatecznie wystarczającym dowodem na determinację sił ciemności w celu zagaszenia płomienia wiary, gdziekolwiek on jasno płonie. Mimo tego, że jesteśmy pewni ostatecznego tryumfu Sprawy, nie ośmielamy się zapomnieć o ostrzeżeniu Strażnika, że Wiara będzie musiała zmagać się z wrogami silniejszymi oraz bardziej podstępnymi od tych, którzy nękali ją w przeszłości.
6. Nie ma potrzeby szerszego omawiania bezsilności państwowości, innego tematu mistrzowsko potraktowanego przez Strażnika w listach na temat Światowego Porządku. Poszerzający się ekonomiczny podział pomiędzy bogatymi i biednymi, utrzymywanie się starych jak świat, wzajemnych niechęci pomiędzy narodami, powiększająca się liczba wysiedleńców, zdumiewający wzrost zorganizowanej przestępczości oraz przemocy, wszechobecne poczucie braku bezpieczeństwa, załamanie podstawowych służb w tak wielu rejonach, bezkrytyczna eksploatacja zasobów naturalnych – to jedynie kilka oznak niezdolności przywódców świata do opracowania realnych planów załagodzenia dolegliwościom ludzkości. To nie to, że nie dokładano szczerych starań, czy nawet, że nie zwielokrotniano ich w każdej dekadzie. Jednakże, te szczere wysiłki, nieważne jak pomysłowe, nie wystarczyły, aby usunąć „podstawową przyczynę zła, które tak brutalnie zachwiało równowagą dzisiejszego społeczeństwa.” „Ani nawet”, utrzymywał Strażnik, „akt obmyślenia mechanizmu potrzebnego do politycznego i ekonomicznego zjednoczenia świata … nie stanowiłby sam w sobie antidotum przeciw truciźnie, która stale podważa żywotność zorganizowanych ludów i narodów.” „Cóż” śmiało stwierdza, „oprócz bezwarunkowego przyjęcia Boskiego Programu” ogłoszonego przez Bahá’u’lláha, „zawierającego w sobie podstawy wyznaczonego przez Boga boskiego planu dla zjednoczenia ludzkości w tym wieku, połączonego z niezłomnym przekonaniem o niezawodnej skuteczności każdego i wszystkich z jego warunków, jest ostatecznie w stanie oprzeć się siłom wewnętrznego rozpadu, który jeśli nie będzie powstrzymany, nadal będzie nadszarpywał witalne siły zrozpaczonego społeczeństwa.”
7. Przenikliwe, zaprawdę, jest przedstawienie przez Shoghi Effendiego procesu dezintegracji, który przybiera na sile w świecie. Równie uderzająca jest dokładność z jaką przeanalizował on siły związane z procesem integracji. Mówił on o „stopniowym rozprzestrzenianiu się ducha światowej solidarności, który spontanicznie wyłania się spomiędzy gąszczu zdezorganizowanego społeczeństwa” jako pośrednie ucieleśnienie pojęcia zasady jedności ludzkości Bahá’u’lláha. Ten duch solidarności rozprzestrzeniał się od dziesięcioleci, a dzisiaj jego wpływ jest widoczny w rozpiętości wydarzeń, od odrzucenia głęboko zakorzenionych uprzedzeń rasowych po budzenie się świadomości światowego obywatelstwa, od zwiększonej świadomości dotyczącej środowiska po wspólne wysiłki upowszechniania zdrowia publicznego, od zatroskania prawami człowieka po systematyczne dążenie do powszechnej edukacji, od ustanowienia działań międzyreligijnych, po rozkwit tysięcy lokalnych, narodowych i międzynarodowych organizacji, zaangażowanych w którąś z form społecznej działalności.
8. Dla wyznawców Bahá’u’lláha, najbardziej znaczącymi wydarzeniami w procesie integrującym są te bezpośrednio związane z Wiarą, z których wiele było zapoczątkowanych przez samego Strażnika, a które rozwinęły się znacznie od czasów swoich skromnych początków. Z małej grupy wyznawców, którym przekazał swoje pierwsze plany nauczania, wyrosła wspólnota obejmująca cały świat, obecna w tysiącach miejscowości, z których każda podąża za dobrze ustalonym wzorcem działania, zawierającym zasady i dążenia Wiary. Na fundamencie Administracyjnego Porządku, który tak skrupulatnie ułożył podczas pierwszych dziesięcioleci swojej służby, została wzniesiona rozległa, ściśle spleciona struktura Narodowych i Lokalnych Zgromadzeń Duchowych, pieczołowicie zarządzających sprawami Wiary w ponad stu osiemdziesięciu krajach. Z pierwszych grup członków Rad Pomocniczych, stworzonych przez niego, odpowiedzialnych za ochronę i rozpowszechnianie Wiary, powstał legion blisko tysiąca wiernych pracowników, służących wszędzie pod kierunkiem osiemdziesięciu jeden Doradców, których prowadzi Międzynarodowe Centrum Nauczania. Ewolucja Światowego Administracyjnego Centrum Wiary, na terenie jego Światowego Centrum Duchowego, proces, któremu Strażnik poświęcił tak wiele energii, przekroczył decydujący próg, z momentem zajęcia przez Powszechny Dom Sprawiedliwości swojej Siedziby na Górze Karmel, oraz późniejszego ukończenia Budynków Międzynarodowego Centrum Nauczania oraz Centrum Studiowania Świętych Tekstów. Instytucja Huququ’llah miarowo rozwijała się pod przewodnictwem Ręki Sprawy Bożej, dr Ali-Muhammad Varqa, wyznaczonego przez Shoghi Effendiego pięćdziesiąt lat temu, aby osiągnąć punkt kulminacyjny wraz z założeniem w 2005 roku międzynarodowej rady, której zadaniem jest promowanie dalszego, powszechnego zastosowania tego potężnego prawa, źródła nieocenionych błogosławieństw dla całej ludzkości. Wysiłki Strażnika, aby podnieść status Wiary w kręgach międzynarodowych przekształciły się w złożony system ds. spraw zewnętrznych, zdolny zarówno chronić interesy Wiary jak i proklamować jej uniwersalne przesłanie. Szacunek, którym Wiara cieszy się na arenie międzynarodowej, kiedykolwiek przemawiają jej reprezentanci, jest jednym z osiągnięć godnych uwagi. Lojalność oraz oddanie, jakie członkowie wspólnoty odzwierciedlającej różnorodność całej rasy ludzkiej okazują wobec Przymierza Bahá’u’lláha, stanowi magazyn siły, jakim żadna zorganizowana grupa nie może się poszczycić.
9. Strażnik przewidział, że w następujących po sobie epokach Wieku Kształtowania, Powszechny Dom Sprawiedliwości rozpocznie serię przedsięwzięć, obejmujących zasięgiem cały świat, które mają „symbolizować jedność oraz koordynować oraz jednoczyć działania” Narodowych Zgromadzeń Duchowych. Podczas trwania trzech kolejnych epok, wspólnota bahaicka pracowała wytrwale w obrębie ram globalnych Planów, ogłoszonych przez Powszechny Dom Sprawiedliwości i zdołała ustanowić wzorzec bahaickiego życia, który promuje duchowy rozwój wyznawcy oraz kieruje kolektywne wysiłki członków tej wspólnoty, w stronę duchowego odrodzenia społeczeństwa. Nabyła zdolności dotarcia z przesłaniem do dużej liczby podatnych dusz, aby utwierdzić ich oraz pogłębić ich zrozumienie podstaw Wiary, którą przyjęli. Nauczyła się przekładać sformułowane przez jej Założyciela zasady konsultacji, na efektywne narzędzia kolektywnego podejmowania decyzji oraz nauczyła swoich członków, jak te narzędzia stosować. Opracowała programy duchowej oraz moralnej edukacji jej młodszych członków i objęła nimi nie tylko własne dzieci oraz młodszą młodzież, ale także dzieci ogółu społeczeństwa. Z zasobem talentów dostępnych do dyspozycji, stworzyła bogaty zbiór literatury, obejmujący tomy w wielu językach, który odpowiada na jej własne potrzeby jak i na zainteresowanie ogółu społeczeństwa. Stała się coraz bardziej zaangażowana w sprawy dotyczące społeczeństwa jako całości, podejmując szereg projektów społecznego i ekonomicznego rozwoju. Szczególnie od rozpoczęcia piątej epoki w 2001 roku, poczyniła znaczne kroki w pomnażaniu ludzkich zasobów przez program szkolenia, który dociera do podłoża wspólnoty oraz odkryła metody oraz instrumenty ustanowienia zrównoważonego wzorca wzrostu.
10. W kontekście współzależnych sił opisanych tutaj należy rozpatrywać konieczność przyspieszania procesu wstępowania do Wiary. Plan Pięcioletni, który teraz się rozpoczyna wymaga, abyście skoncentrowali swoje siły na tym procesie oraz zapewnili, że dwa uzupełniające się ruchy znajdujące się w jego sercu zostaną przyspieszone. To powinno być waszą najważniejszą troską. W miarę jak wasze wysiłki będą przynosiły owoce, a dynamika wzrostu osiągnie nowy poziom złożoności, przed samym Światowym Centrum w następnych pięciu latach staną wyzwania oraz sposobności w takich dziedzinach jak sprawy zewnętrzne, rozwój społeczno-ekonomiczny, administracja oraz zastosowanie bahaickiego prawa. Wzrost wspólnoty już sprawił, że koniecznym stało się poczynienie przygotowań, aby podwoić liczbę pielgrzymów do czterystu w każdej grupie, rozpoczynając od października 2007 roku. Istnieje jeszcze kilka innych projektów, które będzie należało prowadzić. Do nich należą dalszy rozbudowa ogrodów otaczających Świątynię Bahá’u’lláha, jak również Ogród Ridván oraz wokół domu w Mazra’ih; odnowienie Międzynarodowego Budynku Archiwum; naprawy strukturalne w Świątyni Baba; których pełny rozmiar jeszcze nie jest znany; budowa Domu Modlitwy w Chile jak planował Strażnik, ostatniego z kontynentalnych Mashriqu’l-Adhkar. W miarę jak te wysiłki będą postępować, będziemy się do Was zwracać od czasu do czasu o pomoc, zarówno w formie wsparcia finansowego oraz w formie wyspecjalizowanych talentów, pamiętając, że zasoby Wiary, powinny, w największy możliwy sposób, być skierowane na potrzeby Planu.
11. Drodzy przyjaciele: To, że siły rozpadu zwiększają swoją skalę i siłę nie może być zignorowane. Równie jasne jest to, że wspólnota Najwyższego Imienia jest prowadzona od sukcesu do sukcesu przez Rękę Opatrzności i musi obecnie powiększyć swą liczbę i powiększyć swoje zasoby. Kurs nadany przez Plan Pięcioletni jest prosty. Jak ci z nas, którzy są świadomi ciężkiej doli ludzkości, oraz świadomi kierunku w jakim rozwija się historia, mogą nie powstać w pełni swoich możliwości, aby poświęcić siebie dla tego celu? Czy słowa Strażnika, że „scena jest przygotowana” nie są tak prawdziwe dla nas dzisiaj tak jak wtedy, gdy on je napisał podczas pierwszego Planu Siedmioletniego? Niech jego słowa jeszcze raz rozdźwięczą w naszych uszach: „Nie ma czasu do stracenia,” „Nie ma miejsca na wahanie,” „Taka szansa jest niezastąpiona,” „Starać się, wytrwać oznacza zapewnić ostateczne i całkowite zwycięstwo.” Bądźcie pewni naszych nieustających modlitw na Świętym Progu w intencji waszego przewodnictwa oraz ochrony.
1.
Przełomowe wydarzenia, które miały miejsce w świecie bahaickim od momentu rozpoczęcia piątej epoki Wieku Formatywnego, przynoszą nam niezmierzoną radość. Również i ostatnie dwanaście miesięcy nie różnią się pod tym względem. Społeczność bahaicka kontynuuje swój systematyczny postęp i obecnie, kiedy wkracza w ostatni rok Planu Pięcioletniego, jest w stanie posiadania niezwykłej siły, siły, która została zdobyta poprzez wyczerpujący, celowy wysiłek przyjaciół na całym świecie aby promować proces masowego wstępowania do Wiary.
2.
Mimo tego, że statystyki nie są w stanie adekwatnie wyrazić pełnego znaczenia działań, które mają miejsce, to dają one wyobrażenie o rozmiarze dotychczasowych osiągnięć. Zasoby ludzkie Wiary są stale pomnażane. Razem, więcej niż 200,000 na całym świecie ukończyło Książkę 1 Instytutu Ruhiego, a wiele tysięcy osiągnęło poziom, który pozwala im skutecznie być prowadzącymi dla kółek studiujących, które, z rosnącą częstotliwością są prowadzone w każdym zakątku globu, przekraczając liczbę 10,000, jak wykazały ostatnie dane. Liczba przyjaciół Wiary zaangażowanych w trzy główne działania stale rośnie, i przekroczyła liczbę 100,000 wiele miesięcy temu. W tym samym czasie, około 150 rejonów rozwinęło się do takiego stopnia, że intensywne programy wzrostu albo zostały w nich już rozpoczęte, albo gotowe, czekają na wdrożenie. Wszystko wskazuje na to, że ta liczba zostanie znacząco przekroczona przed zakończeniem Planu.
3.
Ciesząc się z tych osiągnięć, należy na równi wyrazić uznanie dla postępu w nauce, który do tych osiągnięć się przyczynił. Intensywne kampanie instytutu, które zwracają uwagę na część praktyczną, nadal stanowią środek dla pobudzenia wzrostu na poziomie rejonu. W miarę więc jak zostają spełnione konieczne warunki, odpowiednio wdrażane są także systematyczne programy rozwoju i umocnienia Wiary. Gromadzona jest cenna wiedza co do natury intensywnych programów wzrostu, i niektóre cechy tych wysiłków są już teraz dobrze zrozumiane. Takie programy zwykle składają się z serii cyklów, z których każdy trwa kilka miesięcy, a które koncentrują się na planowaniu, rozwoju i umocnieniu. Rozwój zasobów ludzkich postępuje naprzód niczym nie zakłócony od jednego cyklu do drugiego, zapewniając, że proces wzrostu nie tylko jest utrzymany, ale także stopniowo nabiera rozpędu. Pomimo tego, że bezsprzecznie wiele jeszcze doświadczeń musi zostać zebranych, to nauka dotychczas zgromadzona umożliwia powielenie takiego samego podejścia w rosnącej liczbie rejonów na całym świecie.
4.
To, że zwycięstwa dotychczas odniesione mają zarówno wymiar ilościowy jak i jakościowy rzeczywiście przynosi zadowolenie. W sercu tych osiągnięć leży stały wzrost duchowego życia bahaickich wspólnot na całym świecie. Ta nowa duchowa żywotność jest przyczyną rosnącego uczestnictwa ludzi z różnych środowisk w spotkaniach modlitewnych, zajęciach dla dzieci i kółkach studiujących, co, w wielu przypadkach, doprowadziło do uznania Baha’u’llaha jako boskiego Objawienia w tym Dniu oraz w ich deklaracji wiary.
5.
Również nowy rozwój miał miejsce w Centrum Światowym. Zadecydowaliśmy, że nadszedł właściwy moment aby powołać do istnienia Międzynarodową Radę Zaufanych Huququ’llah aby prowadzić i nadzorować prace Regionalnych i Narodowych Rad Zaufanych Huququ’llah na całym świecie. Pracując w bliskiej współpracy z Głównym Zaufanym, Ręką Sprawy Bożej, dr. ‘Ali-Muhammadem Varqą, będzie ona mogła korzystać z jego wiedzy i rady w wykonywaniu swoich obowiązków. Troje członków teraz powołanych do Międzynarodowej Rady Zaufanych to Sally Foo, Ramin Khadem oraz Grant Kvalheim. Okres trwania ich służby zostanie określony w późniejszym terminie. Członkowie Rady nie przeniosą swojego miejsca zamieszkania do Ziemi Świętej, ale, wykonując swoje obowiązki, będą korzystać z usług Biura Huququ’llah w Światowym Centrum.
6.
Na wszystkich poziomach i we wszystkich kierunkach Sprawa osiąga wyraźny postęp – od sukcesów w rozwoju i umacnianiu na podstawowym poziomie społeczności po rozwój instytucji na poziomie międzynarodowym. Te zachęcające oznaki rosnącej solidarności wspólnoty widoczne są w czasie gdy dowody na upadek społeczeństwa są, niestety, nazbyt widoczne. Nie ma konieczności aby tutaj rozważać cechy rozpadu, w którym uwięzione jest zdemoralizowane społeczeństwo. Ale nie należy też zapominać, że właśnie te okoliczności zwiększają podatność na Nauki i stwarzają nowe szanse na ich rozprzestrzenianie.
7.
W naszym przesłaniu z 26 listopada 1999 roku, odwołaliśmy się do serii światowych przedsięwzięć, które maja poprowadzić wspólnotę bahaicka przez ostatnie lata pierwszego stulecia Formatywnego Wieku Wiary. Każdy Plan, jak zaznaczyliśmy, skupiał się będzie na głównym zadaniu przyspieszania procesu masowego wstępowania do wiary. Pierwszy w serii przedsięwzięć, obecny Plan Pięcioletni zakończy się za dwanaście krótkich miesięcy, gdy zwrócimy się do bahaitów aby rozpoczęli kolejny Plan który będzie trwał pięć lat. To o co prosimy przyjaciół to aby w okresie, który pozostał do końca obecnego Planu, nagięli całą swoją energię tak aby użyć w zdecydowanym działaniu, systematyczną naukę tak żywotnie promowaną przez Międzynarodowe Centrum Nauczania. Żaden bahaita nie powinien tracić cennej szansy, którą zapewniają pozostałe dni Planu aby wzmocnić w ten sposób podwaliny dla rozpoczęcia, w kolejne Święto Ridvan, jeszcze bardziej ambitnego przedsięwzięcia. Nasze najżarliwsze modlitwy w Świątyniach będą was otaczały.
1.
Z ogromną radością w naszych sercach oraz wielką nadzieją, dotarliśmy do tego święta Ridván w okresie zmiany, kiedy nowy stan świadomości jest wyraźnie obecny wśród nas wszystkich. W naszej światowej wspólnocie można zaobserwować większe zrozumienie wartości procesu, konieczności planowania i zaletę systematycznego działania w zapewnianiu wzrostu oraz kształceniu zasobów ludzkich, dzięki którym proces rozwoju może być kontynuowany a proces umocnienia zapewniony. Nie można też przecenić spójności zrozumienia tych niezbędnych czynników gwarantujących postęp, ani też konieczności ich kontynuowania poprzez dobrze zorganizowany system kształcenia.
2.
Tak więc fakt, że nasza wspólnota osiągnęła taki stan świadomości stanowi dla nas wydarzenie o dużym znaczeniu. Jesteśmy głęboko wdzięczni Błogosławionemu Pięknu za to że możemy rozpoznać i zaświadczyć o nim na początku światowego przedsięwzięcia, które zostanie podjęte podczas tych świątecznych dni.
3.
Siła woli wywołana tą świadomością cechowała konferencję Doradców Kontynentalnych oraz członków ich Rad Pomocniczych, którzy przybyli do Ziemi Świętej w styczniu 2001. To wydarzenie wywołało tak światłe doznanie, że stało się ono sygnałem wkroczenia Wiary w nową, piątą epokę Wieku Formatywnego. Taka świeżość energii jaką ukazano podczas tego historycznego spotkania została zrozumiana jako wyraz coraz lepszej jakości działania w całej wspólnocie. Tą obserwację potwierdził fakt, że podczas minionego roku podejmowano konieczne działania mające wspomóc proces masowego wstępowania ludzi do Wiary. Droga na nadejście Planu Pięcioletniego została więc przygotowana; Planu, który będzie pierwszym przedsięwzięciem rozpoczętym w Piątej Epoce.
4.
Plan Dwunastomiesięczny zrealizował stawiane mu cele. Zdołał on jeszcze bardziej zwiększyć ogromny wysiłek podjęty podczas Planu Czteroletniego, w rezultacie którego powstało ponad 300 instytutów. Plan Dwunastomiesięczny nabrał także znaczenia z powodu godnych uwagi działań podjętych przez instytucje i osoby indywidualne w odpowiedzi na prośbę zwrócenia większej uwagi na duchowe wychowywanie dzieci oraz zaangażowanie młodzieży nastoletniej w życie bahaickiej wspólnoty. Kształcenie nauczycieli szkółek dziecięcych oraz włączenie młodzieży w proces instytutu stały się regularną częścią działalności bahaickiej w wielu krajach. Pomimo krótkiego okresu trwania, Plan Dwunastomiesięczny okazał się bardziej znaczący niż sugerowały to początkowo przypisane mu na cele. Plan był dynamicznym ogniwem pomiędzy obfitującą w wydarzenia epoką w historii bahaickiej oraz niezwykle obiecującymi perspektywami nowej epoki, na której nadejście tak dobrze przygotowały wspólnotę osiągnięcia Planu Dwunastomiesięcznego. Plan ten wpisał się również wielkimi zgłoskami w annały naszej Wiary z powodu trwałych efektów działań podjętych przez Wiarę pod koniec dwudziestego wieku; wieku, który zasługuje na uwagę każdego bahaity pragnącego zrozumieć burzliwe siły, które wpłynęły na życie naszej planety oraz na procesy kierujące samą Wiarą w krytycznym momencie społecznej i duchowej ewolucji ludzkości. Aby pomóc w tak zacnym wysiłku, na nasze życzenie i pod naszym kierunkiem została przygotowana publikacja Wiek Światła, stanowiąca przegląd dwudziestego wieku.
5.
Podczas minionego jednorocznego przedsięwzięcia przy wielu okazjach szczególnie widoczna była podjęta współpraca z instytucjami oraz społeczeństwem spoza Wiary. Zwróćcie na przykład uwagę na znaczącą obecność osób reprezentujących Wiarę w majowych, sierpniowych oraz wrześniowych wydarzeniach związanych z obchodami milenijnymi w odpowiedzi na prośby i na zaproszenie sekretarza Generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Pełne zrozumienie wymowy tak bliskiej współpracy i wyróżniającego się zaangażowania Międzynarodowej Wspólnoty Bahaickiej w procesy Mniejszego Pokoju wymaga upływu czasu. Do innych istotnych wydarzeń należało kontynentalne seminarium zorganizowane przez Instytut Studiów Światowego Dobrobytu, nowe ciało działające pod egidą Międzynarodowej Wspólnoty Bahaickiej. Przyjmując za temat “naukę, religię i rozwój”, konferencja gościła członków wiodących pozarządowych organizacji Indii, jak również instytucji takiego pokroju jak UNESCO, UNICEF, Światowej Organizacji Zdrowia oraz Banku Światowego. W październiku w internecie powstał Bahaicki Światowy Serwis Informacyjny prezentujący wydarzenia w świecie bahaickim. Serwis zamierza dotrzeć zarówno do bahaickich jak i nie bahaickich odbiorców.
6.
O większości intensywnych działań i wydarzeń mających miejsce podczas minionego roku w Światowym Centrum, przyjaciele byli powiadamiani w poprzednich raportach. Informowały one, między innymi, o takich osiągnięciach jak: o zajęciu przez Międzynarodowe Centrum Nauczania stałej siedziby tej instytucji na Górze Karmel; zorganizowaniu Konferencji Kontynentalnych Doradców oraz członków ich Rad Pomocniczych, która miała miejsce w Ziemi Świętej w styczniu; ukończeniu konstrukcji budynków na Górze Karmel, które obecnie podlegają pracom wykończeniowym w oczekiwaniu na świąteczne wydarzenia w maju 2001. Nowe Centrum Pielgrzyma w Haifie, które obecnie działa w pełni, powitało pierwszych gości i odwiedzających w październiku 2000. W Bahji, upiększenie świętego miejsca poprzez prowadzone prace ogrodowe odbywało się nieustannie, jednakże przedsięwzięciu nadano nowego rozmachu w związku z podjęciem budowy Centrum Odwiedzających przy północnej stronie posiadłości, przy bramie Collins. Ten nowy projekt rozpoczęto jeszcze w ubiegłym roku. Główna struktura budynku, którego ukończenie ma nastąpić za kilka miesięcy, jest już gotowa, a obecnie widoczne są postępy we wszystkich odbywających się tam pracach, w tym w pracach wykończeniowych i pracach związanych z zagospodarowaniem terenu wokół budynku. Nowy budynek znaczenie poprawi możliwości Światowego Centrum przyjmowania zwiększającej się liczby pielgrzymów, odwiedzających bahaitów i gości specjalnych.
7.
Kończąc to podsumowanie roku, radujemy się mogąc przekazać wam wiadomość o tym, że po upływie prawie trzech dziesięcioleci, Narodowe Zgromadzenie Bahaitów Indonezji zostało ponownie ustanowione podczas Narodowego Zjazdu, który odbył się w Dżakarcie podczas ubiegłego Święta Ridván. Restrykcje nałożone na działalność bahaitów w sierpniu 1962 roku ogromnie ograniczyły działania indonezyjskich bahaitów przez cały ten okres, ale oni trwali niezłomnie i mądrze w swoim długotrwałym cierpieniu do czasu, kiedy odmienione warunki w kraju zaowocowały zniesieniem zakazu. Wobec tego, czyż nie możemy żywić nadziei, że podobne szczęśliwe doniesienia dotyczące naszych strapionych współwyznawców w Iranie, Egipcie i innych krajach nie jest zbyt odległe?
8.
Drodzy Przyjaciele! Za dwa dziesięciolecia świat bahaicki będzie obchodził stulecie początku Wieku Formatywnego. Spoglądamy na świt tego Wieku z perspektywy odniesionych osiągnięć, które trudno było sobie wyobrazić na jego początku. Przed nami rozpościerają się horyzonty, które pilnie wzywają wspólnotę do dokonywania jeszcze większych osiągnięć podczas krótkiego okresu oddzielającego nas od końca stulecia Wieku Formatywnego. Na te wyżyny osiągnięć nie tylko należy ale również trzeba się wspiąć. Plan Pięcioletni, na który zwracamy pilną i stałą uwagę przyjaciół na całym świecie, został zamierzony by sprostać temu zadaniu. Stanowi on pierwszą z serii kampanii, która zostanie podjęta podczas tych dwudziestu lat. Ten Plan wyznacza kolejny etap w dążeniu do osiągnięcia celu jakim jest znaczący postęp procesu masowego wstępowania ludzi do Wiary. Ponadto, Plan wymaga przyspieszenia tego istotnego procesu oraz kontynuacji systematycznych wysiłków ze strony trzech uczestników: wyznawcy, instytucji, oraz społeczności bahaickiej.
9.
Nie ma potrzeby dokładnego opisywania wymogów Planu, ponieważ te zostały określone w naszym liście do Doradców zgromadzonych w Ziemi Świętej [list z 9 stycznia 2001, opublikowany w magazynie z marca 2001 – przypis tłumacza], który następnie został przekazany wszystkim Narodowym Zgromadzeniom Duchowym. Niedługo po ich konferencji, Doradcy Kontynentalni rozpoczęli konsultacje z Narodowymi Zgromadzeniami Duchowymi na temat wdrożenia Planu na obszarze ich jurysdykcji. Kierunek Planu jest zatem znany przyjaciołom wszędzie, podczas gdy regionalne i lokalne przygotowania do wypełnienia głównego celu Planu są już realizowane. Wśród przyjaciół panuje już zrozumienie i świadomość, że zostaną podjęte wysiłki, aby zapewnić większe przeniknięcie Wiary w coraz liczniejsze regiony wewnątrz poszczególnych krajów. Dla przykładu, tam gdzie pozwolą na to warunki, lokalne wspólnoty, które położone są niedaleko od siebie zostaną zmobilizowane do uczestnictwa w intensywnych programach wzrostu. Inne działania będą wymagały metodycznego otwierania nowych regionów, co wiązało się będzie ze zmobilizowaniem pionierów wewnątrz kraju. To tego zaś konieczny będzie podobny duch poświęcenia jak ten, który niegdyś poderwał innych do podążenia do wielu krajów aby otworzyć tereny dziewicze na wszystkich kontynentach i morzach. Wystarczy powiedzieć, że proces ożywiający to przedsięwzięcie wiedzione przez Boga stopniowo rozwinie się, w miarę jak pokrewne elementy będą stopniowo wprowadzane i systematycznie łączone z jego działaniem.
10.
Cechą charakterystyczną Piątej Epoki będzie wzbogacenie życia modlitewnego wspólnoty poprzez wznoszenie narodowych Domów Modlitwy, jeżeli pozwolą na to warunki w narodowych społecznościach. Harmonogram tych prac będzie określony przez Powszechny Dom Sprawiedliwości a związany będzie z postępem procesu masowego wstępowania ludzi do Wiary. Projekty te będą stopniowo odsłaniane podczas kolejnych etapów Boskiego Planu nakreślonego przez Abdu’l-Bahę. Wkrótce po ukończeniu budowy Świątyni Matki Zachodu, Strażnik zainicjował program budowy świątyń na poszczególnych kontynentach. Pierwszymi z wybudowanych były świątynie Mashriqu'l-Adhkar w Kampali, Sydney oraz we Frankfurcie. Zostały one wzniesione w odpowiedzi na założenia Planu Dziesięcioletniego. Powszechny Dom Sprawiedliwości kontynuował te działania poprzez budowę Świątyń w Panamie, Apii oraz Nowym Dehli. Ale projekt budowania świątyń na kontynentach jeszcze nie został ukończony: pozostaje jeszcze jedna świątynia, którą należy wznieść. Z głęboką wdzięcznością i radością ogłaszamy w tym obiecującym momencie decyzję zrealizowania tego ostatniego projektu. Podczas Planu Pięcioletniego, rozpocznie się wznoszenie Świątyni Matki dla Ameryki Południowej w Santiago, Chile, aby w ten sposób wypełnić życzenie wyraźnie określone przez Shogiego Efendi.
11. W międzyczasie, w Światowym Centrum nadszedł czas podjęcia kolejnych kroków mających na celu rozwinięcie funkcji instytucji, których siedziby znajdują się w nowych budynkach Łuku. Po tym jak prace Międzynarodowego Centrum Nauczania znacznie posunęły się naprzód, uwaga zostanie teraz szczególnie zwrócona na organizację pracy Centrum Studiowania Świętych Tekstów. Wzbogacenie tłumaczeń Świętych Tekstów na język angielski stanie się obiektem szczególnej uwagi. Celem Centrum Studiowania Świętych Tekstów jest pomoc Powszechnemu Domowi Sprawiedliwości w konsultowaniu świętych Tekstów oraz przygotowywaniu tłumaczeń i komentarzy na temat autorytatywnych tekstów Wiary. Ponadto, w Ziemi Świętej kontynuowany będzie wysiłek podjęcia kroków, które pozwolą na dalsze zwiększenie liczby pielgrzymów i odwiedzających Światowe Centrum Bahá'í.
12.
W naszym przesłaniu Ridván sprzed pięciu lat, zapowiedzieliśmy organizację obchodów wielkiego wydarzenia w Światowym Centrum, które miało uświetnić zwieńczenie prac na Górze Karmel oraz otwarcia Ogrodów Świątyni Bába dla ogółu społeczeństwa. Ten moment jest blisko. Radujemy się w oczekiwaniu na przywitanie przyjaciół z praktycznie wszystkich krajów z okazji uroczystości, które będą odbywały się od 21 do 25 maja. Jesteśmy szczęśliwi mogąc przekazać wam, że podejmowane są kroki, które mają umożliwić światu bahaickiemu obejrzenie na żywo transmisji z tych obchodów poprzez światową sieć Internetową oraz przekaz satelitarny. Podczas gdy Światowe Centrum skupia się na przygotowaniach, również wśród mieszkańców Hajfy stopniowo narasta oczekiwanie. Władze miejskie tego miasta podjęły się w tym samym czasie przygotowania publikacji zatytułowanej „Świątynia Bahá'í i Ogrody na Górze Karmel, Hajfa, Izrael: Wizualna Podróż”. Ponadto, Władze Poczty Izraelskiej obecnie realizują swoją decyzję o wydaniu z tej okazji okolicznościowego znaczka pocztowego przedstawiającego Ogrody. Znaczeniem tego wydarzenia jest przede wszystkim możliwość refleksji nad tym jaki dystans pokonała Wiara w swoim rozwoju podczas dwudziestego wieku. Będzie to również czas, na rozważanie przyszłego znaczenia fenomenalnych osiągnięć symbolizowanych przez wzniesione monumentalne budowle na świętej Górze Boga, które otwierają duchowe i administracyjne centra naszej Wiary na spojrzenie świata.
13.
Podczas gdy nasza wspólnota raduje się tymi poruszającymi rozważaniami, niech każdy członek tej społeczności pamięta, że nie ma teraz ani chwili czasu na spoczynek na laurach. Obecny stan ludzkości jest zbyt rozpaczliwy aby pozwolić sobie nawet na moment wahania w dzieleniu się Chlebem Życia, który zstąpił z nieba w naszym czasie. Niech nie będzie opóźnienia w przybliżaniu procesu, który ma wielką szansę na powodzenie i przyprowadzenia do weselnego stołu Pana Zastępów dusz, które łakną prawdy.
14
Niechaj Ten, Który panuje nad losem Swego boskiego Systemu prowadzi i kieruje i utwierdza każdy wysiłek, który podejmiecie na drodze realizacji tych pilnych zadań, które stoją przed wami.
1. Nasze serca rozpalone są nadzieją, kiedy spoglądamy na osiągnięcia roku po-przedzającego ważki, końcowy okres przed ukończeniem Planu Czteroletniego. Po¬czy¬¬¬¬-nając od przełomowego wydarzenia na samym początku roku, jakim był VIII Mię¬dzy¬na-rodowy Zjazd Bahaitów, świat bahaicki podtrzymał rosnące tempo działalności, która w znaczny sposób przybliżyła proces wstępowania mas do Wiary. Nasza wspólnota znaczą¬co powiększyła się, jej zasoby ludzkie zostały bogato wzmocnione. Począwszy od pla¬nów rozprzestrzenienia [Wiary] aż po wysiłki umocnienia [wspólnot], od spo¬łe¬cz-nego i ekonomicznego rozwoju aż po sprawy zewnętrzne, od służby młodzieży aż po wy¬raża¬nie się poprzez sztukę, od Światowego Centrum Wiary aż po odległe wioski i miasta - właściwie z którejkolwiek strony przyjrzeć się wspólnocie, wszędzie osiągnięto postęp. Perspektywy Planu są pobudzające.
2. Siła rozpędu zrodzona podczas Międzynarodowego Zjazdu przeniknęła odby-wa¬jącą się wkrótce po nim Konferencję Doradców, jeszcze bardziej ożywiając niestru-dzo¬nych uczestników; dało się ją także odczuć podczas majowych Zjazdów Narodo-wych, między innymi w Sabah, Sarawak i na Słowacji, gdzie Zjazdy mające na celu utwo¬rzenie Narodowych Zgromadzeń Duchowych odbyły się po raz pierwszy. Ta sa¬¬ma energia natchnęła Międzynarodowe Centrum Nauczania, które okazało w krótkim okre-sie godną uwagi moc, ponieważ zaledwie szósta kadencja działania Centrum rozpo¬częła się w dniu rocznicy Deklaracji Baba. Doradcy, koncentrując się na doskonaleniu i wzmo¬cnieniu swojej organizacji, nie odbywali swoich zwykłych podróży podczas pier-wszego roku [szóstej kadencji], wkrótce jednak zostaną przywrócone ich regularne wizyty do różnych części świata tak, aby ich ożywczy wpływ zasilił pomyślne zakoń¬cze-nie Planu Czteroletniego.
3. Oprócz wymienionych już wydarzeń mających miejsce w Ziemi Świętej, prace budowlane na Górze Karmel, oglądane z przejmującym zadziwieniem przez delegatów na Zjazd Międzynarodowy, postępują w ogromnym tempie ku ich zakończeniu, które pla¬nowane jest na koniec wieku. Od ostatniego Święta Riđván, wraz z otworzeniem wszystkich pozostałych placów budowy, osiągnięto nowe, rekordowe tempo. Centrum Studiowania Pism i jego łącznik do budynku Archiwum mają w przeciągu kilku tygodni zostać całkowicie przygotowane i oddane do użytku; zewnętrzna część budynku Mię-dzy¬¬narodowego Centrum Nauczania jest już całkowicie pokryta marmurem, podczas gdy prace wykończeniowe w wewnętrznej części budynku postępują na wszystkich jego po¬ziomach. Przywrócony został regularny ruch uliczny po tym, jak zakończono prace zwią¬zane z obniżeniem ulicy Hatzionut konieczne do umieszczenia mostu, który łączy teraz Tarasy Świątyni Baba po obydwu stronach drogi. Odsłaniająca się wspaniałość Ta¬ra¬sów tak przyciągnęła uwagę publiczną, że dziewiętnasty taras na samym szczycie góry został udostępniony odwiedzającym, wzbudzając entuzjastyczną reakcję wdzięcznej lud¬ności, która może teraz zwiedzać go codziennie. Władze miejskie Hajfy jako część kam¬panii mającej na celu zwrócenie uwagi międzynarodowej na miasto, wydały ilustrowaną broszurę przedstawiającą Świątynię Baba i Tarasy. Oprócz hebrajskiego, publikacja ta dostępna jest w pięciu głównych językach.
4. Czujemy się zmuszeni wspomnieć jeszcze o przynajmniej dwu zupełnie innych sprawach. Po pierwsze, podjęte zostało postanowienie o zwiększeniu liczby pielgrzymów w każdej grupie ze stu do stu pięćdziesięciu. Zostanie ono wprowadzone w życie wraz z ukończeniem przebudowy niedawno nabytego budynku usytuowanego wprost naprzeciw miejca spoczynku Najświętszego Liścia [Bahiyyih Khanum] . Budynek ten ma służyć ja¬ko miejsce spotkań pielgrzymów i siedziba administracji rozbudowanego programu piel¬grzymek. Drugą rzeczą, o której pragniemy powiedzieć jest godny uwagi, choć z nieuniknionych powodów mający wolny przebieg, postęp w planach dotyczących prze¬tłumaczenia Pism Baha'u'llah'a tak, aby wydać nowy tom Jego dzieł w wersji angielskiej. Obecnie poświęca się dużo wysiłku, aby udostępnić pełne wersje tak ważnych Tablic jak Súriy-i-Mulúk oraz Súriy-i-Haykal, jak również pełne tłumaczenie Tablic zaadre¬sowa¬nych do poszczególnych królów i władców. W tej kompilacji mają również znaleźć się Súriy-i-Ra’ís, Lawh-i-Ra'is oraz Lawh-i-Fu'ad.
5. Sprawa Baha'ullah'a maszeruje nieodparcie naprzód, rozbudzona coraz czę-ściej stosowanym, pozytywnym sposobem podejścia do zagadnienia rozwoju zasobów ludzkich i do systematycznego z nich korzystania. Dalsze utworzenie narodowych i re-gionalnych instytutów kształcenia, obecnie w liczbie 344 pociągnęło za sobą rozwój tego procesu, którego owocem był fakt, że poza krajami Ameryki Północnej i Iranem gdzie odbyło się wiele kursów, około 70.000 osób ukończyło przynajmniej jeden kurs instytu-towy. Wszystko to przyczynia się do zwiększenia ilości umocnionych, aktywnych osób wspomagających Sprawę. Niewypowiedziany potencjał tego postępu może być zilustro-wany takimi przykładami jak ten otrzymany z Czadu, gdzie w regionie, w którym utwo-rzony został jeden instytut nauczania, ponad 1.000 osób przyjęło Wiarę w wyniku indy-widualnych starań i wysiłków osób, które ukończyły kurs oferowany przez ten instytut. Wszędzie zaczyna występować zrozumienie konieczności systematycznego rozwoju zasobów ludzkich.
6. Równocześnie obok zaprezentowanego skutecznego działania instytutów kształ¬cenia, przebiega proces pragmatycznego wyłonienia się Regionalnych Rad Baha-ickich w tych kilku krajach, gdzie zaistniałe warunki wymusiły powstanie i funkcjono-wa¬nie takich instytucji. Tam gdzie istnieje bliska współpraca między Radą a instytutem kształcenia, stworzone zostało pole działania dla ożywionej spójności procesów mają-cych wpływ na rozwój i umocnienie [wspólnoty] w regionie, a także dla praktycznego opracowania kursów kształcenia zgodnie z potrzebami rozwojowymi danej wspólnoty lokalnej. Ponadto, wskazówki operacyjne, mocą których Doradcy Kontynentalni i Re-gio¬nalne Rady mają bezpośredni dostęp do siebie nawzajem, dają początek dalszej współ¬pracy między poszczególnymi instytucjami, która dokonuje dynamicznego połą-cze¬nia działań na szczeblu lokalnym, czego przykładem jest integracja działania poszcze-gólnych Rad z Lokalnymi i Narodowymi Zgromadzeniami Duchowymi.
7. Ciągle rozwijająca się praca w dziedzinie rozwoju społecznego i ekonomi¬czne-go również korzysta z działań tych instytutów kształcenia, które poświęcają uwagę takim zagadnieniom, jak nauka czytania i pisania, przekazywanie oświaty zdrowotnej, czy też po¬pieranie rozwoju kobiet. Zakrojone na większą skalę wysiłki Biura d/s Rozwoju Społeczno-Ekonomicznego w propagowaniu globalnego procesu nauczania istotnych zasad bahaickich są wspomagane zarówno przez te instytuty, jak i rozsypane na całej ziemi organizacje zainspirowane bahaickimi zasadami. Bezspornie więc, zinsytucjo¬nali¬zo¬wana zdolność do zarządzania programami rozwoju przybiera na sile. Jest to widocz¬ne zarówno w projektach sponsorowanych przez instytucje bahaicke, jak i działaniach zainicjowanych przez indywidualne osoby zainspirowane Wiarą. Niezwykłym przykła¬dem tego ostatniego jest założenie przez etiopską rodzinę College Jedności jako pier¬wsze¬go, a od 1998 roku jedynego prywatnego uniwersytetu w kraju, gdzie liczba studen¬tów podczas ostatniego roku wzrosła do pięciu tysięcy. Innym przykładem działania na nieco mniejszą skalę, lecz o równie istotnym znaczeniu był projekt zainicjowany przez rodzinę z Buffalo, ze stanu Nowy Jork. W swoim własnym domu zaczęli oni za pomocą bahaickich nauk duchowych i moralnych pomagać dziesiątkom dzieci i młodzieży z ich okolicy wykształcić wzorce zachowań, które nauczą jak przezwyciężyć samodestruk¬cyj¬ne zachowania zrodzone przez ubóstwo i rasizm.
8. W sprawach zewnętrznych najbardziej energiczne działania zostały podjęte w odpowiedzi na dwa tragiczne wydarzenia w Iranie. Pierwsza od sześciu lat, oficjalnie prze¬prowadzona nagła egzekucja pana Ruhu’llah Rawhani w lipcu ubiegłego roku w Mashhad spowodowała wstrząs, który z kolei wywołał międzynarodowy protest na niespotykaną dotąd skalę ze strony rządów państw i organizacji Narodów Zjednoczo-nych. Pod koniec września rządowa agencja inteligencka rozpoczęła zorganizowany atak na Bahaicki Instytut Wyższej Edukacji, w rezultacie którego aresztowano 36 członków wydziału i zorganizowano rewizje w 500 domostwach w całym kraju. To ostatnie wy-da¬¬rzenie zainspirowało wciąż trwającą światową kampanię protestu, w której biorą udział instytucje i związki akademickie, naukowcy i grupy studenckie. Również i prasa wyraziła szczególne zainteresowanie tym wydarzeniem, co znalazło odzwierciedlenie w znaczących artykułach takich dzienników jak Le Monde, The NewYork Times i innych. Z całą pewnością na pomyślne przyjęcie przez Generalne Zgromadzenie Narodów Zje-dnoczonych kolejnej rezolucji dotyczącej Iranu, w której dużo wspomina się o bahaitach, miały wpływ te dwa widoczne przejawy bezlitosnych religijnych prześladowań.
9. Pomimo całej intensywności, jakiej oczekiwano od przyjaciół we wszystkich częściach świata, aby bronić naszych udręczonych braci, wiele uwagi poświęcono rów-nież szerokiej gamie zagadnień związanych ze sprawami zewnętrznymi. Były to, między innymi, trwająca cztery miesiące misja emisariusza Domu Sprawiedliwości, pana Gio-van¬ni Ballerio na wyspach Oceanu Spokojnego, gdzie spotkał się on z 22 głowami państw, 5 przywódcami rządów i ponad czterdziestoma wysokimi rangą przedstawicielami państw; były to także powzięte przez wiele Zgromadzeń Duchowych za namową Biura Narodów Zjednoczonych Międzynarodowej Wspólnoty Baha’i starania na rzecz promo¬wania edukacji zajmującej się prawami człowieka; jeszcze inną rzeczą było uczestnictwo na zaproszenie przedstawicieli wspólnoty bahaickiej z Afryki Południowej w postępo¬wa¬niu prawnym Komisji Prawdy i Pojednania, na którym mogli oni opowiedzieć o swoim niezachwianym poparciu dla jedności rasowej przez lata apartheidu; wreszcie także nie¬dawny sukces wspólnot w Australii, Brazylii, Finlandii i Portugalii, które uzyskały zgodę władz d/s szkolnictwa i edukacji na włączenie kursów o Wierze Baha’i do programu nauki szkół podstawowych i średnich - te przykłady, nie wspominając już o projektach infor¬ma¬cyjnych, które przyniosły Sprawie rozgłos we wszystkich rodzajach mediów, są częścią szeroko zakrojonych działań w postępowaniu wobec zagadnień zewnętrznych, które zaangażowały energię wspólnoty.
10. Wynikły ogrom przedsięwzięć posłużył się sztuką, jako środkiem wyrazu, czego przykładem mogą być paryskie obchody stulecia ustanowienia Wiary w Europie i związane z tym świętem przedstawienia muzyczne i artystyczne. Głosy Chóru Baha, zło¬żonego z 68 przedstawicieli z Europy i obu Ameryk, zachwyciły publiczność ośmiu miast europejskich, przedstawiając wielu Wiarę Baha’i. Ukończona część opery i baletu „Light and Fire” („Światło i ogień”), nad którą pracuje pan Lasse Thoresen z Norwegii, została przedstawiona i ciepło przyjęta w Polsce podczas prestiżowego festiwalu muzy-cz¬nego Warszawska Jesień, otwartego przez królową Szwecji. Dzieło to oparte jest na ostatnich wydarzeniach związanych z bohaterską postawą męczenników w Iranie, który to fakt został wykorzystany dla przedstawienia Wiary Baha’i zebranej publiczności. Wido¬czne przewodnictwo krajów europejskich w tych artystycznych przedsięwzięciach zdaje się być również potwierdzone innym wydarzeniem mającym miejsce podczas Festi¬walu Austriackiej Izby Muzyki, kiedy Prezydent Republiki wręczył Austriacki Krzyż Nauk i Sztuk Pięknych, najwyższe odznaczenie tego rodzaju, bahaickiemu skrzypkowi i dyrygentowi, panu Bijan Khadem-Missagh. Podczas festiwalu recytowano fragmenty ze świętych pism, w tym z pism bahaickich. Należy też wspomnieć tu słowo o znaczącej roli młodzieży na całym świecie, która posługuje się sztuką w swoich wysiłkach nauczania Wia¬ry; jej interpretacje warsztatów tanecznych w szczególności zyskały sobie sławę zarówno w, jak i poza społecznością bahaicką.
11. Wkraczamy zatem w obecny okres Riđvánu jako społeczność w dynamicznej fazie przemian, ciesząca się spójnością wizji i harmonijnością działań, mająca za swój cel przybliżenie procesu wstępowania mas do Wiary. Rozpoczynamy ostatni rok Planu z akcentem wzmocnionej administracji, ponieważ trzy kraje europejskie - Litwa, Łotwa i Macedonia [czytaj adnotację pod przesłaniem Riđván] zwołują swoje pierwsze Zjazdy, aby utworzyć Narodowe Zgromadzenia Duchowe, zwiększając w ten sposób liczbę fila-rów Międzynarodowego Domu Sprawiedliwości do 182. Po tym radosnym momencie będą chronologicznie następowały kolejne oczekiwane wydarzenia, z których jako pier-wsze na liście znajduje się zakończenie Planu Czteroletniego w dniu święta Riđván 2000. Dalej, w Dniu Przymierza roku 2000 nastąpi rozpoczęcie nowej kadencji Kontynen¬tal¬nych Rad Doradców, których członkowie zostaną wkrótce potem zwołani na konferen¬cję, na której, między innymi, zostaną omówione szczegóły kolejnego światowego planu nauczania i umocnienia. Konferencja Doradców zainauguruje otwarcie i zajęcie przez Międzynarodowe Centrum Nauczania jego stałej siedziby. Na to wydarzenie zostaną zaproszeni członkowie Rad Pomocniczych z całego świata, dołączając do Doradców w Ziemi świętej. Prace na Górze Karmel zostaną do tego momentu ukończone, a w końco¬wej fazie będą znajdowały się przygotowania do obchodów wydarzeń dedykacyjnych, zaplanowanych na 22 i 23 maja 2001 roku. Na te obchody zostaną zaproszeni przedsta¬wiciele z każdej bahaickiej wspólnoty narodowej. Szczegółowy plan wydarzeń będzie podany w późniejszym terminie.
12. Zgodnie z opiniami współczesnego wieku, piętno złowieszczych wydarzeń przecina czasowy przedział pomiędzy XX wiekiem a nowym millenium. Jest to wizja, która nie docenia kontrastu pomiędzy pewną wiarą wprawiającą w ruch konstruktywne wysiłki oświeconej społeczności a zagmatwanymi lękami, które ogarnęły już miliony lu-dzi pozostających w nieświadomości Dnia, w którym żyją. Pozbawieni prawdziwego prze¬wodnictwa rozpaczają nad zgrozą i okropnościami tego wieku. Rozważają też nad tym, jakie znaczenie dla przyszłości będą miały dzisiejsze wydarzenia, prawie w ogóle nie dostrzegając tego, że ten właśnie wiek zawiera światło, które przyświecać będzie nad¬chodzącym wiekom. Nie posiadając klucza, dzięki któremu można by zinterpretować obecne społeczne poruszenie na całym globie, słuchają błądzących autorytetów, czym jeszcze bardziej pogrążają się w bagnie przygnębienia. Zatroskani przepowiedniami prze¬znaczenia, toczą wojnę z widmami źle poinformowanej wyobraźni. Nie wiedząc nic o wi¬¬zji przemiany i odrodzenia zagwarantowanej przez Pana Wieków, nadal błądzą, ślepi na Boży Dzień, który nie ma sobie równych.
13. Te żałosne okoliczności, zasugerowane takim stanem serca i ducha, mogą je-dynie wezwać nas do działania i nieostudzonego zapału, aby wypełnić założenia Planu, którego głównym celem jest przyśpieszenie procesu powodującego, że coraz większa licz¬ba ludzi na całym świecie odnajdzie Cel swoich poszukiwań, co w rezultacie umożli-wi budowę zjednoczonego, spokojnego i dostatniego życia.
14. Drodzy przyjaciele: Dni upływają niczym mgnienie oka. Odciśnijcie swój ślad teraz, w tym kluczowym punkcie zwrotnym okoliczności, do których podo¬b¬ne nigdy nie wrócą. Odciśnijcie swój ślad czynami, które zapewnią dla was niebiańskie bło-gosławień¬stwa - zapewnią wam, całej rasie ludzkiej, przyszłość wykraczającą poza ziem-skie zrozumienie.
Spójrzcie, jak powstaje wspólnota Największego Imienia! Po upływie zaledwie jednego roku od rozpoczęcia się nowego Planu, raporty świadczą o skali wysiłków i początków osiągnięć. Zwiększenie intensywności w 5,000 programów wzrostu wymaga bezprecedensowego wysiłku. Z pełnym zrozumieniem podstaw obecnego Planu, wielu przyjaciół działa wedle jego wymogów, wykazując się dyscypliną oraz poświęceniem w jakości swojej odpowiedzi na wezwanie. Zgodnie z przewidywaniami, niektóre intensywne programy wzrostu, które są podtrzymywane już od dłuższego czasu, stają się bazami wiedzy i zasobów, udzielając wsparcia okolicznym obszarom oraz umożliwiając szybkie przekazywanie doświadczeń i spostrzeżeń. Ośrodki intensywnych działań – te sąsiedztwa i wsie, w których prace związane z budowaniem społeczności są najbardziej skoncentrowane – okazują się żyznym gruntem pod zbiorową przemianę. Rozszerzony i pełen energii legion członków Rady Pomocniczej oraz ich asystentów zachęca wyznawców do wysiłków, pomagając im zdobyć wizję tego, jak posunąć naprzód proces wzrostu w różnych warunkach oraz określając sposoby podejścia, które odpowiadają warunkom w każdym z rejonów. Wspierane przez swoje Narodowe Zgromadzenia Duchowe, Regionalne Rady Bahaickie uczą się, w jaki sposób kumulować rozpęd Planu w wielu rejonach jednocześnie, podczas gdy w mniejszych krajach, które nie posiadają takich Rad, nowe instytucje na poziomie narodowym zaczynają robić to samo. Chociaż jak można się spodziewać w każdym procesie organicznym, szybki postęp, który obserwuje się w niektórych miejscach dopiero będzie się pojawiał w innych, całkowita suma intensywnych programów wzrostu na świecie już zaczęła rosnąć. Ponadto napawa nas radością fakt, że podczas pierwszych czterech cykli uczestnictwo w działaniach Planu znacząco wzrosło.
Znaki tego, co nadchodzący rok może przynieść, nie mogą być bardziej obiecujące. A cóż bardziej właściwego możnaby ofiarować Błogosławionemu Pięknu na dwusetną rocznicę Jego urodzin niż gorliwe wysiłki Jego umiłowanych, by rozszerzyć zasięg Jego Wiary? Pierwsza z dwóch dwusetnych rocznic obchodzonych przez świat bahaicki jest więc okazją o bardzo ekscytujących perspektywach. Jeśliby spojrzeć poprawnie, ten rok prezentuje nam największą światową okazję, jaka kiedykolwiek istniała, by złączyć serca z Bahá’u’lláhem. W nadchodzących miesiącach, miejmy wszyscy na uwadze tę cenną szansę i pozostańmy czujni na możliwości, które istnieją w każdej przestrzeni, by inni mogli poznać Jego życie i wzniosłą misję. Aby w jak najpełniejszym zakresie uchwycić tę sposobność nauczania, która stoi teraz przed bahaickim światem, trzeba twórczo pomyśleć nad rozmowami, które mogą się rozwinąć z każdego rodzaju osobą. W trakcie takich znaczących rozmów, zaostrza się duchowe postrzeganie, a serca się otwierają – czasami natychmiast. W tym wartościowym zajęciu wszyscy znajdują powołanie i nikt nie powinien pozbawiać się radości płynącej z zaangażowania w tę pracę. Usilnie błagamy Umiłowanego, aby cały rocznicowy rok był wypełniony tą radością, która jest najczystsza i najsłodszą: mówienie innej duszy o świcie Dnia Bożego.
Obowiązki, które musi spełnić grono wiernych są coraz bardziej naglące ze względu na zagubienie, brak zaufania i zamęt na świecie. W istocie, przyjaciele winni wykorzystać każdą okazję, by zapalić światło, które może oświetlić drogę i zaoferować pewność zaniepokojonym, nadzieję zrozpaczonym. Warto przypomnieć radę, którą Strażnik udzielił jednej z bahaickich wspólnot słowami, które wydają się być przeznaczone dla naszych czasów: „Wraz z tym, jak tkanina współczesnego społeczeństwa ugina się i pęka pod napięciem i ciężarem zatrważających wydarzeń i katastrof, jak mnożą się pęknięcia powiększające przepaść oddzielającą naród od narodu, klasę od klasy, rasę od rasy, wyznanie od wyznania, wykonawcy Planu muszą przejawiać jeszcze większą spójność w swoim życiu duchowym i czynnościach administracyjnych oraz wykazać się jeszcze wyższym standardem zgodnego wysiłku, wzajemnej pomocy, harmonijnego rozwoju we wspólnych przedsięwzięciach”. Zawsze podkreślając duchowe znaczenie pracy w Wierze oraz prostolinijną determinację, z którą wyznawcy mają wypełniać swoje święte obowiązki, Shoghi Effendi ostrzegał również przed braniem udziału w jakichkolwiek politycznych kontrowersjach, uwikłaniach i waśniach. „Niech wzniosą się ponad wszelki partykularyzm i stronniczość”, nawoływał przy innej okazji, „ponad próżne dysputy, małostkowe wyrachowanie, przemijające pasje, które wstrząsają obliczem i zajmują uwagę, zmieniającego się świata”. Oto nieunikniona piana rzucana na brzeg przez kolejne fale wstrząsające niespokojnym i podzielonym społeczeństwem. Zbyt wiele jest do stracenia, by tego rodzaju rzeczy rozpraszały naszą uwagę. Jak każdy wyznawca Bahá’u’lláha dobrze wie, ostateczny dobrobyt ludzkości zależy od wykroczenia poza jej różnice i mocnego ustanowienia jej jedności. Każdy wkład, jaki bahaici wnoszą w życie swojego społeczeństwa ma na celu sprzyjanie jedności; każdy wysiłek budowania społeczności jest kierowany ku temu samemu celowi. Dla tych, którzy są zmęczeni sporami, wspólnoty wzrastające pod skrzydłami Największego Imienia oferują skuteczny przykład tego, co może osiągnąć jedność.
Wychwalamy Pana Panów widząc tak wielu Jego umiłowanych, którzy na tak wiele sposobów dają z siebie wszystko, aby sztandar jedności ludzkości mógł się wysoko wznieść. Najukochańsi Przyjaciele: Jako że zaczyna się tak obiecujący rok, czyż każdy z nas nie rozważy, jakie niebiańskie uczynki Jego łaska może pomóc nam wykonać?
Witamy was w nieprzemijającej poświacie tych pamiętnych wydarzeń, które miały miejsce z okazji dwusetlecia Narodzin Błogosławionego Piękna. Gdy rozważamy to, co wydarzyło się wtedy i od tamtej pory, widzimy, że globalna wspólnota bahaicka nie jest taka sama jak w chwili, gdy wkroczyła w pierwsze sześć cykli obecnego Planu. Jest bardziej niż kiedykolwiek świadoma swojej misji. Doświadczyła niespotykanego wzrostu swojej zdolności przybliżania życia wspólnoty przyjaciołom i znajomym; inspirowania osiedli i wiosek do zjednoczonego wysiłku; wyrażania, jak duchowe prawdy mogą przekładać się na trwałe, praktyczne działanie; a przede wszystkim zdolności rozmawiania nie tylko o naukach, które zbudują świat na nowo, lecz także o Tym, który je przyniósł: o Bahá’u’lláhu. Historie o Jego życiu i cierpieniach opowiedziane w tak wielu językach przez dorosłych, młodzież i dzieci poruszyły niezliczone serca. Niektórzy byli gotowi, by dowiedzieć się więcej o Jego Sprawie. Inni obiecali współpracę. Jeszcze inne otwarte dusze poruszone były do wyznania wiary.
Jednym z ważnych wskaźników postępu były liczne miejsca, w których Wiara stała się znana na poziomie narodowym. Członkowie rządów i liderzy myśli mówili publicznie, a czasami podkreślali prywatnie, że świat potrzebuje wizji Bahá’u’lláha oraz że wysiłki bahaitów są podziwiane i powinny być rozszerzone. Ucieszyło nas ogromnie, że nie tylko bahaici pragnęli uczcić Bahá’u’lláha i upamiętniać Jego życie – specjalne spotkania zostały zorganizowane przez osoby spoza wspólnoty bahaickiej. W miejscach, gdzie występuje wrogie nastawienie do Wiary, przyjaciele pozostali niewzruszeni; ze wspaniałą niezłomnością zachęcili swoich współobywateli do rozważenia prawdy w swoim sercu i wielu z radością wzięło udział w obchodach. Dwusetlecie zainspirowało również jak widać nieograniczony rozkwit twórczości artystycznej, co jest wspaniałym świadectwem źródła miłości, z którego się narodziła. Charakter podejścia całej wspólnoty bahaickiej do tej okazji był potwierdzeniem tego, jak wiele nauczyliśmy się przez ponad dwie dekady od rozpoczęcia obecnej serii globalnych Planów. Indywidualny wyznawca podjął inicjatywę, wspólnota powstała we wspólnym wysiłku, a przyjaciele skupili swoją twórczą energię na planach przygotowanych przez instytucje. Ważna rocznica upamiętniająca upływ dwóch stuleci była potężnym bodźcem do pracy budowania wspólnot w nadchodzącym wieku. W okresie poprzedzającym drugie dwusetlecie, niech każde ziarno zasiane z miłością podczas pierwszego będzie cierpliwie pielęgnowane, aż do chwili, gdy wyda owoc.
W drugim roku obecnego Planu – chociaż naturalnym jest, że postęp nie jest jednakowy w każdym kraju – liczba intensywnych programów wzrostu na świecie zbliża się do połowy pięciu tysięcy przewidzianych w obecnym globalnym przedsięwzięciu, a tempo, w jakim ta liczba wzrasta zwiększa się stopniowo. Patrząc z bliska, widać obiecujące oznaki tego, jak ujawniają się siły i potencjał indywidualnych wyznawców, wspólnot i instytucji. Doświadczenie obchodów dwusetlecia pokazało wyznawcom wszędzie, że ich codzienne interakcje z ludźmi mogą być wypełnione duchem nauczania. W miarę jak przyspiesza praca w tysiącach wiosek i osiedli, zakorzenia się w nich pełne energii życie społeczności. Znacznie wzrosła liczba rejonów, w których system dla rozszerzania tego wzoru działania na coraz większą ilość miejscowości staje się dobrze ustanowiony, umożliwiając w ten sposób przyjaciołom przekroczenie trzeciego kamienia milowego na kontinuum rozwoju. To tutaj właśnie, na horyzontach doświadczeń bahaickiego świata, w szczególności na polu zbliżania się ludności do wizji Bahá’u’lláha, gdzie nie tylko duże liczby osób wchodzą w poszerzający się krąg działań bahaickich, lecz także przyjaciele uczą się teraz, w jaki sposób pokaźne grupy zaczynają utożsamiać się ze wspólnotą Największego Imienia. Widzimy, jak w takich miejscach wysiłki edukacyjne Wiary nabierają bardziej formalnego charakteru, w miarę jak dzieci rok po roku przechodzą płynnie przez kolejne klasy, a kolejne poziomy programu duchowego umocnienia młodszej młodzieży następują solidnie po sobie. W tych miejscach instytut szkoleniowy uczy się, jak zapewnić wystarczającą liczbę zasobów ludzkich do zaspokojenia potrzeb duchowej i moralnej edukacji coraz to większej liczby dzieci i młodszej młodzieży. Uczestnictwo w tych podstawowych działaniach tak dalece staje się częścią kultury populacji, że uważane jest za nieodzowny aspekt życia społeczności. Nowa witalność wyłania się w ludziach biorących własny rozwój w swe ręce i budują oni odporność na te siły społeczne, które rodzą pasywność. Kształtują się możliwości materialnego i duchowego rozwoju. Rzeczywistość społeczna zaczyna przechodzić przemianę.
Najdrożsi przyjaciele, to zaprawdę chwila, by dziękować Najukochańszemu. Jest wiele powodów, by czuć się zachęconym. Jesteśmy wszakże zbyt świadomi skali przedsięwzięcia, które jeszcze stoi przed nami. Istotnie, jak już poprzednio zauważyliśmy, w wielu setkach rejonów powstać musi rosnąca grupa wyznawców, którzy wraz z tymi wokół siebie mogą trwale skupić się na wspieraniu wzrostu i budowaniu zdolności, i którzy wyróżniają się zdolnością i dyscypliną, by prowadzić refleksję nad działaniem i uczyć się z doświadczeń. Szkolenie i towarzyszenie rosnącemu trzonowi osób w każdym miejscu – nie tylko na poziomie rejonu, ale też na osiedlach i w wioskach – jest zarówno ogromnym wyzwaniem, jak i krytyczną potrzebą. Tam, gdzie ma to miejsce, rezultaty mówią same za siebie.
Pokrzepia nas to, że instytucje Wiary mają tę najwyższą potrzebę na uwadze, tworząc skuteczne mechanizmy, by umożliwić szerokie stosowanie tego, czego uczy nas postęp. Jednocześnie większe doświadczenie obdarza zarówno narodowe, regionalne, jak i lokalne instytucje rozszerzoną wizją. Stają się one zaangażowane we wszystkie aspekty rozwoju społeczności i troszczą się o dobrobyt wszystkich, nie tylko zarejestrowanych członków wspólnoty. Świadome głębokiego wpływu, jaki ma proces instytutu na postęp ludzi, zwracają szczególną uwagę na to, jak można wzmocnić instytut szkoleniowy. Mają na uwadze potrzebę, by utrzymywać skupienie wspólnoty na wymaganiach Planu i wzywają coraz to szerszy krąg przyjaciół do coraz to wyższych poziomów jedności. Wiernie wypełniają swoje zadanie udoskonalania systemów administracyjnych i finansowych, tak aby praca ekspansji i konsolidacji mogła być odpowiednio wspierana. W tym wszystkim są one przede wszystkim zajęte pielęgnowaniem we wspólnocie warunków, które prowadzą do uwolnienia potężnych sił duchowych.
W miarę jak praca budowania społeczności staje się bardziej intensywna, przyjaciele wykorzystują nowo rozwinięte zdolności do ulepszenia warunków społecznych wokół siebie, z entuzjazmem roznieconym przez studiowanie boskich nauk. Znacznie wzrosła liczba krótkotrwałych projektów, zwiększył się zasięg formalnych programów i istnieje teraz więcej organizacji rozwojowych inspirowanych przesłaniem bahá’í, działających w dziedzinach edukacji, zdrowia, rolnictwa i innych. W widocznej przemianie indywidualnych osób, jak i kolektywnego życia ludzi można dostrzec wyraźne drgnienia siły budowania społeczeństwa Sprawy Bahá’u’lláha. Nic zatem dziwnego, że z takich przykładów akcji społecznej, czy to prostych czy złożonych, krótkotrwałych czy też długoterminowych, Biura Międzynarodowej Wspólnoty Bahaickiej coraz częściej czerpią inspirację do swoich wysiłków uczestniczenia w aktualnych dyskursach społecznych. Jest to kolejne ważne pole działania dla Wiary, które posunęło się znacznie naprzód. Na poziomie narodowym wkład w rozmowy mające znaczenie dla danego społeczeństwa – równouprawnienie kobiet i mężczyzn, migracja i integracja, rola młodzieży w przemianie społecznej, współistnienie religijne i wiele innych – wnoszony jest z rosnącą pewnością, biegłością i wnikliwością. Gdziekolwiek mieszkają, pracują czy studiują, wyznawcy w każdym wieku i różnorodnego pochodzenia wnoszą cenny wkład w określone rozmowy, zwracając uwagę osób wokół siebie na opartą na zasadach perspektywę ukształtowaną przez bezkresne Objawienie Bahá’u’lláha.
Pozycja Wiary w różnorakich przestrzeniach, w których rozwijają się dyskursy została umocniona przez oficjalną obecność w Internecie, obecność, która znacznie rozszerzyła się dzięki powstaniu wielu narodowych bahaickich stron internetowych i dalszemu rozwojowi grupy stron powiązanych z Bahai.org. Jest to ogromnie cenne zarówno dla propagacji, jak i ochrony Sprawy. W ciągu zaledwie kilku dni szeroka rzesza odbiorców została przyciągnięta do starannie przygotowanej treści na temat Wiary zaprezentowanej na stronie poświęconej obchodom dwusetlecia i aktualizowanej jednocześnie w dziewięciu językach, a która teraz została poszerzona o strony indywidualnych krajów ukazujące różnorodność obchodów, które miały tam miejsce. Istnieją już zaawansowane plany wprowadzenia specjalnej funkcji na stronie Bahá’í Reference Library, która pozwoli stopniowo udostępniać w sieci wcześniej nieprzetłumaczone i nieopublikowane cytaty czy też Tablice ze Świętych Pism. Oprócz tego w nadchodzących latach ukażą się nowe tomy Pism Bahá’u’lláha i ‘Abdu’l-Bahy w języku angielskim.
W Santiago w Chile i w Battambang w Kambodży dwa niedawno poświęcone Domy Skupienia stają się uznanymi ośrodkami przyciągania, drogowskazami dla swych społeczeństw do wszystkiego, na czym opiera się Wiara. Ich liczba niedługo wzrośnie. Z wielką radością ogłaszamy, że ceremonia poświęcenia Świątyni w Norte del Cauca w Kolumbii odbędzie się w lipcu. Ponadto na horyzoncie pojawia się budowa kolejnych Domów Skupienia. Vanuatu oczekuje na pozwolenie na budowę. W Indiach i Demokratycznej Republice Konga bardzo złożony i pracochłonny proces doprowadził w końcu do udanego zakupu ziemi. Radość z odsłonięcia projektu pierwszego narodowego Mashriqu’l-Adhkár w Papui Nowej Gwinei jeszcze nie minęła, gdy odsłonięto projekt lokalnego Domu Modlitwy w Kenii. W międzyczasie oczekujemy, że niedawno opublikowane oświadczenie i kompilacja na temat instytucji Mashriqu’l-Adhkár przygotowana przez nasz Departament Badań w jeszcze większym stopniu zainspirują przyjaciół, by docenili, jak ważna jest modlitwa w życiu wspólnoty. Gdyż w swoich aktach służby, a w szczególności podczas regularnych spotkań modlitewnych, bahaici we wszystkich zakątkach kładą duchowe podwaliny przyszłych Domów Modlitwy.
Tylko trzy lata pozostają do końca dwudziestopięcioletniego wysiłku, który rozpoczął się w 1996 roku i skupiał się na jednym celu: znacznym postępie w procesie masowego wstępowania. Podczas święta Riḍván 2021 wyznawcy Bahá’u’lláha rozpoczną Plan, który trwał będzie jeden rok. To krótkie, lecz pełne perspektyw roczne przedsięwzięcie rozpocznie nową falę Planów wprowadzających arkę Sprawy w trzeci wiek ery bahá’í. W ciągu tych obiecujących dwunastu miesięcy obchody setnej rocznicy Odejścia ‘Abdu’l-Bahy przez bahaicki świat obejmą specjalne spotkanie w Światowym Centrum Bahá’í, na które zostaną zaproszeni przedstawiciele każdego Narodowego Zgromadzenia Duchowego i każdej Regionalnej Rady Bahaickiej. Będzie to jednak tylko pierwsze z serii wydarzeń, które przygotują wyznawców na wyzwania nadchodzących dziesięcioleci. W styczniu kolejnego roku upływ stu lat od chwili publicznego czytania Woli i Testamentu Mistrza będzie okazją do konferencji w Ziemi Świętej, która zgromadzi Kontynentalne Rady Doradców i wszystkich członków Rad Pomocniczych do spraw Ochrony i Nauczania. Duchowa energia uwolniona podczas tych dwóch historycznych spotkań musi zostać zaniesiona do wszystkich przyjaciół Boga w każdym kraju, w którym mieszkają. W tym celu w kolejnych miesiącach zostanie zorganizowana seria konferencji na całym świecie, katalizator dla wieloletniego przedsięwzięcia, które nastąpi po nadchodzącym Planie Jednoletnim.
W taki oto sposób zbliża się nowy etap w rozwoju Boskiego Planu Mistrza. Ale wcześniej czeka nas jeszcze bardziej ekscytująca perspektywa. Od dwusetnej rocznicy Narodzin Bába dzieli nas tylko półtora roku. Jest to okres, w którym przypominamy sobie nadzwyczajne bohaterstwo Męczennika Zwiastuna naszej Wiary, którego dramatyczny okres objawienia popchnął ludzkość w nową erę historii. Chociaż oddzielają je od naszych czasów dwa wieki, społeczeństwo, w którym pojawił się Báb przypomina obecny świat przez poczucie opresji i pragnienie tak wielu, by znaleźć odpowiedzi, by ugasić pragnienie duszy, by wiedzieć. Rozważając, w jaki sposób można będzie odpowiednio uczcić tę dwusetną rocznicę, mamy na uwadze to, że te obchody będą miały swój szczególny charakter. Niemniej jednak oczekujemy rozkwitu działań tak samo bogatych i otwartych na wszystkich jak te, które towarzyszyły minionemu dwusetleciu. Jest to okazja, której z pewnością wyczekuje niecierpliwie każda wspólnota, każda rodzina, każde serce.
Nadchodzące miesiące będą także okazją do rozmyślania o życiu nieustraszonych wyznawców Bába – bohaterek i bohaterów, którzy wyrazili swoją wiarę poprzez nieporównywalne, pełne poświęcenia czyny, które będą już zawsze przyozdabiały annały Sprawy. Ich cechy, takie jak nieustraszoność, oddanie i uniezależnienie od wszystkiego oprócz Boga wywierają wrażenie na wszystkich, którzy zapoznają się z ich czynami. Jakże uderzający jest też młody wiek, w którym tak wiele z tych lwich serc odcisnęło swoje niezatarte piętno w historii. Niech ich przykład doda odwagi całej kompanii wiernych w nadchodzącym okresie, a w szczególności młodzieży, która raz jeszcze jest wezwana na czoło ruchu, którego celem nie jest nic innego jak przemiana świata.
To jest zatem nasza promienna, promienna nadzieja. W trakcie sześciu cykli pomiędzy tym świętem Riḍván a kolejnym dwusetleciem – zaiste, podczas trzech ostatnich lat obecnego Planu – niechaj ta sama wszystko pochłaniająca, wszystko przewyższająca miłość, która pobudziła uczniów Bába do rozprzestrzeniania boskiego światła, zainspiruje was do wielkich czynów. Modlimy się u Świętego Progu, byście mogli zostać obdarzeni niebiańską pomocą.
Wraz ze zbliżającym się Najwspanialszym Festiwalem, przepełniły nas uczucia wdzięczności i wyczekiwania – wdzięczności za cudowne osiągnięcia, jakie Bahá’u’lláh umożliwił dokonać Jego wyznawcom, oraz wyczekiwania, co przyniesie najbliższa przyszłość.
Rozpęd wywołany ogólnoświatowymi uroczystościami dwusetlecia Narodzin Bahá’u’lláha wzrósł od tego czasu jeszcze bardziej. Przyspieszony rozwój wspólnoty bahaickiej, jej rosnące zdolności oraz umiejętność czerpania z zasobów energii większej ilości swych członków wyłaniają się bardzo wyraźnie z podsumowania jej ostatnich osiągnięć. Z nich wszystkich w szczególności wyróżnia się wzrost w działaniach na rzecz budowania społeczności. Obecny Plan Pięcioletni następuje po dwudziestu latach wysiłku świata bahaickiego, aby systematycznie doskonalić i mnożyć te działania – ale warte odnotowania jest to, że w ciągu pierwszego 2,5 roku tego Planu liczba samych działań podstawowych wzrosła o ponad połowę. Wspólnota na całym świecie wykazała się zdolnością zaangażowania w dowolnie wybranym czasie ponad miliona osób w takie działania, pomagając im zgłębiać i reagować na rzeczywistość duchową. W tym samym krótkim okresie czasu liczba spotkań modlitewnych niemal podwoiła się, co jest bardzo potrzebną odpowiedzią na coraz większe oddalenie się ludzkości od Źródła nadziei i łaski. Ten postęp jest szczególnie obiecujący, bowiem spotkania modlitewne wnoszą nowego ducha w życie wspólnoty. Są one ściśle połączone z działaniami edukacyjnymi dla osób w każdym wieku i wzmacniają wzniosły cel tych dążeń: rozwijanie społeczności odznaczających się oddawaniem czci Bogu i służbą ludzkości. Najbardziej widoczne jest to w tych rejonach, gdzie uczestnictwo dużej ilości osób w bahaickich działaniach jest długotrwale utrzymywane, a przyjaciele przekroczyli już trzeci krok milowy w rozwoju swojej wspólnoty. Z wielką radością zauważamy, że liczba rejonów, gdzie proces rozwoju posunął się aż tak daleko wzrosła ponad dwukrotnie od czasu rozpoczęcia Planu i wynosi obecnie ok. 500.
Ten krótki przegląd nie czyni zadość skali trwających przemian. Perspektywy na pozostałe dwa lata Planu są optymistyczne. W zeszłym roku wiele osiągnęliśmy dzięki szerokiemu rozpowszechnianiu i dzieleniu się doświadczeniem zdobytym w rejonach o silniejszym programie wzrostu, które, tak jak mieliśmy nadzieję, stały się rezerwuarami wiedzy i zasobów. Międzynarodowe Centrum Nauczania, Doradców oraz ich niestrudzonych członków rad pomocniczych nie zatrzymało nic w zapewnieniu, aby przyjaciele we wszystkich zakątkach świata mogli czerpać z tego przyspieszenia w zdobywaniu doświadczenia i zastosować zdobyte spostrzeżenia do własnej rzeczywistości. Z ogromną radością obserwujemy, że w rosnącej liczbie rejonów i w znajdujących się w nich sąsiedztwach i wioskach wyłaniają się trzony przyjaciół, które poprzez podejmowanie działań i refleksję odkrywają, co na danym etapie jest potrzebne, aby proces wzrostu posunął się naprzód w ich otoczeniu. Czerpią one z mocy potężnego instrumentu, jakim jest instytut szkoleniowy, dzięki któremu podnosi się zdolność przyczyniania się do duchowego i materialnego dobrobytu wspólnoty. W miarę jak trzony przyjaciół podejmują swe działania wzrasta liczba tych, którzy do nich dołączają. Oczywiście warunki różnią się znacznie w zależności od miejsca, jak i też różna jest charakterystyka wzrostu. Jednak poprzez systematyczne dokładanie starań każdy może wnieść coraz bardziej skuteczny wkład do obecnej pracy. W każdym miejscu angażowanie innych dusz w znaczące i podnoszące na duchu rozmowy to czysta radość, a konwersacje te prowadzą, szybciej lub bardziej stopniowo, do powstawania zalążków duchowej wrażliwości. Im jaśniejszy płomień rozpalony w sercu wyznawcy, tym większa będzie siła przyciągania odczuwana przez tych, którzy będą doświadczali jego ciepła. A dla serca całkowicie pochłoniętego miłością do Bahá’u’lláha, jakże można sobie wyobrazić bardziej odpowiednie zajęcie niźli poszukiwanie pokrewnych dusz, wspieranie ich, gdy wkraczają na ścieżkę służby, towarzyszenie im, gdy zdobywają doświadczenie oraz – być może największa ponad wszystko radość – obserwowanie, jak dusze te otrzymują potwierdzenia w swojej wierze, powstają samodzielnie i pomagają innym na tej samej drodze. To są jedne spośród najbardziej cennych i pielęgnowanych w sercu chwil, które dostarcza nam to przemijające życie.
Możliwości na dalszy rozwój tego duchowego przedsięwzięcia stają się jeszcze bardziej ekscytujące dzięki nadchodzącemu dwusetleciu Narodzin Bába. Podobnie jak dwusetna rocznica, która ją poprzedziła, ta rocznica jest momentem nieprzewidywalnie cennym. Dostarcza ona wszystkim bahaitom wspaniałych okazji do przebudzenia osób wokół nich na ten wielki Dzień Boga, na ten nadzwyczajny wylew niebiańskich łask zasygnalizowanych poprzez pojawienie się dwóch Objawicieli Boskiej Istoty, kolejnych Luminarzy, którzy rozświetlili horyzont świata. Zakres tego, co może okazać się możliwe w nadchodzących dwóch cyklach jest wszystkim znany z doświadczenia dwusetnej rocznicy dwa lata temu, i wszystko, czego się nauczyliśmy przy tej okazji musi zostać skierowane w plany na Bliźniacze Święte Urodziny w tym roku. Podczas gdy coraz bardziej zbliża się dwusetna rocznica, będziemy zanosić częste prośby w waszym imieniu w Świętych Przybytkach, modląc się, aby wasze wysiłki, żeby odpowiednio uczcić osobę Bába, odniosły sukces w rozwijaniu Sprawy, którą On przepowiedział.
Do zakończenia pierwszego stulecia Wieku Formatywnego pozostało już tylko dwa i pół roku. Przypieczętuje ono sto lat wytężonego wysiłku, aby umocnić i poszerzyć fundamenty położone z takim poświęceniem podczas Heroicznego Wieku Wiary. W tym też czasie wspólnota bahaicka upamiętni setną rocznicę Odejścia ‘Abdu’l-Bahy, tę chwilę, w której ukochany Mistrz został uwolniony z ograniczeń tego świata, aby ponownie połączyć się ze swoim Ojcem w zaciszu niebiańskiej chwały. Jego pogrzeb, który odbył się następnego dnia, był wydarzeniem, „jakiego Palestyna jeszcze nigdy nie widziała”. Po jego zakończeniu, Jego doczesne szczątki zostały złożone na wieczny spoczynek we wnętrzu krypty Mauzoleum Bába. Jednakże miejsce to zostało przewidziane przez Shoghiego Effendiego jako tymczasowe rozwiązanie. Miała zostać wzniesiona Świątynia, odpowiadająca charakterem unikalnej pozycji ‘Abdu’l-Bahy, w odpowiednim na to czasie.
Ten czas nadszedł. Świat bahaicki zawezwany jest do wzniesienia budynku, który na zawsze otoczy opieką te święte szczątki. Ma on zostać skonstruowany w pobliżu Ogrodu Riḍván, na ziemi uświęconej śladami stóp Błogosławionego Piękna. Świątynia ‘Abdu’l-Bahy będzie więc położona na półkolu zarysowanym pomiędzy Świętymi Przybytkami w Akce i Hajfie. Praca nad planami architektonicznymi już postępuje, a więcej informacji będzie dostępnych w nadchodzących miesiącach.
W chwili obecnej wzbierają w nas uczucia niezrównanej radości podczas gdy rozmyślamy o nadchodzącym roku i o wszystkich obietnicach, które ze sobą niesie. Oczekujemy od każdego z was – od wszystkich, którzy są zajęci oferowaniem służby Bahá’u’lláhowi, pracującymi w każdym narodzie dla sprawy pokoju – wypełnienia waszego wysokiego powołania.
Dwie wyłaniające się rzeczywistości skłoniły nas do zwrócenia się do Was tymi słowami. Pierwsza rzeczywistość to rosnąca na całym świecie świadomość zagrażających i zatrważających niebezpieczeństw niesionych przez pandemię koronawirusa. W wielu krajach pomimo odważnych i zdecydowanych wspólnych wysiłków, aby zapobiec katastrofie, sytuacja jest już poważna i powoduje tragedie rodzin i poszczególnych osób pogrążając w kryzysie całe społeczeństwa. Fale cierpienia i smutku uderzają w kolejne miejsca i osłabiają różne narody na różne sposoby w różnych chwilach.
Druga, z każdym dniem coraz bardziej widoczna rzeczywistość, to odporność i niesłabnąca żywotność świata bahaickiego w obliczu wyzwania, które nie ma sobie podobnych w ludzkiej pamięci. Wasza odpowiedź jest niezwykła. Kiedy pisaliśmy do Was miesiąc temu na Naw-Rúz chcieliśmy podkreślić niezwykłe cechy okazywane przez wspólnoty, w których został zaburzony naturalny wzorzec działania. Wszystko, co się wydarzyło w tygodniach od tamtej pory, podczas których przyjaciele musieli radzić sobie ze zwiększającymi się surowymi ograniczeniami, jedynie pogłębiło nasze uczucia podziwu. Ucząc się z doświadczenia zdobytego w innych częściach świata, niektóre wspólnoty znalazły bezpieczne i twórcze sposoby zwiększania świadomości zdrowia publicznego wśród ludności. Szczególną uwagę zwraca się na tych, którzy są najbardziej narażeni na ryzyko związane z wirusem i na trudności ekonomiczne będące skutkiem jego rozprzestrzeniania. Inicjatywy prezentowane w serwisie Bahá’í World News Service w tym kontekście to jedynie garstka z niezliczonej liczby, które obecnie trwają. Są one uzupełniane staraniami, by badać, promować i rozwijać te duchowe cechy, które są w tym czasie najbardziej potrzebne. Wiele takich wysiłków ma miejsce w gronie rodzinnym lub w odosobnieniu, lecz gdzie pozwalają na to warunki i narzędzia komunikacji, czynnie pielęgnowane jest poczucie niezwykłej solidarności wśród osób znajdujących się w podobnych okolicznościach. Dynamika życia wspólnotowego, tak ważna dla kolektywnego postępu, nie zostanie stłumiona.
Nasze dusze unoszą się widząc, jak sprawnie prowadzą swoje wspólnoty i kształtują ich odpowiedź na kryzys Narodowe Zgromadzenia Duchowe, ci niesłabnący generałowe Armii Światła. Są nieustannie wspierani przez Doradców i członków Rad Pomocniczych, którzy jak zawsze bohatersko wznoszą sztandar pełnej miłości służby. Śledząc na bieżąco informacje o szybko zmieniających się warunkach w swoich krajach, Zgromadzenia poczyniły odpowiednie przygotowania do kierowania sprawami Sprawy, a w szczególności do przeprowadzenia wyborów tam, gdzie są one wykonalne. Poprzez regularną komunikację instytucje i agencje zapewniają pełne mądrości porady, pocieszenie i nieustanną zachętę. W wielu przypadkach rozpoczęły one również identyfikację konstruktywnych tematów, które wyłaniają się z rozmów toczących się w ich społeczeństwach. Spełnia się już nadzieja, którą wyraziliśmy w naszym przesłaniu z okazji Naw-Rúz, by ta próba wytrzymałości ludzkości rozwinęła w niej większe zrozumienie. Przywódcy, znani myśliciele i komentatorzy zaczęli badać zasadnicze pojęcia i śmiałe aspiracje, które ostatnimi czasy były nieobecne w publicznym dyskursie. Na chwilę obecną są to tylko wczesne promyki, lecz niosą ze sobą możliwość, że na horyzoncie wkrótce pojawi się chwila wspólnej świadomości.
Pocieszenie, które czujemy, gdy widzimy odporność świata bahaickiego uwidaczniającą się w działaniu jest przytłumione smutkiem z powodu konsekwencji pandemii dla ludzkości. Jesteśmy świadomi, że wyznawcy i ich współpracownicy także podzielają to cierpienie. Dystans od przyjaciół i krewnych, który tak wielu ludzi na świecie utrzymuje teraz z powodu wymogów bezpieczeństwa publicznego, dla niektórych zamieni się w trwałe oddzielenie. O brzasku każdego dnia wydaje się pewne, iż przed zachodem słońca nadejdą kolejne cierpienia. Niech obietnica ponownego spotkania w wiecznych krainach przyniesie pocieszenie tym, którzy stracą ukochanych. Modlimy się o ulgę dla ich serc i o to, by łaska Boga otaczała tych, których edukacja, zatrudnienie, dom czy środki utrzymania są zagrożone. Błagamy Bahá’u’lláha i prosimy o Jego błogosławieństwa i łaski dla Was i dla tych, których kochacie oraz dla wszystkich Waszych rodaków.
Jak długa i ciężka nie byłaby droga do przebycia, posiadamy największą pewność co do Waszej siły i determinacji do ukończenia podróży. Czerpiecie z zasobów nadziei, wiary i wspaniałomyślności, przedkładając potrzeby innych ponad swoje własne, zapewniając duchowe pożywienie tym, którzy są go pozbawieni; zaspokojenie tym, którzy coraz bardziej łakną odpowiedzi; oraz środki tym, którzy pragną pracować na rzecz poprawy świata. Jakże moglibyśmy oczekiwać mniej od oddanych wyznawców Błogosławionej Doskonałości?
Ostatnie słowa w najbardziej pamiętnym rozdziale historii Sprawy zostały już zapisane, jej karta się przewraca. Ten Riḍván kończy niezwykły rok, Plan Pięcioletni i całą serię Planów, które rozpoczęły się w 1996 roku. Nowa seria planów otwiera się tym, co zapowiada się na doniosłe dwanaście miesięcy będące wstępem do dziewięcioletniego wysiłku, który rozpocznie się w następne święta Riḍván. Widzimy przed sobą wspólnotę, która szybko nabrała sił i jest gotowa do podjęcia wielkich kroków naprzód. Niech nie będzie jednak złudzeń co do tego, jak wiele wysiłku wymagało dotarcie do tego punktu i jak ciężko było zdobyć doświadczenia po drodze: wyciągnięte wnioski będą kształtować przyszłość wspólnoty, a opowieść o tym, jak je zdobywano, rzuca światło na to, co ma nadejść.
Dekady poprzedzające rok 1996, bogate we własne postępy i spostrzeżenia, nie pozostawiały wątpliwości, że duża liczba osób w wielu społeczeństwach będzie gotowa do wstąpienia pod sztandar Wiary. Jednak choć zachęcające były przypadki przyjmowania Wiary na wielką skalę, nie były one równoznaczne z trwałym procesem wzrostu, który można by kultywować w różnych środowiskach. Wspólnota stanęła przed głębokimi pytaniami, na które nie mogła wówczas adekwatnie odpowiedzieć z powodu niewystarczającego doświadczenia. W jaki sposób wysiłki zmierzające do jej ekspansji mogą iść w parze z procesem konsolidacji i rozwiązać długotrwałe, pozornie trudne do pokonania wyzwanie, jakim jest podtrzymanie wzrostu? W jaki sposób można wyłonić jednostki, instytucje i wspólnoty, które byłyby zdolne do przełożenia nauk Bahá’u’lláha na działanie? I jak ci, których te nauki przyciągnęły, mogą stać się głównymi uczestnikami globalnego duchowego przedsięwzięcia?
Tak więc ćwierć wieku temu wspólnota bahá’í, która wciąż miała w swoich szeregach trzy Ręce Sprawy Bożej, rozpoczęła realizację Planu Czteroletniego różniącego się od tych, które pojawiły się przed nim skupieniem się na jednym celu: znaczącym postępie w procesie masowego wstępowania. Cel ten określił serię kolejnych Planów. Wspólnota już zrozumiała, że proces ten nie polega jedynie na przystąpieniu do Wiary dużych grup ani też nie pojawi się spontanicznie. Oznaczał on celową, systematyczną, przyspieszoną ekspansję i konsolidację. Praca ta wymagała świadomego uczestnictwa wielu dusz, i w 1996 roku świat bahaicki został wezwany do podjęcia ogromnego wyzwania edukacyjnego, które się z tym wiązało. Został on wezwany do ustanowienia sieci instytutów szkoleniowych skupionych na generowaniu rosnącego przypływu jednostek obdarzonych niezbędnymi zdolnościami do podtrzymania procesu wzrostu.
Przyjaciele przystąpili do tego zadania świadomi, że niezależnie od swoich wcześniejszych zwycięstw na polu nauczania będą musieli się jeszcze wiele nauczyć o tym, jakich zdolności należy nabyć oraz, co najważniejsze, jak ich nabyć. Pod wieloma względami wspólnota uczyła poprzez działanie, a wyciągnięte wnioski, po przefiltrowaniu i udoskonaleniu poprzez zastosowanie ich w różnych środowiskach na przestrzeni czasu, zostały ostatecznie włączone do materiałów edukacyjnych. Okazało się, że pewne działania są naturalną odpowiedzią na duchowe potrzeby ludności. Kółka studiujących, zajęcia dla dzieci, spotkania modlitewne, a później grupy młodszej młodzieży miały w tym względzie zasadnicze znaczenie, a gdy splatały się z pokrewnymi działaniami, wytworzona dynamika mogła dać początek dynamicznemu wzorcowi życia wspólnotowego. W miarę jak wzrastała liczba osób uczestniczących w tych działaniach podstawowych, ich pierwotny cel otrzymał nowy wymiar. Zaczęły one służyć jako drzwi, przez które młodzież, dorośli i całe rodziny z szerszego społeczeństwa mogły wejść, by spotkać się z Objawieniem Bahá’u’lláha. Stawało się również jasne, jak praktyczne było rozważanie strategii pracy budowania wspólnoty w kontekście „rejonu”: obszaru geograficznego o możliwej do opanowania wielkości z wyraźnymi cechami społecznymi i ekonomicznymi. Zaczęto rozwijać zdolność do przygotowywania prostych planów na poziomie rejonu, a z takich planów wyłoniły się programy wzrostu Wiary, zorganizowane w trzymiesięczne cykle działania. Na dość wczesnym etapie wyłonił się istotny wniosek: przechodzenie osób przez sekwencję kursów nadaje rozpędu przesuwaniu się rejonów po kontinuum rozwoju i jest przez nie utrwalane. Ta komplementarna relacja pomogła przyjaciołom wszędzie na świecie ocenić dynamikę wzrostu w swoim własnym otoczeniu i wytyczyć ścieżkę w kierunku zwiększonej siły. Z czasem okazało się, że owocne jest spojrzenie na to, co się dzieje w rejonie zarówno z perspektywy trzech imperatywów edukacyjnych – służenia dzieciom, młodszej młodzieży, młodzieży i dorosłym – jak i z perspektywy cykli działania istotnych dla rytmu wzrostu. W połowie tego dwudziestopięcioletniego przedsięwzięcia wiele z najbardziej rozpoznawalnych cech procesu wzrostu, które widzimy dzisiaj, już się dobrze ugruntowywało.
Wraz z intensyfikacją wysiłków przyjaciół różne zasady, koncepcje i strategie o uniwersalnym znaczeniu dla procesu wzrostu zaczęły się krystalizować w ramy działania, które mogły ewoluować, aby dostosować się do nowych elementów. Ramy te okazały się fundamentalne dla wyzwolenia ogromnej witalności. Pomogły one przyjaciołom ukierunkować energię w sposób, który – jak pokazało doświadczenie – sprzyjał rozwojowi zdrowych wspólnot. Ale ramy nie są szablonem. Biorąc pod uwagę różne elementy ram podczas oceny rzeczywistości rejonu, miejscowości, czy po prostu sąsiedztwa, można było opracować wzór działania, który czerpał z tego, czego nauczyła się reszta świata bahaickiego, a który jednocześnie był odpowiedzią na specyfikę tego miejsca. Dychotomia pomiędzy sztywnymi wymaganiami z jednej strony a nieograniczonymi osobistymi preferencjami z drugiej ustąpiła miejsca bardziej wyrafinowanemu rozumieniu różnorodności środków, za pomocą których jednostki mogły wspierać proces, który w swej istocie był spójny i nieustannie udoskonalany w miarę gromadzenia doświadczeń. Niech nie będzie żadnej wątpliwości co do postępu, jaki stanowiło pojawienie się tych ram: implikacje dla harmonizacji i zjednoczenia wysiłków całego świata bahaickiego i napędzania jego dalszego marszu były bardzo znaczące.
Wraz z każdym kolejnym planem i coraz szerszym zaangażowaniem w pracę na rzecz budowania społeczności coraz bardziej widoczne stawały się postępy na poziomie kultury. Na przykład coraz bardziej doceniano znaczenie edukacji młodych pokoleń, a także niezwykły potencjał, jaki reprezentuje zwłaszcza młodsza młodzież. Dusze pomagające sobie nawzajem i towarzyszące na wspólnej ścieżce, stale poszerzające krąg wzajemnego wsparcia, stały się wzorem, do którego dążyły wszystkie wysiłki mające na celu rozwijanie zdolności do służby. Nawet interakcje przyjaciół między sobą i z tymi, którzy ich otaczają uległy zmianie, ponieważ wzrosła świadomość mocy znaczących rozmów, które rozpalają i rozwijają duchową wrażliwość. I co istotne, wspólnoty bahá’í przyjęły orientację coraz bardziej skierowaną na zewnątrz. Każda dusza otwarta na wizję Wiary mogła stać się aktywnym uczestnikiem, a nawet promować i wspierać działania edukacyjne, spotkania modlitewne i inne elementy pracy budowania społeczności; spośród takich dusz, wiele deklarowało swoją wiarę w Bahá’u’lláha. W ten sposób wyłoniła się koncepcja procesu masowego wstępowania, która w mniejszym stopniu opierała się na teoriach i założeniach, a w większym na rzeczywistym doświadczeniu tego, jak wielka liczba osób może odnaleźć Wiarę, zapoznać się z nią, utożsamić się z jej celami, włączyć się w jej działalność i rozważania, a w wielu przypadkach ją przyjąć. Rzeczywiście, w miarę jak proces instytutu umacniał się w kolejnych regionach, liczba osób uczestniczących w pracach Planu, nawet tych, które niedawno poznały Wiarę, gwałtownie rosła. Jednak nie kierowała tym zwykła troska o liczby. Poczuciu wspólnego wysiłku dała początek wizja osobistej przemiany i przemiany zbiorowej, zachodzących jednocześnie, opartych na studiowaniu Słowa Bożego i uznaniu zdolności każdego człowieka do stania się bohaterem głębokiej duchowej sztuki teatralnej.
Jedną z najbardziej uderzających i inspirujących cech tego dwudziestopięcioletniego okresu była służba świadczona przez bahaicką młodzież, która z wiarą i dzielnością zajęła należne jej miejsce na czele wysiłków wspólnoty. Jako nauczyciele Sprawy i wychowawcy młodszych, jako przemieszczający się prowadzący i pionierzy krajowi, jako koordynatorzy rejonów i członkowie agencji bahaickich – młodzież na pięciu kontynentach powstała, aby służyć swoim społecznościom z oddaniem i poświęceniem. Dojrzałość, jaką wykazali w wykonywaniu obowiązków, od których zależy postęp Boskiego Planu, jest wyrazem ich duchowej żywotności i zaangażowania w zabezpieczenie przyszłości ludzkości. W uznaniu tej coraz bardziej widocznej dojrzałości, zdecydowaliśmy, że niezwłocznie po tegorocznych świętach Riḍván, podczas gdy wiek, w którym wierny staje się uprawniony do służby w Zgromadzeniu Duchowym pozostanie na poziomie 21 lat, wiek, w którym może on głosować w wyborach bahá’í zostanie obniżony do lat 18. Nie mamy wątpliwości, że pełnoletnia młodzież bahaicka wszędzie na świecie potwierdzi naszą wiarę w jej zdolność do wypełnienia „sumiennie i pilnie” „świętego obowiązku”, do którego powołany jest każdy bahaicki wyborca.
*
Zdajemy sobie sprawę, że realia poszczególnych wspólnot są oczywiście bardzo zróżnicowane. Różne wspólnoty narodowe i różne miejsca w tych wspólnotach rozpoczęły tę serię Planów w różnych punktach rozwoju; od tego czasu rozwijały się one również w różnym tempie i osiągnęły różne poziomy postępu. To samo w sobie nie jest niczym nowym. Zawsze było tak, że warunki w poszczególnych miejscach różnią się, tak jak i stopień otwartości na Wiarę, który tam występuje. Lecz dostrzegamy również wzbierającą falę, dzięki której możliwości, pewność siebie i nagromadzone doświadczenie większości wspólnot wzrastają, niesione przez sukcesy ich bliższych i dalszych siostrzanych wspólnot. Na przykład podczas gdy duszom, które powstały, aby otworzyć nową miejscowość w 1996 roku nie brakowało odwagi, wiary i oddania, dzisiaj im podobni wszędzie na świecie łączą te same cechy z wiedzą, spostrzeżeniami i umiejętnościami, które są nagromadzeniem dwudziestu pięciu lat wysiłków całego świata bahaickiego w kierunku usystematyzowania i doskonalenia pracy ekspansji i konsolidacji.
Bez względu na to, jaki jest punkt wyjścia danej wspólnoty, postępuje ona w procesie wzrostu, gdy łączy cechy wiary, wytrwałości i zaangażowania z gotowością do uczenia się. W istocie, cennym dziedzictwem tej serii Planów jest powszechne uznanie, że każdy wysiłek zmierzający do postępu zaczyna się od nastawienia na uczenie się. Prostota tej zasady maskuje znaczenie wynikających z niej implikacji. Nie wątpimy, że każdy rejon, jeśli dać mu czas, będzie czynił postępy na kontinuum rozwoju; wspólnoty, które rozwijały się najszybciej, w porównaniu z tymi, których okoliczności i możliwości były podobne, wykazały się zdolnością do wspierania jedności myśli i uczenia się skutecznego działania. I czyniły to bez wahania, aby działać.
Zobowiązanie do uczenia się oznaczało również gotowość do popełniania błędów – czasem oczywiście błędy budziły dyskomfort. Nic dziwnego, że nowe metody i podejścia były początkowo traktowane nieumiejętnie z powodu braku doświadczenia; zdarzało się też, że nowo nabyte umiejętności jednego rodzaju były tracone, gdy wspólnota była pochłonięta rozwijaniem innych. Posiadanie najlepszych intencji nie gwarantuje, że nie popełni się błędów, a przejście dalej wymaga zarówno pokory, jak i uniezależnienia. Kiedy wspólnota pozostawała zdeterminowana, by wykazać się wyrozumiałością i by uczyć się na błędach, które naturalnie się zdarzają, postęp nigdy nie był poza ich zasięgiem.
W połowie serii Planów zaangażowanie wspólnoty w życie społeczne zaczęło być przedmiotem bardziej bezpośredniej uwagi. Wyznawcy byli zachęcani do myślenia o tym w kategoriach dwóch powiązanych ze sobą obszarów wysiłków – działania społecznego i uczestnictwa w panujących dyskursach społecznych. Nie były to oczywiście alternatywy dla prac ekspansji i konsolidacji, a tym bardziej nie odwracały od nich uwagi: były one w nie wpisane. Im większe były zasoby ludzkie, po które wspólnota mogła sięgnąć, tym większa była jej zdolność do zastosowania mądrości zawartej w Objawieniu Bahá’u’lláha w odniesieniu do wyzwań czasów – przełożenia Jego nauk na rzeczywistość. A burzliwe sprawy ludzkości w tym okresie zdawały się podkreślać, jak rozpaczliwa była jej potrzeba lekarstwa przepisanego przez Boskiego Lekarza. W tym wszystkim kryła się koncepcja religii bardzo różna od tych, które panowały w świecie: koncepcja, która uznawała religię za potężną siłę napędzającą stale rozwijającą się cywilizację. Rozumiano, że taka cywilizacja nie pojawi się spontanicznie, sama z siebie– misją wyznawców Bahá’u’lláha było pracować nad jej powstaniem. Taka misja wymagała zastosowania tego samego procesu systematycznego uczenia się do pracy działań społecznych i zaangażowania w dyskurs publiczny.
Patrząc z perspektywy ostatniego ćwierćwiecza, zdolność do podejmowania działań społecznych znacznie wzrosła, prowadząc do niezwykłego rozkwitu działalności. W porównaniu z rokiem 1996, kiedy to z roku na rok było prowadzonych około 250 projektów rozwoju społeczno-ekonomicznego, obecnie jest ich 1500, a liczba organizacji inspirowanych przez nauki bahá’í wzrosła czterokrotnie i przekroczyła 160. Każdego roku podejmowanych jest ponad 70 000 krótkotrwałych inicjatyw społecznych, co stanowi pięćdziesięciokrotny wzrost. Oczekujemy stałego wzrostu wszystkich tych wysiłków, wynikającego z oddanego wsparcia i impulsu dostarczanych obecnie przez Bahaicką Międzynarodową Organizację Rozwoju. W międzyczasie, udział bahaitów w panujących dyskursach społecznych również ogromnie wzrósł. Oprócz wielu okazji, podczas których przyjaciele odkrywają, że mogą zaoferować bahaicką perspektywę w rozmowach, które odbywają się w kontekście zawodowym lub osobistym, znacznie rozwinęło się bardziej formalne uczestnictwo w dyskursach. Mamy na myśli nie tylko znacznie rozszerzone wysiłki i coraz bardziej wyrafinowany wkład Międzynarodowej Wspólnoty Bahá’í – która w tym okresie powiększyła się o Biura w Afryce, Azji i Europie – ale także pracę znacznie powiększonej, wzmocnionej sieci krajowych Biur do Spraw Zewnętrznych, dla których ten obszar przedsięwzięć stał się głównym celem; ponadto wkład poszczególnych wiernych w określone dziedziny był wnikliwy i godny uwagi. Wszystko to w pewien sposób wyjaśnia szacunek, uznanie i podziw, jakie przywódcy myśli i inne wybitne postacie na wszystkich szczeblach społeczeństwa wielokrotnie wyrażały wobec Wiary, jej wyznawców i ich działalności.
Przyglądając się całemu dwudziestopięcioletniemu okresowi, jesteśmy zdumieni wieloma rodzajami postępu, jaki jednocześnie uczynił świat bahaicki. Jego życie intelektualne rozkwitło, czego dowodem są nie tylko postępy we wszystkich dziedzinach przedsięwzięć już omówionych, ale także ilość wysokiej jakości literatury opublikowanej przez autorów bahaickich, rozwój przestrzeni do badania pewnych dyscyplin w świetle nauk oraz wpływ seminariów licencjackich i magisterskich systematycznie oferowanych przez Institute for Studies in Global Prosperity (Instytut Studiów Globalnego Dobrobytu), który, we współpracy z instytucjami Sprawy, służy obecnie młodzieży bahaickiej z ponad 100 krajów. Bardzo wyraźnie przyspieszyły wysiłki zmierzające do wznoszenia Domów Modlitwy. Ostatnia Świątynia-Matka została wzniesiona w Santiago, w Chile i zainicjowano projekty budowy dwóch krajowych i pięciu lokalnych Mashriqu’l-Adhkár; Domy Modlitwy w Battambang w Kambodży i Norte del Cauca w Kolumbii już otworzyły swoje drzwi. Świątynie bahá’í, zarówno nowo powstałe, jak i od dawna istniejące, coraz częściej zajmują miejsce w sercu życia społeczności. Niesłabnące jest wsparcie materialne oferowane przez szereg wiernych dla niezliczonych przedsięwzięć podejmowanych przez przyjaciół Boga. Postrzegane po prostu jako miara zbiorowej duchowej witalności, hojność i poświęcenie, z jakimi, w czasie znacznych wstrząsów gospodarczych krytyczny przepływ funduszy został utrzymany, a nawet ożywiony, jest najbardziej wymowny. W sferze administracji bahaickiej zdolność Narodowych Zgromadzeń Duchowych do zarządzania sprawami swoich wspólnot w całej ich rosnącej złożoności została znacznie wzmocniona. W szczególności skorzystały one z nowego poziomu współpracy z Doradcami, którzy odegrali kluczową rolę w usystematyzowaniu zbierania wniosków z pracy u podstaw na całym świecie i w zapewnieniu ich szerokiego rozpowszechniania. Był to również okres, w którym jako pełnoprawna instytucja Sprawy wyłoniła się Bahaicka Rada Regionalna, a obecnie w 230 regionach Rady i nadzorowane przez nie instytuty szkoleniowe okazały się niezbędne dla postępu procesu wzrostu. Aby rozszerzyć w przyszłość funkcje Głównego Zaufanego Ḥuqúqu’lláh, Ręki Sprawy Boga,
‘Alí-Muḥammada Varqá, w 2005 roku powstała Międzynarodowa Rada Zaufanych Ḥuqúqu’lláh; dziś koordynuje ona wysiłki nie mniej niż 33 Narodowych i Regionalnych Rad Zaufanych, które obecnie obejmują cały świat, a które z kolei kierują pracą ponad 1000 Reprezentantów. Przemiany, które miały miejsce w Światowym Centrum Bahá’í w tym samym okresie są liczne: ukończenie Tarasów Sanktuarium Bába i dwóch budynków na Łuku oraz rozpoczęcie budowy Sanktuarium ‘Abdu’l-Bahy, nie wspominając o wielu projektach mających na celu wzmocnienie i zachowanie cennych Świętych Miejsc Wiary. Sanktuarium Bahá’u’lláha i Sanktuarium Bába zostały uznane za miejsca Światowego Dziedzictwa, miejsca o nieocenionym znaczeniu dla ludzkości. Do tych świętych miejsc ludność przybywała w setkach tysięcy, zbliżając się do półtora miliona w niektórych latach, a Światowe Centrum regularnie przyjmowało setki pielgrzymów jednocześnie, czasami ponad 5000 w ciągu roku, wraz z podobną liczbą odwiedzających bahaitów; jesteśmy zachwyceni tak samo z powodu wzrostu liczby pielgrzymów, jak i z powodu wielu różnych ludów i narodów reprezentowanych wśród tych, którzy korzystają z łaski pielgrzymowania. Tłumaczenie, publikacja i rozpowszechnianie Świętych Tekstów zostały również znacznie przyspieszone, równolegle z rozwojem Bahá’í Reference Library (bahaickiej biblioteki prezencyjnej), jednego z najbardziej znaczących członków rosnącej rodziny stron internetowych związanych z Bahai.org, która sama jest obecnie dostępna w dziesięciu językach. Zostały utworzone różne biura i agencje usytuowane w Światowym Centrum i w innych miejscach, których zadaniem jest wspieranie procesu uczenia się rozwijającego się w wielu dziedzinach przedsięwzięć na całym świecie bahá’í. Wszystko to, nasze siostry i bracia w wierze, jest zaledwie ułamkiem opowieści, którą moglibyśmy opowiedzieć o tym, co przyniosło wasze oddanie Temu, który był Skrzywdzonym Świata. Możemy jedynie powtórzyć przejmujące słowa wypowiedziane kiedyś przez umiłowanego Mistrza, gdy ogarnięty wzruszeniem zawołał: „O Bahá’u’lláhu! Cóżeś uczynił?”.
*
Z panoramy przełomowego ćwierćwiecza kierujemy teraz naszą uwagę na najnowszy Plan Pięcioletni, Plan pod wieloma względami zupełnie niepodobny do żadnego z poprzednich. W tym Planie wezwaliśmy wyznawców na całym świecie do czerpania ze wszystkiego, czego nauczyli się w ciągu poprzednich dwudziestu lat i do wprowadzenia tego w życie. Cieszymy się niezmiernie, że nasze nadzieje w tym względzie zostały spełnione z nawiązką, ale chociaż naturalnie spodziewaliśmy się wielkich rzeczy od zwolenników Błogosławionego Piękna, charakter tego, co zostało osiągnięte dzięki ich herkulesowym wysiłkom naprawdę zapierał dech w piersiach. Było to ukoronowanie osiągnięcia, na które pracowano przez dwadzieścia pięć lat.
Plan ten jest szczególnie godny pamięci, gdyż został przecięty przez dwie święte rocznice dwusetlecia, z których każda stała się bodźcem dla lokalnych wspólnot na całym świecie. Kompania wiernych pokazała, na skalę nigdy wcześniej nie widzianą i ze względną łatwością, zdolność do zaangażowania ludzi ze wszystkich grup społecznych w uczczenie życia Objawiciela Boga. Był to potężny wskaźnik czegoś szerszego: zdolności do ukierunkowania uwolnienia ogromnej duchowej energii dla postępu Sprawy. Reakcja była tak wspaniała, że w wielu miejscach Wiara została wypchnięta z mroku na poziomie narodowym. W miejscach, gdzie było to nieoczekiwane, być może niespodziewane, ujawniła się wyraźna otwartość na Wiarę. Wiele tysięcy ludzi zachwyciło spotkanie z duchem modlitewnym, który dziś jest charakterystyczny dla wspólnot bahá’í wszędzie na świecie. Wizja tego, co jest możliwe dzięki obchodom bahaickiego Dnia Świętego została niezmiernie rozszerzona.
Osiągnięcia Planu w ujęciu liczbowym szybko przyćmiły dokonania wszystkich Planów, które go poprzedziły od 1996 roku. Na początku realizacji tego Planu istniała zdolność do prowadzenia nieco ponad 100.000 działań podstawowych w danym okresie, zdolność, która była owocem dwudziestu lat wspólnych wysiłków. Obecnie prowadzonych jest jednocześnie 300.000 działań podstawowych. Uczestnictwo w tych działaniach wzrosło do ponad dwóch milionów, co również stanowi blisko trzykrotny wzrost. Działa 329 narodowych i regionalnych instytutów szkoleniowych, a o ich możliwościach świadczy fakt, że trzy czwarte miliona osób mogło ukończyć co najmniej jedną książkę z sekwencji; w sumie liczba kursów ukończonych przez pojedyncze osoby wynosi obecnie również dwa miliony – wzrost o wiele ponad jedną trzecią w ciągu pięciu lat.
Zwiększona intensywność, z jaką na całym świecie realizowane są programy wzrostu, sama w sobie jest imponującą historią. W tym pięcioletnim okresie wezwaliśmy do przyspieszenia wzrostu w każdym z 5000 rejonów, w których się rozpoczął. Ten imperatyw stał się bodźcem do podjęcia żarliwych wysiłków na całym świecie. W rezultacie liczba intensywnych programów wzrostu wzrosła ponad dwukrotnie i wynosi obecnie około 4000. Trudności związane z otwieraniem nowych wiosek i sąsiedztw na Wiarę w samym środku globalnego kryzysu zdrowotnego i z rozszerzaniem działań, które były na wczesnym etapie, gdy rozpoczęła się pandemia, uniemożliwiły osiągnięcie jeszcze wyższej liczby w ostatnim roku Planu. Ale to nie wszystko. Na początku Planu wyraziliśmy nadzieję, że o kolejne setki wzrośnie liczba rejonów, w których przyjaciele przekroczyli trzeci kamień milowy na kontinuum wzrostu w wyniku doświadczeń na polu obejmowania swoimi działaniami dużej liczby osób. Rejonów takich było wtedy około 200, rozmieszczonych w około 40 krajach. W ciągu pięciu lat liczba ta wzrosła do zdumiewającego 1000 w prawie 100 krajach – stanowi to jedną czwartą wszystkich intensywnych programów wzrostu na świecie i jest osiągnięciem znacznie przekraczającym nasze oczekiwania. A jednak nawet te liczby nie ukazują najwznioślejszych wyżyn, na jakie wzniosła się wspólnota. W ponad 30 rejonach liczba podtrzymywanych działań podstawowych przekracza 1000; w niektórych z nich liczba ta sięga kilku tysięcy, co oznacza udział ponad 20 000 osób w ramach jednego rejonu. Rosnąca liczba Lokalnych Zgromadzeń Duchowych czuwa obecnie nad rozwojem programów edukacyjnych, które obejmują praktycznie wszystkie dzieci i całą młodszą młodzież w danej wiosce; taka sama rzeczywistość zaczyna się wyłaniać w kilku miejskich sąsiedztwach. Zaangażowanie w Objawienie Bahá’u’lláha, w godnych uwagi przypadkach, wykracza poza jednostki, bliższą i dalszą rodzinę – jesteśmy świadkami ruchu populacji w kierunku wspólnego centrum. Niekiedy porzucane są odwieczne wrogości pomiędzy zwalczającymi się grupami, a niektóre społeczne struktury i dynamika ulegają przemianie w świetle Boskich nauk.
Nie sposób nie cieszyć się z tak imponujących postępów. Budująca społeczeństwo siła Wiary Bahá’u’lláha objawia się coraz wyraźniej i jest to mocny fundament, na którym zbudowany zostanie nadchodzący Plan Dziewięcioletni. Wyraźnie silne rejony, jak się spodziewano, okazały się być składnicami wiedzy i zasobów dla swoich sąsiadów. A regiony, w których istnieje więcej niż jeden taki rejon, łatwiej opracowały sposoby na przyspieszenie wzrostu w kolejnych rejonach. Czujemy się jednak w obowiązku ponownie podkreślić, że postęp jest niemal powszechny; różnica w postępie pomiędzy jednym miejscem a drugim jest różnicą w stopniu. Zbiorowe rozumienie przez wspólnotę procesu masowego wstępowania oraz przekonanie, że jest ona w stanie stymulować ten proces w każdych okolicznościach, wzrosły do poziomów, które były niewyobrażalne w minionych dekadach. Głębokie pytania, które pojawiały się przez tak długi czas, a które stały się przedmiotem szczególnej uwagi w 1996 roku, zyskały przekonujące odpowiedzi ze strony świata bahaickiego. Istnieje pokolenie wiernych, na których całym życiu postęp wspólnoty odcisnął swój ślad. Ale sama skala tego, co wydarzyło się w tych wielu rejonach, gdzie horyzonty doświadczeń są poszerzane, zmieniła znaczący postęp w procesie masowego wstępowania w doniosły proces o historycznych proporcjach.
Wielu z pewnością wie, jak Strażnik podzielił Wieki Wiary na następujące po sobie epoki; piąta epoka Wieku Formatywnego rozpoczęła się w 2001 roku. Mniej znany jest fakt, że Strażnik odniósł się również w sposób szczególny do istnienia epok Boskiego Planu i etapów w ramach tych epok. Trzymany w zawieszeniu przez dwie dekady, podczas gdy wznoszone i wzmacniane były lokalne i narodowe organy Porządku Administracyjnego, Boski Plan, opracowany przez ‘Abdu’l-Bahę, został formalnie zainaugurowany w 1937 roku wraz z rozpoczęciem pierwszego etapu jego pierwszej epoki: Planu Siedmioletniego wyznaczonego przez Strażnika dla północnoamerykańskiej wspólnoty bahá’í. Tę pierwszą epokę zwieńczył koniec Krucjaty Dziesięcioletniej w 1963 roku, w wyniku której sztandar Wiary został wzniesiony na całym świecie. Etapem otwierającym drugą epokę był pierwszy Plan Dziewięcioletni, a po nim nastąpiło nie mniej niż dziesięć Planów, których czas trwania wahał się od dwunastu miesięcy do siedmiu lat. U zarania tej drugiej epoki świat bahaicki był już świadkiem najwcześniejszych początków tego masowego wstępowania do Wiary, co zostało przewidziane przez Autora Boskiego Planu; w następnych dekadach pokolenia oddanych wyznawców w wspólnocie Największego Imienia pracowały w Boskiej Winnicy, aby rozwijać warunki wymagane do trwałego wzrostu na wielką skalę. I w tym wspaniałym okresie świąt Riḍván, jakże obfite są owoce tej pracy! Fenomen znacznej liczby osób, które włączają się w działania wspólnoty, chwytają iskrę wiary i szybko powstają, aby służyć na czele Planu, przeszedł od prognozy podtrzymywanej wiarą do powtarzającej się rzeczywistości. Taki wyraźny i udokumentowany postęp wymaga zaznaczenia w annałach Sprawy. Z radosnymi sercami ogłaszamy, że rozpoczęła się trzecia epoka Boskiego Planu Mistrza. Etap po etapie, epoka po epoce, Jego Plan będzie się rozwijał, aż światło Królestwa oświeci każde serce.
*
Umiłowani przyjaciele, żaden przegląd pięcioletniego przedsięwzięcia, które zakończyło drugą epokę Boskiego Planu, nie byłby kompletny bez specjalnego odniesienia się do wstrząsów, które nastąpiły w jego ostatnim roku i które nadal trwają. Ograniczenia w osobistych kontaktach z drugim człowiekiem, które w większości krajów w tym okresie nasilały się i słabły, mogły zadać zbiorowym wysiłkom wspólnoty poważny cios, po którym odbudowa mogłaby zająć lata, ale są dwa powody, dla których tak się nie stało. Jednym z nich była powszechna świadomość bahaitów obowiązku służenia ludzkości, w czasach niebezpieczeństwa i przeciwności bardziej niż kiedykolwiek indziej. Drugim był nadzwyczajny wzrost zdolności w świecie bahaickim do wyrażania tej świadomości. Przyjaciele, przyzwyczajający się od lat do stosowania wzorców systematycznego działania, skorzystali ze swojej kreatywności i poczucia celu w obliczu nieprzewidzianego kryzysu, jednocześnie dbając o to, żeby wypracowane przez siebie nowe podejścia były spójne z ramami, które udoskonalali podczas kolejnych Planów. Nie chodzi tu o pominięcie poważnych trudności, z jakimi borykają się bahaici, podobnie jak ich rodacy w każdym kraju; mimo to w obliczu ciężkich trudów wierni pozostali skupieni. Zasoby były kierowane do wspólnot w potrzebie, wybory odbyły się wszędzie tam, gdzie było to możliwe, a we wszystkich okolicznościach instytucje Sprawy nadal wypełniały swoje obowiązki. Pojawiły się nawet odważne kroki naprzód. Narodowe Zgromadzenie Duchowe Wysp Świętego Tomasza i Książęcej zostanie ponownie ustanowione podczas tegorocznych świąt Riḍván, a dwa nowe filary Powszechnego Domu Sprawiedliwości zostaną wzniesione: Narodowe Zgromadzenie Duchowe Chorwacji z siedzibą w Zagrzebiu oraz Narodowe Zgromadzenie Duchowe Timoru Wschodniego z siedzibą w Dili.
I tak rozpoczyna się Plan Jednoroczny. Jego cel i wymagania zostały już przedstawione w naszym przesłaniu wysłanym w Dniu Przymierza; Plan ten, choć krótki, wystarczy, aby przygotować świat bahaicki na nadchodzący Plan Dziewięcioletni. Okres szczególnej mocy, który rozpoczął się sto lat po objawieniu Tablic Boskiego Planu, wkrótce zakończy się wraz z setną rocznicą Odejścia ‘Abdu’l-Bahy, wyznaczając koniec pierwszego stulecia Wieku Formatywnego i początek drugiego. Kompania wiernych wkracza w ten nowy Plan w czasie, gdy ludzkość, pohamowana ukazaniem swej słabości, wydaje się być bardziej świadoma potrzeby współpracy, aby stawić czoła globalnym wyzwaniom. Jednak utrzymujące się nawyki rywalizacji, skupienie na własnych korzyściach, uprzedzenia i zamknięte umysły nadal utrudniają zmierzanie ku jedności, pomimo rosnącej liczby osób w społeczeństwie, które słowem i czynem pokazują, że one również pragną większego uznania inherentnej jedności ludzkości. Modlimy się, aby w interesie wspólnego dobra rodzina narodów zdołała odłożyć różnice na bok. Pomimo niepewności, która spowija nadchodzące miesiące, błagamy Bahá’u’lláha, aby potwierdzenia, które podtrzymywały Jego wyznawców przez tak długi czas, stały się jeszcze liczniejsze, abyście byli niesieni w waszej misji naprzód, a waszego opanowania nie zakłócały zawirowania świata, któremu coraz dotkliwiej potrzeba Jego uzdrawiającego przesłania.
Boski Plan wkracza w nową epokę i nowy etap. Karta została przewrócona.
Zakończył się rok przygotowań i refleksji, a także ogromnego wysiłku, wyróżniający się staraniami przyjaciół na całym świecie, aby uczcić setną rocznicę Odejścia ‘Abdu’l-Bahy, włącznie z wysłaniem przedstawicieli, którzy wzięli udział w specjalnym wydarzeniu ku Jego czci w Ziemi Świętej. Dzięki tym staraniom inspirację płynącą z życia ‘Abdu’l-Bahy odczuły niezliczone dusze, i nie tylko bahaici. Jego troska o każdego członka rodziny ludzkiej, Jego praca nauczania, promowanie przedsięwzięć na rzecz edukacji i dobra społecznego, Jego głęboki wkład w dyskursy zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie, serdeczne zachęcanie do projektów budowy Domów Modlitwy, kształtowanie wczesnych form administracji bahá’í, kultywowanie różnych aspektów życia wspólnotowego – wszystkie te uzupełniające się aspekty Jego życia były odbiciem Jego stałego i całkowitego oddania się służbie Bogu i ludzkości. ‘Abdu’l-Bahá, poza tym, że był wybitną postacią o moralnym autorytecie i niezwykłej duchowej przenikliwości, był też czystym kanałem, przez który siły wyzwolone przez Objawienie Bahá’u’lláha mogły oddziaływać na świat. Aby pojąć siłę budowania społeczeństwa zawartą w Wierze, trzeba spojrzeć na osiągnięcia ‘Abdu’l-Bahy podczas okresu Jego posługi i na przemieniający wpływ przewodnictwa, które nieustannie wypływało spod Jego pióra. Tak wiele z cudownych postępów dokonanych przez dzisiejszą wspólnotę bahá’í, które zostały omówione w naszym zeszłorocznym przesłaniu na Riḍván, ma swoje początki w działaniach, decyzjach i wskazówkach ‘Abdu’l-Bahy.
Jakże jest zatem stosowne, że zbiorowy hołd wspólnoty bahá’í dla jej doskonałego Wzoru stanowi preludium do rozpoczęcia przez nią wielkiego przedsięwzięcia, którego celem jest wyzwolenie budującej społeczeństwo mocy Wiary w coraz większej mierze. Obszary działania, które wchodzą w zakres Planu Dziewięcioletniego i obecnej serii Planów, są ukierunkowane na realizację tego nadrzędnego celu. Jest to również główny cel ponad 10 000 konferencji, które odbywają się na całym świecie, aby upamiętnić rozpoczęcie tego wielkiego duchowego przedsięwzięcia. Konferencje te, na których spodziewana jest bezprecedensowa liczba uczestników, gromadzą nie tylko bahaitów, ale także wiele innych dobrze życzących ludzkości osób, którzy tak jak oni pragną umacniać jedność i zmieniać świat na lepsze. Ich determinację i silne poczucie celu odzwierciedla duch powstały podczas tych spotkań, które już się odbyły, gdzie uczestników pobudziły do działania zarówno dynamiczne konsultacje, w których brali udział, jak i kolektywna wizja zgłębiana podczas tych radosnych wydarzeń. Z niecierpliwością czekamy na to, co przyniosą najbliższe miesiące i lata.
Od czasu, gdy skierowaliśmy nasze przesłanie z 30 grudnia 2021 roku do Konferencji Doradców, Narodowe Zgromadzenia Duchowe i Regionalne Rady Bahá’í gorliwie oceniają możliwości zintensyfikowania procesu wzrostu w rejonach na podlegającym im obszarach w okresie Planu Dziewięcioletniego. Uważamy, że w celu oceny postępu dokonywanego w czasie, pomocne będzie postrzeganie Planu jako rozwijającego się w dwóch fazach trwających cztery i pięć lat, i Narodowe Zgromadzenia zostały poproszone o rozważenie postępu, jaki spodziewają się zobaczyć w swoich wspólnotach do świąt Riḍván roku 2026, a następnie do świąt Riḍván roku 2031. W ramach tego zadania dokonano również ponownej oceny granic rejonów, a w wyniku tych zmian łączna liczba rejonów na świecie wzrosła o jedną czwartą i wynosi obecnie ponad 22 000. Sądząc po otrzymanych prognozach, szacuje się, że do końca realizacji Planu program wzrostu na pewnym poziomie rozwoju będzie istniał w około 14 000 tych rejonów. Przewiduje się też, że spośród nich, liczba rejonów, w których program wzrostu można będzie uznać za intensywny wzrośnie do 11 000 w tym samym okresie i że z kolei w tej grupie rejonów będzie ponad 5 000, które do 2031 roku osiągną trzeci kamień milowy. Bez wątpienia osiągnięcie takiego postępu będzie wymagało olbrzymiego wysiłku przez cały okres realizacji Planu. Uważamy jednak, że są to godne aspiracje, do których należy dążyć, ponieważ stanowią one ambitną, ale poważną ocenę tego, co jest osiągalne.
Jest to znamienne. Nie można by było realistycznie rozważać takich celów, gdyby instytucje i agencje administracyjne nie przeszły wyraźnej ewolucji, z której wynika znacznie większa zdolność kierowania sprawami wspólnoty, której działania tak szybko się zwielokrotniły, obejmując ogromną i rosnącą liczbę pokrewnych dusz. Nie byłoby możliwe dążenie do takiego wzrostu, gdyby na wszystkich poziomach, aż po podstawy wspólnoty, nie było pielęgnowane pragnienie uczenia się – działania, refleksji, wychwytywania spostrzeżeń, a także przyswajania spostrzeżeń pojawiających się gdzie indziej. A wysiłek związany z takimi przewidywaniami byłby prawie niewykonalny, gdyby systematyczne podejście do pracy nauczania i do rozwoju zasobów ludzkich nie stawało się coraz bardziej widoczne w bahaickim świecie. Wszystko to spowodowało postęp w świadomości wspólnoty bahá’í co do jej własnej tożsamości i celu. Determinacja, by patrzeć na zewnątrz siebie w procesie budowania wspólnoty, stała się już ustalonym aspektem kultury w wielu, wielu miejscach; teraz rozkwitła w coraz większej liczbie wspólnot w poczucie rzeczywistej odpowiedzialności za duchowy i materialny postęp coraz większych grup społecznych, sięgając daleko poza członków samej wspólnoty bahá’í. Wysiłki przyjaciół, aby budować wspólnoty, angażować się w działania społeczne i wnosić wkład w dominujące dyskursy społeczne, połączyły się w jedno globalne przedsięwzięcie, związane wspólnymi ramami działania, skoncentrowane na pomaganiu ludzkości w budowaniu jej spraw na fundamencie zasad duchowych. Nie sposób nie dostrzec znaczenia opisanego przez nas rozwoju, który nastąpił sto lat po inauguracji Porządku Administracyjnego. W nadzwyczajnym wzroście zdolności, który nastąpił w ostatnich dwóch dekadach – i który umożliwił bahaickiemu światu spojrzenie na swoje wysiłki w kategoriach uwalniania budującej społeczeństwo mocy Wiary – widzimy niezaprzeczalny dowód na to, że Sprawa Boga wkroczyła w szóstą epokę swojego Wieku Formatywnego. Podczas ostatnich świąt Riḍván ogłosiliśmy, że powszechne zjawisko uczestnictwa dużej liczby osób w działaniach wspólnoty bahá’í, ich rozpalenia wiarą i zdobywania przez nie umiejętności i zdolności, aby służyć swoim społecznościom, sygnalizuje, że rozpoczęła się trzecia epoka Boskiego Planu Mistrza; w ten sposób Plan Jednoroczny, zarówno wtedy na swoim początku, jak i teraz na swoim końcu, zaznacza historyczny postęp dokonany przez wspólnotę wiernych. A u progu nowego, potężnego przedsięwzięcia to zjednoczone ciało wiernych jest gotowe do wykorzystania możliwości, jakie się przed nim otwierają.
Ważną cechą epoki, która właśnie się kończy, było wzniesienie ostatniego z kontynentalnych Domów Modlitwy i rozpoczęcie projektów tworzenia Domów Modlitwy na poziomie krajowym i lokalnym. Bahaici na całym świecie wiele się nauczyli o koncepcji Mashriqu’l-Adhkár i o połączeniu oddawania czci i służby, które ona uosabia. Podczas szóstej epoki Wieku Formatywnego dużo więcej nauczymy się o drodze, która prowadzi od rozwoju kwitnącego życia modlitewnego we wspólnocie – oraz służby, którą ono inspiruje – do pojawienia się Mashriqu’l-Adhkár. Rozpoczynamy konsultacje z niektórymi Narodowymi Zgromadzeniami Duchowymi i w miarę ich postępu będziemy okresowo ogłaszać miejsca, w których w nadchodzących latach powstaną Domy Modlitwy Bahá’í.
Odczuwamy radość widząc, jak wspólnota Największego Imienia rośnie w siłę; tłumi ją jednak nasz głęboki smutek z powodu utrzymywania się na świecie warunków i konfliktów, które powodują nieszczęścia i rozpaczliwe cierpienie – w szczególności z powodu ponownego pojawienia się niszczycielskich sił, które zakłóciły porządek spraw międzynarodowych, siejąc grozę wśród ludności. Wiemy dobrze i jesteśmy pewni, że – jak wspólnoty bahá’í wielokrotnie pokazały w wielu różnych kontekstach – wyznawcy Bahá’u’lláha są oddani niesieniu ulgi i wsparcia tym, którzy ich otaczają, bez względu na to, jak trudna jest ich własna sytuacja. Dopóki jednak ludzkość jako całość nie podejmie się oparcia swych spraw na fundamencie sprawiedliwości i prawdy, dopóty będzie niestety skazana na dryfowanie od jednego kryzysu do drugiego. Modlimy się, aby niedawny wybuch wojny w Europie, jeśli ma przynieść jakąś naukę na przyszłość, stał się pilnym przypomnieniem kierunku, który świat musi obrać, jeśli chce osiągnąć prawdziwy i trwały pokój. Zasady ogłoszone przez Bahá’u’lláha monarchom i prezydentom Jego czasów oraz poważne obowiązki, które nałożył na dawnych i obecnych władców, są być może nawet bardziej aktualne i konieczne dzisiaj niż wtedy, gdy zapisało je po raz pierwszy Jego Pióro. Dla bahaitów niepowstrzymany postęp Większego Planu Boga – niosący ze sobą trudy i wstrząsy, ale ostatecznie prowadzący ludzkość ku sprawiedliwości, pokojowi i jedności – stanowi kontekst, w którym rozwija się Mniejszy Plan Boga, którym w przeważającej mierze zajmują się wyznawcy. Dysfunkcjonalny stan współczesnego społeczeństwa sprawia, że potrzeba wyzwolenia budującej społeczeństwo mocy Wiary staje się niezwykle wyraźna i nagląca. Nie pozostaje nam nic innego, jak spodziewać się, że na razie konwulsje i niepokoje będą nadal nękać świat. Bez wątpienia zrozumiecie więc, dlaczego każdemu gorącemu błaganiu, które zanosimy za wszystkie dzieci Boże, aby zostały uwolnione od dezorientacji i gorzkich trudności, towarzyszy równie gorąca modlitwa o powodzenie tak bardzo potrzebnej służby, którą pełnicie dla Sprawy Księcia Pokoju.
W każdym rejonie, gdzie działania Planu nabierają tempa, obserwujemy rozwój wspólnot o szlachetnych cechach, które opisaliśmy w przesłaniu z 30 grudnia 2021 roku. Gdy społeczeństwa doświadczają różnego rodzaju napięć, wyznawcy Piękna Abhá muszą coraz bardziej wyróżniać się odpornością i racjonalnością, standardami postępowania i przestrzeganiem zasad, a także współczuciem, uniezależnieniem się i wyrozumiałością, które okazują w dążeniu do jedności. Raz po raz, charakterystyczne cechy i postawy wyznawców w okresach poważnych trudności skłaniały ludzi do zwracania się do bahaitów po wyjaśnienia, rady i wsparcie, szczególnie wtedy, gdy życie społeczeństwa zostało zaburzone przez niebezpieczeństwa i nieprzewidziane wstrząsy. Dzieląc się tymi spostrzeżeniami, jesteśmy świadomi, że wspólnota bahá’í również doświadcza skutków sił dezintegracji działających w świecie. Co więcej, jesteśmy świadomi, że im większe będą wysiłki przyjaciół w promowaniu Słowa Bożego, tym silniejsze przeciwstawne siły napotkają wcześniej czy później z różnych stron. Muszą oni wzmocnić swoje umysły i ducha przed próbami, które z pewnością nadejdą, aby nie osłabiły one prawości ich starań. Lecz wierni dobrze wiedzą, że bez względu na to, jakie burze będą przed nami, arka Sprawy stawi czoło im wszystkim. W kolejnych etapach podróży radziła sobie z żywiołami i pokonywała fale. Teraz zmierza ku nowemu horyzontowi. Potwierdzenia Wszechmogącego są podmuchami, które napełniają jej żagle i popychają ją ku celowi jej podróży. A Przymierze jest busolą, która utrzymuje ten święty statek na pewnym i niezawodnym kursie. Niech zastępy niebieskie ześlą błogosławieństwo na wszystkich, którzy nim płyną.
Czujemy niezmierną radość, zwracając się do wspólnoty, której szczytne zasady i wielka determinacja odpowiadają jej wzniosłemu powołaniu. Jakże ogromna, jak przeogromna jest nasza miłość do Was i jakże wznoszą się nasze dusze, gdy widzimy Wasze szczere i oddane starania, by Nauki Bahá’u’lláha kształtowały Wasze życie i aby światu, który jest tak boleśnie spragniony, podawać życiodajną wodę Jego Objawienia. Wasze silne poczucie celu jest jasne i oczywiste. Ekspansja i konsolidacja, działania społeczne i uczestnictwo w dyskursach społecznych postępują szybko, a naturalna spójność tych przedsięwzięć na poziomie rejonu staje się coraz bardziej widoczna. Najbardziej wyraźnie widać to w miejscach, gdzie rosnąca liczba osób angażuje się w szereg przedsięwzięć, z których każde jest środkiem do uwolnienia budującej społeczeństwo mocy Wiary.
W ciągu dwunastu miesięcy, które upłynęły od rozpoczęcia Planu Dziewięcioletniego z radością obserwowaliśmy, jak to globalne duchowe przedsięwzięcie zainspirowało i uaktywniło przyjaciół oraz nadało rozpędu poszczególnym kierunkom działania. Najpilniejszym celem było wprowadzenie w życie planów, które sprawią, że w każdym kraju i regionie przynajmniej jeden rejon przekroczy trzeci kamień milowy: miejsce, gdzie duża liczba osób wspólnie pracuje i przyczynia się do rozwoju tętniącej życiem wspólnoty. Mając jednak świadomość, że celem na ten dwudziestopięcioletni okres jest ustanowienie intensywnego programu wzrostu w każdym rejonie na świecie, wierni rozpoczęli także otwieranie nowych rejonów na Wiarę, jak również intensyfikację wysiłków w miejscach, gdzie program wzrostu już istnieje. Zwiększyła się świadomość na temat możliwości podjęcia się pionierowania we wszystkich stronach świata – wiele oddanych dusz rozważa, jak mogłyby odpowiedzieć na tę możliwość, a wiele innych już podjęło ten krok, zwłaszcza w obrębie swojego kraju, ale także coraz częściej także na polu międzynarodowym. Tak jak mieliśmy nadzieję, jest to jeden z kilku sposobów, w jaki przyjaciele na całym świecie wyrażają ducha wzajemnego wsparcia. Dobrze ugruntowane wspólnoty zobowiązały się do wspierania postępu dokonującego się w innym miejscu – w innym rejonie, regionie, kraju, a nawet kontynencie – i znaleziono kreatywne środki, aby nieść wsparcie z daleka i umożliwić bezpośrednią wymianę doświadczeń. Jednocześnie szeroko stosuje się podstawowe podejście polegające na rejestrowaniu tego, czego nauczono się w danym rejonie, tak aby można to uwzględnić podczas tworzenia planów lokalnych oraz w innych miejscach. Z zadowoleniem zauważamy, że poświęca się szczególną uwagę uczeniu się, jak podnosić jakość działań edukacyjnych, które oferuje instytut. Gdy we wspólnocie zakorzeni się proces instytutu, jego efekty są spektakularne. Przykładem tego mogą być ośrodki intensywnych działań, w których mieszkańcy zaczęli postrzegać instytut szkoleniowy jako potężne narzędzie, które należy do nich: narzędzie, za którego zdrowy rozwój wzięli główną odpowiedzialność. Wiedząc dobrze, że drzwi Wiary są zawsze szeroko otwarte, wyznawcy uczą się, jak dodawać śmiałości tym, którzy są gotowi do niej wejść. Kroczenie z takimi duszami i pomaganie im w przekroczeniu progu jest przywilejem i szczególną radością; w każdym kontekście kulturowym można się wiele nauczyć o dynamice tego doniosłego momentu rozpoznania i przynależności. I to nie wszystko. Podczas gdy w wielu rejonach wysiłki mające na celu przyczynienie się do przemiany społecznej są na najwcześniejszym etapie, Narodowe Zgromadzenia Duchowe, jak zawsze umiejętnie wspierane przez Doradców, aktywnie starają się uczyć więcej o tym, jak te wysiłki wyłaniają się z procesu budowania społeczności. W grupach rodzin i we wspólnotach toczą się rozmowy na temat społecznego i materialnego dobra narodu, a przyjaciele znajdują także sposoby, by uczestniczyć w znaczących dyskursach, które prowadzone są w ich najbliższym otoczeniu.
Pośród wszystkiego, co opisaliśmy, działania młodzieży lśnią pełnym blaskiem. Nie jest ona jedynie grupą biernych odbiorców wpływów – łagodnych, czy też nie – wręcz przeciwnie, młodzi ludzie okazali się odważnymi i rozeznanymi protagonistami Planu. Tam, gdzie wspólnota ujrzała ich w takim świetle i stworzyła im warunki do postępu, młodzież z nawiązką dowiodła słuszności okazanego jej zaufania. Młodzi nauczają Wiary swoich przyjaciół i czynią służbę fundamentem bardziej znaczących przyjaźni. Często służba ta przybiera formę kształcenia młodszych od siebie – oferują im nie tylko moralną i duchową edukację, ale często również pomoc w nauce. Młodzież bahaicka, której zostało powierzone święte zadanie wzmocnienia procesu instytutu, spełnia nasze głębokie nadzieje.
W tle wszystkich tych wysiłków są bardzo niespokojne czasy. Powszechnie uznaje się, że obecne struktury społeczne są niewłaściwie przygotowane do tego, aby zająć się potrzebami ludzkości podczas jej aktualnych zmagań. W wątpliwość poddawane jest wiele z tego, co powszechnie uważano za pewne i niewzruszone, a powstały w ten sposób zamęt wywołuje tęsknotę za jednoczącą wizją. Chór podnoszących się głosów wspierających jedność, równość i sprawiedliwość pokazuje, jak wiele osób podziela te aspiracje względem swoich społeczeństw. Oczywiście dla wyznawcy Błogosławionego Piękna nie jest zaskoczeniem, że serca tęsknią za duchowymi ideałami, które On głosił. Niemniej jednak uważamy za znamienne, iż w roku, w którym perspektywy zbiorowego postępu ludzkości wydawały się bardzo ponure, światło Wiary zabłysło z zadziwiającym blaskiem podczas ponad dziesięciu tysięcy konferencji, w których wzięło udział prawie półtora miliona osób skupionych na sposobach szerzenia tych samych ideałów. Wizja Bahá’u’lláha i Jego wezwanie skierowane do ludzkości, aby pracowała w jedności na rzecz poprawy świata, stanowiły centrum, wokół którego z zapałem gromadziły się różnorodne segmenty społeczeństwa – i nic dziwnego, gdyż, jak wyjaśnił ‘Abdu’l-Bahá, „każda społeczność na świecie znajduje w tych Boskich Naukach spełnienie swoich najwyższych aspiracji”. Wspólnota bahá’í może przyciągać osoby życzliwe ludzkości, które początkowo widzą w niej bezpieczne miejsce, schronienie przed spolaryzowanym i sparaliżowanym światem. Jednak poza schronieniem, znajdują tam pokrewne dusze, które wspólnie pracują, aby zbudować świat na nowo.
Wiele można by napisać o geograficznym zasięgu tych konferencji, o niezwykłym impulsie, jaki nadały nowemu Planowi, czy o serdecznych wyrazach radości i entuzjazmu, jakie wywołały u tych, którzy w nich uczestniczyli. Ale w tych kilku zdaniach chcemy zwrócić uwagę na to, co one oznaczały w rozwoju Sprawy. Były one odzwierciedleniem wspólnoty bahá’í, która widzi pokrewność, a nie różnice. Ta perspektywa sprawiła, że naturalnym stało się zgłębianie Planu Dziewięcioletniego na spotkaniach, na których wszyscy byli mile widziani. Przyjaciele rozważali implikacje Planu dla swoich społeczeństw w towarzystwie nie tylko poszczególnych osób i rodzin, ale także lokalnych przywódców i autorytetów. Zgromadzenie tak wielu ludzi w jednym miejscu stworzyło warunki do przełomowej rozmowy o postępie duchowym i społecznym, która toczy się na całym świecie. Szczególny wkład, jaki takie spotkania – jednocześnie otwarte, podnoszące na duchu i celowe – mogą wnieść do rozszerzającego się wzorca rozwoju społeczności w rejonie, jest cenną lekcją dla instytucji bahaickich, którą należy uwzględnić w przyszłości.
I tak oto grono wiernych wchodzi w drugi rok Planu ze świeżym spojrzeniem i głębokim rozumieniem znaczenia tego, co chce osiągnąć. Jakże odmiennie wyglądają działania w świetle siły budującej społeczeństwo, którą wyzwalają! Ta rozszerzająca się perspektywa pozwala na postrzeganie ciągłego działania jako czegoś znacznie więcej niż odosobniony akt służby lub jedynie element danych. W kolejnych miejscach realizowane inicjatywy ukazują ludność, która uczy się brać coraz większą odpowiedzialność za kierowanie ścieżką własnego rozwoju. Wynikająca z tego przemiana duchowa i społeczna przejawia się w życiu narodu na wiele sposobów. W poprzedniej serii Planów można było ją najwyraźniej dostrzec w szerzeniu edukacji duchowej i we wspólnej modlitwie. W tej nowej serii Planów coraz większą uwagę należy zwracać na inne procesy, które mają na celu polepszenie życia danej społeczności – na przykład poprzez poprawę zdrowia publicznego, ochronę środowiska czy skuteczniejsze wykorzystanie potencjału sztuki. Aby wszystkie te uzupełniające się aspekty dobrostanu społeczności mogły się rozwijać, niezbędna jest oczywiście zdolność angażowania się w systematyczne uczenie się we wszystkich tych obszarach – zdolność, która czerpie ze spostrzeżeń wynikających z Nauk oraz z nagromadzonego zasobu ludzkiej wiedzy powstałej w wyniku wywiadu naukowego. W miarę jak ta zdolność będzie rosła, wiele zostanie osiągnięte w nadchodzących dekadach.
Ta rozszerzona, budująca społeczeństwo wizja ma daleko idące implikacje. Każda społeczność jest na swojej własnej drodze do jej realizacji. Jednak postęp w jednym miejscu często ma cechy wspólne z postępem w innym. Jedną z takich cech jest to, że gdy wzrastają możliwości i zwielokrotniają się siły wspólnoty lokalnej lub narodowej, wtedy, we właściwym czasie, ostatecznie zostają spełnione warunki wymagane do powstania Mashriqu’l-Adhkár określone w naszym przesłaniu na Riḍván 2012. Jak zaznaczyliśmy w naszym przesłaniu do Was na Riḍván minionego roku, będziemy okresowo wskazywać miejsca, w których ma powstać Świątynia Bahá’í. Teraz z radością wzywamy do ustanowienia lokalnych Domów Modlitwy w Kanchanpur, w Nepalu, i w Mwinilunga, w Zambii. Ponadto wzywamy do wzniesienia narodowego Domu Modlitwy w Kanadzie, w pobliżu istniejącego od dawna Narodowego Ḥaẓíratu’l-Quds w Toronto. Te projekty, a także inne, które zostaną zainicjowane w przyszłości, skorzystają ze wsparcia udzielonego Funduszowi na rzecz Świątyń przez przyjaciół ze wszystkich krajów.
Obfite są błogosławieństwa, którymi dobry Pan postanowił obdarzyć swoich umiłowanych. Wzniosłe jest powołanie, wspaniała jest perspektywa. Naglące są czasy, w których wszyscy zostaliśmy wezwani do służby. Żarliwe są zatem modlitwy, które w waszym imieniu i za wasze niestrudzone wysiłki, zanosimy u Progu Bahá’u’lláha.
Dwa lata imponującego dziewięcioletniego przedsięwzięcia minęły w okamgnieniu.
Przyjaciele Boga wzięli sobie jego cele mocno do serca. W całym świecie bahaickim istnieje większa głębia zrozumienia tego, co jest potrzebne do dalszego rozwoju procesu budowania wspólnoty i dokonania głębokiej przemiany społecznej. Lecz z każdym upływającym dniem widzimy również, jak stan świata staje się coraz bardziej rozpaczliwy, jego podziały coraz ostrzejsze. Narastające napięcia wewnątrz społeczeństw oraz pomiędzy narodami wpływają na ludzi i miejsca na niezliczone sposoby.
Wymaga to odpowiedzi od każdej prawej duszy. Wszyscy jesteśmy aż nazbyt świadomi, że wspólnota Największego Imienia nie może oczekiwać, że nie wpłyną na nią trudy społeczeństwa. Jednak mimo iż jest ona dotknięta tymi trudami, nie jest przez nie zagubiona; jest zasmucona cierpieniami ludzkości, lecz nie jest nimi sparaliżowana. Głęboka troska musi prowadzić do trwałego wysiłku, aby budować społeczności, które oferują nadzieję zamiast rozpaczy, jedność zamiast konfliktu.
Shoghi Effendi jasno opisał, jak proces „postępującej deterioracji spraw ludzkich” przebiega równolegle do innego procesu – procesu integracji, poprzez który budowana jest „Arka ludzkiego zbawienia”, „ostateczna przystań” społeczeństwa. Radujemy się, widząc, jak w każdym kraju i regionie ci, którzy prawdziwie praktykują pokój trudnią się budowaniem tej przystani. Widzimy to w każdej historii o sercu rozpalanym miłością Bożą, rodzinie otwierającej swój dom dla nowych przyjaciół, współpracownikach czerpiących z nauk Bahá’u’lláha, aby odpowiedzieć na problem społeczny, społeczności wzmacniającej kulturę wzajemnego wsparcia, sąsiedztwie czy wiosce uczącej się inicjować i utrzymywać działania niezbędne dla jej własnego duchowego i materialnego rozwoju, miejscowości pobłogosławionej powstaniem nowego Zgromadzenia Duchowego.
Metody i narzędzia Planu pozwalają każdej duszy wnieść wkład w to, czego ludzkość potrzebuje w dzisiejszych czasach. Przeprowadzanie Planu bynajmniej nie oferuje doraźnego złagodzenia bolączek chwili obecnej, lecz stanowi środek, dzięki któremu długofalowe, konstruktywne procesy, rozwijające się na przestrzeni pokoleń, są wprawiane w ruch w każdym społeczeństwie. Wszystko to prowadzi do naglącego, nieuniknionego wniosku: musi nastąpić stały, szybki wzrost liczby osób poświęcających swój czas, energię i koncentrację na rzecz powodzenia tej pracy.
Gdzie, jeśli nie w zasadzie jedności ludzkości głoszonej przez Bahá’u’lláha, może świat znaleźć wizję szeroką na tyle, by zjednoczyć jej różnorodne elementy? Jak, jeśli nie poprzez przełożenie tej wizji na ład oparty na jedności w różnorodności, może świat uleczyć społeczne rozdarcia, które go dzielą? Któż inny może być zaczynem, dzięki któremu ludność świata może odkryć nową drogę życia, ścieżkę do trwałego pokoju? Wyciągnijcie zatem do wszystkich dłoń przyjaźni, wspólnego wysiłku, wspólnej służby, zbiorowego uczenia się i postępujcie naprzód, jakbyście byli jedną osobą.
Jesteśmy świadomi tego, jak wiele żywotności i siły wytwarzanej jest w każdym społeczeństwie przez młodych ludzi rozbudzanych wizją Bahá’u’lláha i stających się protagonistami Planu. Tak więc z jakże przeogromną dobrocią, odwagą i całkowitą ufnością Bogu młodzież bahaicka musi podjąć się dotarcia do swoich rówieśników i wprowadzenia ich w tę pracę! Wszyscy muszą się wznieść, lecz młodzież musi poszybować.
Pilność obecnej godziny nie może przyćmić wyjątkowej radości płynącej ze służby. Zawołanie do służby jest krzepiącym, wszechogarniającym wezwaniem. Przyciąga ono każdą wierną duszę, nawet te obciążone troskami i zobowiązaniami. Bowiem w każdym sposobie, na który ta wierna dusza jest zaangażowana, odnaleźć można głęboko zakorzenione oddanie i wiecznotrwałą troskę o dobro innych. Cechy takie nadają spójności życiu, które jest pełne różnorodnych wymagań. A dla każdego rozpalonego serca najsłodsze chwile to te spędzone wraz z duchowymi siostrami i braćmi, dbając o społeczeństwo potrzebujące duchowej strawy.
Z przepełnionymi sercami dziękujemy Bahá’u’lláhowi w Świętych Sanktuariach, że wzniósł Was i wykształcił w swych drogach, i upraszamy Go o zesłanie na Was swego błogosławieństwa.
Jako że jedynie rok pozostał do zakończenia pierwszej fazy Planu Dziewięcioletniego spieszymy ze zdaniem relacji z jego postępu – jak dzięki świetlanym przykładom szlachetnych przedsięwzięć wizja, jaką niesie ze sobą Wiara, napełnia nadzieją coraz więcej serc.
Proces wzrostu ciągle postępuje. W różnych regionach, gdzie wcześniej nie obserwowano znaczącego postępu, nastąpiły przełomowe zmiany, gdy ziarno Wiary wypuściło nowe zielone pędy i zaczęła się wyłaniać zdolność do pracy z wieloma duszami jednocześnie. Postępy te często były możliwe dzięki oddanym pionierom, którzy z sercami rozpalonymi miłością do swego Pana w imponującej liczbie pospieszyli do miejsc zarówno w swoim kraju, jak i za granicą. W rejonach, w których program wzrostu już się rozpoczął, z kreatywnością i pomysłowością ponownie skupiono uwagę na zastosowaniu tych sprawdzonych strategii i kierunków działania, które umożliwią przyjaciołom przekroczenie drugiego i trzeciego kamienia milowego. A w rejonach o udowodnionej sile coraz bardziej widoczne są przebłyski budującej społeczeństwo mocy Wiary, w miarę jak rosnące grono rozbudzonych dusz przyjmuje tętniący życiem i transformujący wzorzec bahaickiego życia.
W międzyczasie znacznie rozwinęło się zaangażowanie w życie społeczeństwa na poziomie lokalnym. Wspólnotowe inicjatywy działań społecznych skoncentrowane na edukacji pomnożyły się najszybciej, ale postępy poczyniono także w innych inicjatywach, na przykład w takich dziedzinach jak rolnictwo, zdrowie, środowisko, umocnienie kobiet czy sztuka. Postępy tego rodzaju są najbardziej zauważalne w najsilniejszych rejonach, gdzie wiele wiosek lub sąsiedztw – nawet pojedynczych ulic czy budynków o dużym zagęszczeniu ludności – jest domem dla społeczności, która odczuwa budujący wpływ przekładania zasad Wiary na wymierną rzeczywistość. W niektórych miejscach liderzy społeczni i osoby odpowiedzialne za edukację dzieci czy rozwój społeczny na poziomie lokalnym nie tylko zwracają się do bahaitów w poszukiwaniu odpowiedniej perspektywy, ale też pragną współpracować w poszukiwaniu praktycznych rozwiązań. Ponadto z przyjemnością dostrzegamy, że na poziomie narodowym i międzynarodowym podejście bahaitów do pewnych ważnych zagadnień przyciąga coraz większą uwagę i podziw.
Plan Dziewięcioletni opiera się na rozległym, ogólnoświatowym procesie uczenia się, który jest równie skuteczny w górach Boliwii, jak i na przedmieściach Sydney. Ten proces zdobywania doświadczenia dał początek strategiom i działaniom, które można dostosować do każdego środowiska. Jest on systematyczny, organiczny i wszechobejmujący. Tworzy więzi, które rozkwitają i stają się dynamicznymi relacjami między rodzinami, sąsiadami, wśród młodzieży i wśród wszystkich, którzy są gotowi stać się protagonistami w tym wspaniałym przedsięwzięciu. Proces ten buduje wspólnoty wypełnione po brzegi potencjałem. Umożliwia on spełnienie wysokich aspiracji wspólnych dla wielu ludzi, których do tej pory oddzielały geografia, język, kultura czy warunkowanie, a teraz usłyszeli i odpowiedzieli na uniwersalne wezwanie Bahá’u’lláha, by „bez ustanku dążyć do tego, by życie każdego stało się lepsze”. I całkowicie polega on na ożywczej mocy Słowa Bożego – tej „jednoczącej mocy”, „poruszającej dusze, wiążącej i regulującej w świecie ludzkości” – oraz na ciągłym działaniu, do którego ono inspiruje.
Na tle posępnego, burzowego nieba, jakże jasne jest światło bijące z Waszych oddanych wysiłków! Podczas gdy na świecie szaleje nawałnica, w krajach, regionach i rejonach budowane są przystanie, które dadzą schronienie ludzkości. Jednak jest jeszcze wiele do zrobienia. Każda narodowa wspólnota ma swoje własne oczekiwania co do postępów, jakie należy poczynić w tej otwierającej fazie Planu. Czas upływa. Umiłowani przyjaciele, głosiciele Boskich nauk i orędownicy Błogosławionego Piękna – potrzeba teraz Waszego wysiłku. Każdy postęp dokonany w szybko mijających miesiącach przed następnym Riḍvánem lepiej wyposaży wspólnotę Największego Imienia w to, co musi ona osiągnąć w drugiej fazie Planu. Niechaj dana Wam będzie pomyślność. O to błagamy suwerennego Pana. Po to upraszamy Jego niezawodnej pomocy. Po to zanosimy nasze prośby do Niego, by zesłał swoje łaskawe anioły, aby pomogły każdemu z Was.